Nowy Essential od Andy’ego Ruibna jest inny

9 Paź 2019

Andy Rubin (jeden ze współautorów Androida) stworzył kilka lat temu własną markę smartfonów, w których jako pierwszy zastosował wcięcie ekranowe dla przedniej kamerki. Wtedy był to efektowny element, ale bardzo krótko wyróżniał sprzęt. Konkurencja szybko wdrożyła podobne lub nawet lepsze rozwiązania. Mówiło się, że Essential Phone będzie miał następcę, ale tym razem jednostka będzie mocno odróżniać się od dzisiejszych standardów. Andy pokazał nawet pierwsze zdjęcia swojego nowego telefonu.

Essential 2 jest wąski

Nie jest to jeszcze oficjalny debiut Essential Phone’a 2 (choć pewnie będzie się inaczej nazywał), ale widać już sporo. Model jest bardzo wąskim urządzeniem z zupełnie innym UI niż te, do którego się przyzwyczailiśmy. Owszem, Sony robi dziś panoramiczne, wydłużone smartfony z ekranami 21:9, ale nowy Essential jest jeszcze węższy. Media obserwujące poczynania Rubina różnie zareagowały na jego propozycję. Na razie widać jak ładnie mieni się jego obudowa oraz w jaki sposób będzie wyglądał software. Trzeba go było ścisnąć na nietypowym wyświetlaczu.

Jak to wszystko będzie działało w rzeczywistości? Czy będzie praktyczne? Czy wystarczająco wygodne? Czy radykalna zmiana nie jest zbyt odważna? To uda się ocenić dopiero w bezpośrednim kontakcie z telefonem. Essential ma nadzieję, że zainteresuje klientów bardziej niż poprzednio. Smartfon wygląda jak połowa normalnego modelu i trochę niczym smart pilot. Nie można wykluczyć, że gadżet ma taki, a nie inny kształt, gdyż może potrafi coś więcej. Obrazki prezentują apki w formie widgetów, w których znalazły się normalne funkcje, m.in. odtwarzacz muzyczny, mapy, zegar, pogoda i ikonki programów. W zasadzie to przekazano nawet, że to bardziej “urządzenie mobile” niż telefon. Zakładam jednak, że bez połączeń telefonicznych może być ciężko.

Project Gem – bo tak nazywa się koncepcja – jest obecnie w fazie testów poza laboratorium, więc do premiery jeszcze trochę czasu. Przynam szczerze, że taki format smartfona aż prosi się o zgięcie w pół. Kto wie? Może analizowany jest soft bez zdradzania pełnych szczegółów na temat hardware’u i finalna wersja będzie składana? Na razie nie wiadomo nawet, czy wewnątrz jest w ogóle Android. To nie pierwszy dziwny telefon jaki w ostatnim czas pokazał swoje dziwne możliwości. Palm to jeden z tych bardziej oryginalnych.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *