Lifting i nowe opcje Android Auto

30 Lis 2018

Zadaniem systemu Android Auto jest umożliwienie korzystania z wybranych funkcji smartfona bez jego brania do ręki. Wszystko z uwagi na kwestie bezpieczeństwa podczas jazdy. Od wielu już lat konsole w desce rozdzielczej oferują multimedialne funkcje, czym troszkę jednak rozpraszają w trakcie prowadzenia samochodu, ale nie da się tego wyeliminować. Nawigacja, muzyka, odbieranie połączeń – z tego podczas podróży się korzysta. Dlatego platformy starają się projektować interfejsy możliwie intuicyjnie. Takie zmiany w kilku sprawach poprawiło Google.

Android Auto albumy

Nowy update dla Android Auto wprowadza kilka zmianek. Wszystkie mają uprościć korzystanie z ekranu, czyli ograniczyć do minimum odrywanie wzroku od drogi. System otrzymał nową wyszukiwarkę dla treści, ale też sposób ich prezentacji (układu). Elementy te dotyczą ogółu aplikacji, od Google Play Books, przez serwisy muzyczne (Spotify, Google Play Music itp.), aż po inne programy dla trybu Auto. Wiele z nich dopiero otrzyma takie wsparcie. W każdym razie developerzy będą starali się dopasować do wytycznych. Generalnie ma być łatwiej i szybciej dostać się do poszukiwanego contentu.

Regularnie korzystający z systemu Android Auto mają szybko zauważyć ulepszenia. Layout ma powiększyć m.in. grafiki albumów, czy podkreślić ostatnio używane funkcje. Również wykorzystanie głosu ma być udoskonalone (już nie wspomnę, że nadciąga polska wersja językowa dla Google Asystenta, więc wydawanie poleceń w samochodzie będzie jeszcze atrakcyjniejsze). W większości chodzi o sterowanie zasobami muzycznymi. W komunikatorach (SMSy, czy WhatsApp) pokazane zostaną podglądy treści, ale do odczytu tylko podczas postoju. Będzie nawet wsparcie dla MMS i RCS (następcy wiadomości tekstowych i obrazkowych). Na początek nowe opcje (m.in. grupowe połączenia) obejmą apki Android Messages, Hangouts oraz WhatsApp.

Może nie jest to jakaś wielka aktualizacja, ale w końcu Google wdraża prezentowane w maju na Google I/O zapowiedzi. Coraz więcej pojazdów wykorzystuje wersję Androida Auto, więc trzeba go rozwijać zdecydowanie szybciej.

źródło: Google.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *