Google ulepsza Fast Pair

28 Lis 2018

Mniej więcej o tej porze w zeszłym roku zaczęła pojawiać się usługa Fast Pair od Google. W momencie, gdy Pixele rezygnowały z portu audio jack 3,5 mm Androidy potrzebowały więcej ulepszeń dla połączenia Bluetooth. Developer przygotował wtedy rozwiązania przyspieszające i ułatwiające parowanie i łączność słuchawek ze źródłem (smartfonem lub tabletem). Teraz gigant zapowiada udoskonalenia, które pozwolą lepiej konkurować z tym co oferują AirPods od Apple. Bezprzewodowych słuchawek przybywa, więc warto przyjrzeć się co do zaoferowania będzie miało niebawem Fast Pair.

tekst alternatywny

Przypomnę, że Fast Pair umożliwia połączenie telefonu z Androidem 6.0 lub wyższym (z minimum Google Play Services 11.7 na pokładzie) oraz słuchawkami Bluetooth w szybki i prosty sposób. Identycznie do AirPods. Procedura jest ułatwiona i bardziej intuicyjna – niemal automatyczna. Podobnie z głośnikami korzystającymi z protokołu BT. Najgorsze, że aby wszystko miało sens producenci muszą przystosowywać się do ekosystemu, czyli spełniać pewne warunki. Obecnie technologii używa mało wyrobów, ale Google właśnie zapowiedziało, że to się zmienia (na plus oczywiście). Będzie więcej słuchawek i głośników z Fast Pair, a usługa dotrze też do Chromebooków.

Nowością ma być szybkie przełączanie się między źródłami z zalogowanym kontem Google. Tu system znów będzie przypominał w działaniu usługi Apple. Ma to działać tak: jeśli sparowaliśmy już kompatybilne słuchawki z telefonem, a potem chcemy przepiąć je do tabletu lub Chromebooka (od 2019 roku), to będzie to można wykonać bez przechodzenia całej procedury parowania. Póki co na rynku jest garstka słuchawek, które to umożliwią (jednym z modeli są Pixel Buds od Google). Żeby wszystko miało sens oferta musi być o wiele szersza. Google obiecuje, że w najbliższym czasie Fast Pair dotrze do produktów Jaybird, Anker, czy Bose, ale i wielu innych. Szkoda, że wszystko trwa tak długo, zwłaszcza, że rezygnacja z przewodów powinna przejść nieco płynniej. Docelowo wszystko ma przypominać przepinanie wtyczki słuchawek między portami, do czego się już przyzwyczailiśmy.

źródło

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *