L’Oreal My Skin Track pH – zadba o skórę

8 Sty 2019

L’Oreal nie zwalnia tempa i znów rozszerza ofertę swoich smart plastrów o kolejny wariant. Tym razem przylepiane do ciała “wearables” skoncentrują się na pH skóry. L’Oreal My Skin Track pH to miernik odczynu kwaśności, a dzięki danym, poprawić dbanie o zdrowie. Pomoc pomiarów ma dać możliwość precyzyjniej reagować na potrzeby organizmu, dzięki czemu jakość zewnętrznej powłoki ludzkiego ciała ma być lepsza.

L'Oreal My Skin Track pH

L’Oreal My Skin Track pH zbada stan skóry

Główny cel plastra jest taki sam jak poprzednio wprowadzonych modeli: My Skin Track UV i My UV Patch, czy prototypu UV Sense. Przez stały monitoring naszego ciała możemy poprawić zdrowie całego organizmu, bo jeśli skóra wykazuje odpowiednie wyniki to znaczy, że dostarczamy odpowiednich składników. Czasem jednak to my wpływamy na skórę, więc niezbędne jest stosowanie kremów. Te trzeba dobierać adekwatnie do zapotrzebowania. L’Oreal chce ułatwić rekomendacje przez odczyty zbierane bezpośrednio ze skóry.

Najlepiej udać się z wizytą do dermatologa, ale powoli śledzenie poszczególnych parametrów będzie można analizować samodzielnie. pH to jeden z nich, który można zbadać przez pot. My Skin Track pH wykorzysta do tego technologię mikroprzepływów w “plastrze” (naklejce). Oczywiście polecone zostaną kosmetyki od La Roche-Posay. Zamiast oceniać na oko, skorzystamy z konkretnej pomocy. Proces zbierania precyzyjnego pH ma potrwać 5-15 minut. Badany pozna jego zakończenie po zmianie koloru kropek. Zdjęcie informacji aparatem smartfonu umożliwi z kolei zapoznanie się w aplikacji z rekomendacjami.

Tą drogą użytkownik uzyska spersonalizowany odczyt, który mieści się między 0 a 14 (zdrowa skóra wykazuje pomiary z zakresu 4.5 a 5.5). Pamiętajmy, że odpowiednia kwaśność ułatwia otrzymywanie poprawne  nawilżenie, a więc i florę bakteryjną. Sucha skóra, egzema, atopowe zapalenie skóry – to jedne ze skutków złego dbania o skórę. Czasem używanie źle dobranych kosmetyków może prowadzić do chorób. Dlatego należy odpowiednio je dobierać. Projekt L’Oreal to wciąż prototyp, ale skoro firma chwali się wyrobem na targach CES 2019 w Las Vegas to znaczy, że jest pewna wprowadzenia go na rynek. Nie wiadomo jednak kiedy zadebiutuje konsumencka wersja wynalazku. Być może potrzebne będą odpowiednie certyfikaty.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *