Jak utrudniasz sobie życie, nawet o tym nie wiedząc

12 Kwi 2019

Miejskie życie to szybkie życie. W większych aglomeracjach funkcjonujemy w pośpiechu, więc liczy się każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Staramy się więc upraszczać powtarzalne, codzienne czynności. W wielu sytuacjach wciąż jednak utrudniamy sobie życie, nawet o tym nie wiedząc. Ty również! Mimo że zwykle mamy swoje telefony cały czas przy sobie, często zapominamy, ile przydatnych funkcji się w nich kryje.

Wszyscy staramy się ułatwiać sobie funkcjonowanie, by skupiać energię na innych sprawach. Jeśli nie wiemy jak dotrzeć na miejsce, wyciągamy telefon i wpisujemy lokalizację. Zagranicą zawczasu pobieramy mapy do trybu offline, by nie martwić się kosztami pobieranych danych. Robimy tak też w Spotify, żeby nie marnować transferu na strumieniowanie muzyki. W ten sam sposób przygotowujemy sobie wcześniej również listy zakupów, by w sklepie tylko sięgnąć po telefon i odhaczyć pozycje. Czasami są jednak w smartfonie inne ułatwienia, o których zapominamy. Płatności to dobry przykład codziennych działań, które zajmują czas, a nie muszą! Tutaj też można lepiej wykorzystać gadżet noszony w kieszeni.

BLIK – polski system płatności mobilnych. Bezpieczene płatności bezgotówkowe

Pozbądź się tego, co zbędne

Od pewnego czasu pozbywam się niepotrzebnych rzeczy z kieszeni, lepiej wykorzystując potencjał telefonu. Zacząłem od komunikacji miejskiej. Podróżuję nieregularnie, więc każdorazowo muszę kupować bilety. Zainteresowałem się apką z wirtualnymi biletami. Ułatwiłem sobie w Warszawie nabywanie biletów przez telefon, ale wciąż musiałem martwić się o stan konta w moBilet (korzystam z tego programu na Androidzie). Okazało się, że jest na to sposób. W aplikacji wybrałem BLIKA jako źródło płatności, a dzięki funkcji One Click BLIK zapisałem apkę jako zaufaną. Teraz kupując bilet, wpisuję tylko PIN w mojej aplikacji bankowej (już bez podawania kodu BLIK). Jest znaczne szybciej.

Wystarczy numer telefonu

BLIK to dobry przykład usługi, która ułatwiła mi działania w miejskim terenie także w kilku innych sytuacjach. W przeciągu kilkunastu ostatnich miesięcy skorzystałem z kilku opcji BLIKA. Znacie przelew na telefon BLIK? Wystarczy w ustawieniach aplikacji banku przypisać do niej swój numer telefonu, aby móc szybko i wygodnie oddawać znajomym pożyczone pieniądze. I to bez znajomości numerów ich kont bankowych! Jak dokładnie to działa? Znajduję w aplikacji banku Przelew na telefon BLIK, z listy kontaktów telefonicznych wybieram osobę (widzę ikonkę BLIK przy nazwiskach osób, które korzystają z tej funkcji), której chcę wysłać pieniądze, wpisuję kwotę np. 11 zł za kawę 😉 i zatwierdzam PINem w aplikacji na telefonie. Pieniądze trafiają do odbiorcy NATYCHMIAST (nawet jeśli jest klientem innego banku), przez 7 dni w tygodniu, w święta i bez żadnych dodatkowych opłat.

BLIK – polski system płatności mobilnych. Bezpieczene płatności bezgotówkowe

Dotąd rozliczałem się gotówką lub robiłem zwykły przelew, ale zawsze były problemy – brak drobnych, trudno rozmienić, bankomat gdzieś daleko. Często zapominałem też, że mam później przelać komuś pieniądze. Przyznacie więc, że dużo szybszy i znacznie wygodniejszy jest przelew na numer telefonu BLIKIEM? Czasami po prostu zapominamy, że pojawiają się na świecie o wiele prostsze drogi realizacji codziennych czynności. Po co komplikować sobie życie? 😉

Sprawdź, jak łatwo korzystać z BLIKA

Zamiast karty

Ostatnimi czasy nawet kartę płatniczą zastąpiłem smartfonem poprzez jej integrację z wirtualnym portfelem w telefonie. Wszytko po to, by jeszcze szybciej przeprowadzać transakcje w sklepach stacjonarnych. BLIKIEM również zapłacę w sklepie. Wystarczy podać 6-cyfrowy kod i zatwierdzić transakcję PINem. Ale słyszałem, że niedługo BLIK umożliwi płacenie zbliżeniowe, więc będzie jeszcze szybciej i wygodniej! Możliwe, że dzięki temu zrezygnuję z moBilet, bo po co cokolwiek wklikiwać na ekranie telefonu, skoro można zbliżyć go do biletomatu w autobusie. Właściwie to najlepiej mieć obie alternatywy, bo już na przykład w metrze najpierw trzeba podejść do maszyny z biletami, co zajmuje trochę czasu. Bilet lepiej “zamówić” w drodze, wewnątrz aplikacji i opłacić ją przed samym zejściem do podziemnej kolejki.

Płacąc BLIKIEM, zyskujesz dodatkowo szansę na wygraną w BLIKOMANII!

Wpłacam i wypłacam

Jeśli chcemy żyć spokojniej, musimy odkrywać funkcjonalności, które już w telefonie posiadamy, a których dotąd nie wykorzystywaliśmy. Ja w ten sposób przyspieszyłem sobie też wypłacanie i wpłacanie pieniędzy (i to bez karty!) przy bankomatach i wpłatomatach (BLIK, jego 6 cyfr i zatwierdzenie tylko sobie znanym PINem). Jedyne co muszę jeszcze tu dopracować, to lepszy przegląd kompatybilnych punktów dla takich operacji. Na razie korzystam tylko z apki mojego banku i wyszukiwarki przez najbliższą lokalizację po GPS. W każdym razie, jak widać, istnieje życie bez karty płatniczej. A jeśli zapomnimy o portfelu lub celowo zostawimy go w domu, telefon spokojnie nam wystarczy!

Wszystko w jednym miejscu

Jestem teraz na etapie przekształcania mojego smartwatcha w gadżet do płacenia. Robi się ciepło, człowiek częściej wychodzi potrenować lub pojeździć na rowerze, a wtedy kieszenie chcemy mieć puste i wozić ze sobą jak najmniej rzeczy. W tym samym celu szukam też smart zamka na wirtualne klucze. Praktycznie wszystko można mieć dziś już tylko w samym telefonie (wdrażane są przecież i e-dokumenty). To jedyne, o czym trzeba dziś naprawdę pamiętać, wychodząc z domu. Kto jednak porusza się dziś bez smartfona i mógłby o nim zapomnieć? A skoro i tak jest naszym niezbędnikiem, korzystajmy z jego możliwości jak najczęściej. Nie trzeba być specjalistą od lifehacków, by sprawniej funkcjonować. Trzeba po prostu zdawać sobie sprawę z istniejących już rozwiązań. Czasami o tym zapominamy.


Trwa BLIKOMANIA, płać BLIKIEM i wygrywaj! Więcej na blikomania.pl

Materiał przygotowany we współpracy z BLIK

Advertisement
Kantar

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *