WhatsYapp – "tłumacz" w obroży dla czworonoga.

29 Sty 2016

Oglądaliście disney’owski „Odlot”? W Animacji Pixara pojawiły się psy, które rozmawiały z ludzkimi bohaterami przy pomocy specjalnej obroży. Translator rodem z filmów science fiction i bajek. Czy jest tylko wizją, a może jest szansa na podobny wynalazek? WhatsYapp to projekt, który może nawiązywać do filmowej koncepcji, choć daleko mu do stworzonego przez animatorów rozwiązania. Nigdy nie zobaczymy takiej zabawki w rzeczywistości, ale sama idea tłumaczenia szczeknięć na ludzki język jest w jakiś sposób do realizacji.

WhatsYapp

Petnology

Prototyp WhatsYapp (prawdopodobnie gra słów przypominająca nazwą popularny komunikator WhatsApp) ma być prostym projektem starającym się przekształcić psie odgłosy na zrozumiałe dla jego właściciela przekazy w formie powiadomień na smartfon. Notyfikacje mają docierać na smartfon w formie chatu, gdzie algorytmy oprogramowania przetworzą sygnały i odczyty na prawdopodobne komunikaty. Nie będziemy mogli odpisać, ale zareagować już tak. Każdy posiadacz czworonoga raczej rozpoznaje mowę ciała swojego ulubieńca, więc trzeba potraktować to raczej jako ciekawą zabawkę.

System ten to jedna z trzech propozycji od brytyjskiej sieci sklepów dla zwierzaków Fetch, która ma szansę na realizację w specjalnym głosowaniu na gadżet dla czworonoga. Inteligentne obroże już na rynku są i to w sporej gamie propozycji (jeśli się nie mylę, to sam pisałem o bardzo podobnej funkcji przetwarzania dźwięków, w którejś z nich), więc być może ciekawsze okażą się dwa pozostałe pomysły. Drugim smart projektem z tzw. serii wynalazków Petnology będzie komplet ubieralnej technologii do zabawy z pupilem. PetPounds to obroża dla zwierza i bransoletka dla pana, które razem zliczają aktywność z czworonogiem, a konkretnie zabawę. Ta zamieniana ma być na punkty, które odpowiadałyby nagrodom dla psa lub kota (np. smakołyki).

Projekt CatQuest może zastąpić aplikacje na tablety, które bawią dziś koty. Zamiast ograniczonego wyświetlacza, mają cały obszar pomieszczenia.

Projekt CatQuest może zastąpić aplikacje na tablety, które bawią dziś koty. Zamiast ograniczonego wyświetlacza, mają cały obszar pomieszczenia.

PetPound - sensory w  obroży i module dla właściciela. Zliczą wspólną zabawę.

PetPound – sensory w obroży i module dla właściciela. Zliczą wspólną zabawę.

Trzeci model to rodzaj projektora specjalnie dla kota. CatQuest miałby pokazywać na podłodze sygnały i wizualizacje, z którymi interaktywnie mógłby bawić się mruczek. Są już dostępne laserowe wskaźniki ze zdalnym sterowaniem, ale tutaj mamy całą powierzchnię ze sztucznymi motywami, na które kotek zareaguje (lub nie – jak jeden z moich…). Niezależnie od wyników głosowania, każdy z pomysłów jest nietypowy i może śmiało pretendować do zwierzęcych gadżetów XXI wieku. Na blogu piszę sporo o elektronice dla czworonogów, a ostatnie lata pokazują, że wzrasta zainteresowanie takimi projektami.

Bardzo ciekawe są same próby przekształcenia zachowania zwierząt na ludzki język (WhatsYapp). To nie tylko odgłosy, ale i odruchy i cała aktywność. Nie ma gwarancji, że każdy pies lub kot zachowa się podobnie, ale bardzo wiele zachowań się powtarza, więc można założyć poprawność translacji typowych zwierzęcych sygnałów. Na ten moment smart obroża jest przygotowywana dla psiaków, ale koci wariant też jest w planach. Na inicjatywy można głosować na podstronie fetch.co.uk/petnology.

źródło: Fetch via ubergizmo.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *