Zegarki Garmin Fenix 6, 6S, 6X i 6X Pro Solar

29 Sie 2019

Garmin przedstawił już szóstą generację Fenixów i od razu za jednym zamachem ich całą rodzinkę. Garmin Fenix 6, 6S, 6X i 6X Pro Solar to sportowe, zaawansowane zegarki dla aktywnych potrzebujących odpowiednich odczytów, przetwarzania ich danych i precyzyjnej pomocy w śledzeniu oraz planowaniu ruchu. Outdoorowe jednostki z segmentu premium mają zaoferować wielofunkcyjne tryby pracy i pewność zapisu. W tym roku dojdzie odmiana z ładowaniem solarnym, która ciekawi pewnie najbardziej.

Garmin Fenix 6, 6S, 6X i 6X Pro Solar

Garmin Fenix 6X Pro Solar

Zacznę zatem od właśnie tego modelu, gdyż jest to pierwszy tego typu zegarek od Garmina. Jego baterię uzupełnia energia dostarczana ze słońca, więc powinien być ładowany nieco rzadziej. Nie będzie samowystarczalny, bo na to nie pozwalają jeszcze współczesne technologie, ale gdy akumulatorek będzie zbliżał się do końca swoich zasobów, będzie w stanie doładować wearable. Fenix 6X Pro Solar ze szkłem Power Glass o średnicy 1.4 cala ma pokryć ekran, nie zasłaniając wyświetlanych na nim treści. Specjalny wskaźnik ma informować w czasie rzeczywistym o zbieranej z promini słonecznych energii.

Producent przekonuje, że solarny Fenix 6 może funkcjonować w trybie smartwatcha nawet 21 dni + 3 dzięki solarom. Taki efekt mamy uzyskać jeśli w ciągu dnia wystawimy tarczę na słońce przez minimum 3 godziny. Powiedzmy, że chodzi o cały dzień, bo nie da się nieruchomo przebywać cały czas na zewnątrz.

Fenix 6, 6S i Fenix 6X

Nowa generacja high-endowych zegarków GPS od Garmina ma posiadać większe ekraniki. W tym roku Fenixy 6 i 6S otrzymały średnicę 1.3 cala, a Fenix 6X nawet 1.4 (o 36% więcej niż w 5X)! To zawsze więcej obszaru na odczyty oraz mapki i widgety z danymi. Przypomnę, że poprzednio było to 1.2 cala. Wciąż ma to być ten sam czytelny (choć sporo osób to kwestionuje) na zewnątrz panel. Mechanizmy QuickFit mają ułatwić i przyspieszyć wymianę pasków i ponownie Garmin zaoferuje wszystkim modelom specjalne odmiany Sapphire.

Garmin Fenix 6, 6S, 6X i 6X Pro Solar

Wciąż mówimy o outdoorowych multisportowych trackerach aktywności z mnóstwem funkcji. Już wcześniej było na bogato i zapewne wszystkie tryby z piątej generacji znajdą się też i w szóstej, ale z dodatkiem nowości. O wszystkich możliwościach Garmina nie jestem tu w stanie napisać i rezerwuję sobie to do artykułów testowych (o ile do takowych dojdzie). Przekażę tylko to, co istnotniejsze. Biegacze otrzymają nowy Dynamic PacePro z przewodnikiem do analizy tempa oraz poszczególnych etapów trasy (z porównywaniem wyników), by dostosowywać się do różnego terenu. W bazie mapek topograficznych uwzględniono 2000 ośrodków narciarskich i 41 000 pól golfowych.

Wszystkie nowe Fenixy 6 posiadają wbudowane czytniki tętna z Elevate. Zmierzymy nimi pracę serca podczas ruchu, ale i całego dnia. Wartościowe będzie mierzenie pulsu podczas pływania! Pulsuksymetr (był już w poprzednich Fenixach) ma z kolei lepiej oceniać wypoczynek oraz poziom regeneracji, a także poziom aklimatyzacji organizmu przy górskich wyprawach. Body Battery będzie lepiej dopasowywać plany treningowe do aktualnych możliwości organizmu. Są też: tryb ekspedycyjny, planowanie trasy powrotnej, pilnowanie parametrów przez wysokościomierz, baormetr i elektroniczny kompas, nawigacja GPS i wiele innych.

Fenix 6 to też smartwach

Od kilku generacji Garmin nie zapomina o funkcjach smartwatcha. Oczywiście z tarczkami, ale też dostępem do sklepiku Connect IQ, w którym znajdziemy widgety, aplikacje i dodatki do systemu. Ekrany pokażą powiadomienia ze sparowanego smartfona, pozwolą korzystać ze Spotify, a wbudowany odtwarzacz przechowa do 2000 kawałków  i zsynchronizuje playlisty offline z serwisu strumieniującego audio. Nie trzeba będzie zabierać na trening telefonu. Potrzebne będą jednak bezprzewodowe słuchawki. To funkcje, bez któych dzisiaj sportowe zegarki najnowszych generacji już nie mają racji bytu.

Power Manager ma ułatwić zarządzanie energią, by tej starczało na dłużej. Zmieniając ustawienia wydłużym czas pracy baterii. Uda się podejrzeć, co zużywa więcej energii i ograniczać niepotrzebne moduły lub czujniki (tryby pracy). Jest też wsparcie płatności zbliżeniowych Garmin Pay, czyli możliwość płacenia zegarkiem. Jak cenowo? Tutaj jak zwykle drogawo, ale Fenix to topowa seria w ofercie marki. Ceny startują od niecałych 600 euro (model bez muzyki), a taki Fenix 6X Pro Solar to nawet 950 euro!

źródło: Garmin.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *