ALPINA AlpinerX – hybrydowy zegarek ze stylem

24 Wrz 2018

Od marcowych targów Baselworld minęło już ponad pół roku, ale z uwagi na to, że smartwatchy było na imprezie niezbyt dużo to i całą imprezę śledziłem z trochę mniejszą uwagą. Umknął mi jednak ciekawy model od Aplina, a że na moim blogu hybrydowe zegarki pojawiają się ostatnio nieco rzadziej to pomyślałem, że jest okazja na przyjrzenie się modelowi Apliner X Smart Outdoor. Przekonał mnie też nie byle jaki wytwórca, bo prestiżowa marka, która na rynku jest już od XIX wieku. Alpina oferowała już hybrydowe zegarki, ale nowy X to o wiele lepszy projekt.

Alpina Alpiner X

Zacznę może od przypomnienia krótkiej historii zegarków Apliner. Alpinistyczny model 4 powstał w 1938 roku i został nawet wyróżniony. To ważne, że producent postanowił wykorzystać nazewnictwo kojarzone z klasyką, bo to oznacza, że i model inteligentny będzie na poziomie. Nie może przecież zepsuć marce reputacji! Kolekcję zegarków smart uzupełni teraz wariant jeszcze bardziej hybrydowy, bo kładący jeszcze większy nacisk na połączenie tradycji z nowoczesnością. Mowa przede wszystkim o dodaniu małego ekraniku, wkomponowanego w fizyczny cyferblat ze wskazówkami.

Zwrócę uwagę, że estetycznie, ale i funkcyjnie jest to propozycja kierowana na zewnątrz, czyli w teren (to smart outdoor). Klienci mają otrzymać możliwość zaprojektowania własnego wyglądu przed konfigurator (personalizacja w aplikacji ma nawet 3200 kolorów – oczywiście jest ona dostępna przed zakupem). O styl i jakość się nie martwię. Szwajcarska marka ma w tym fach i sprzedaje swoje wyroby bardzo wymagającym klientom. Nieco mniej doświadczenia jest w dostarczaniu inteligentnych opcji. Na szczęście rozszerzając front o mały ekranik firma idzie moim zdaniem w dobrym kierunku. Klasyczne smart zegarki bez tego modułu dużo tracą.

tekst alternatywny

Co zatem daje dodatkowy wyświetlacz? Ma prezentować odczyty z wielu czujników otoczenia, czym ułatwi śledzenie warunków i podejmowanie decyzji w trakcie wyprawy. Mowa o danych na temat temperatury, UV, wysokości, ciśnienia, ale i danych meteo, kierunku i ruchu. Jak widać, Alpiner X możemy zakwalifikować do sportowych zegarków w odmianie outdoorowej. Wszystkie informacje można oczywiście obserwować w czasie rzeczywistym bezpośrednio z nadgarstka. Wszystkie niezbędne pola możemy sobie ustalić przez apkę Companion na smartfon (iOS/Android). Nie zabraknie też monitorowania aktywności, czyli funkcji trackera fitness. To oferowały już poprzednie zegarki hybrydowe Alpina.

Wyświetlacz nie jest duży, ale pokaże co trzeba. Do tego nie wymaga ładowania, więc bateryjka pozwoli na pracę nawet do dwóch lat. Zaraz po prezentacji na Beselworld zegarek pojawił się na crowdfundingowej kampanii na Kickstarterze, gdzie oczekiwał zebrania 50 tysięcy franków szwajcarskich. Zebrał ponad półtora miliona! Alpiner X został wyceniony na 895$. Zegarek ma umożliwiać połączenie z zewnętrznymi czytnikami tętna, by włączyć w odczyty również puls. Akurat tego modułu w kopercie nie udało się jeszcze zmieścić.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *