Wentylator i bransoletka fitness dostosują warunki do snu

23 Gru 2014

Czy wentylator sufitowy może mieć coś wspólnego z bransoletką fitness? W Internecie Rzeczy, owszem! Na tym właśnie polega cała idea łączenia przedmiotów w sieciach, by wykorzystać ich współzależności i wiązać w większe akcje. Już wcześniej dawałem na blogu przykład współpracy wiatraka Haiku SenseMe z inteligentnym termostatem Nest. Ich partnerstwo wydawało się logiczne: na podstawie odczytów temperatury uruchamiane było lekkie chłodzenie wentylatorem. Jaką korzyść otrzymamy jednak z połączenia sportowej opaski z wentylatorem? Odpowiedzią będzie lepszy wypoczynek.

Internet Rzeczy rośnie w siłę i wkrótce takich dziwnych połączeń będzie znacznie więcej. Już o niejednym takim pisałem, a ten jest kolejnym potwierdzającym fakt, że za niedługi czas przedmioty powiązane będą takimi sieciami zależności, że automatyzacja będzie jedną z dziedzin, w której trzeba będzie się odnaleźć. W przypadku snu i temperatury mamy jasny związek – chodzi o wykorzystanie najlepszych warunków do wypoczynku. Wykorzystane tutaj zostaną urządzenia od Big Ass Fans oraz Jawbone. Aktualizacja oprogramowania (w lutym) pozwoli na reagowanie jednego gadżetu na drugi.

Noszone wynalazki od Jawbone potrafią analizować nasz wypoczynek. Jeśli ubieralny system wyczuje, że własnie śpimy, automatycznie przestawi wentylator w ten sam tryb, czyli nocny. Inteligentnie dostosuje działanie, by dostarczyć mieszkańcom odpowiednie (najlepsze) warunki temperaturowe do spania. Odpowiednie ciepło ma znaczenie dla snu, więc koegzystencja jest tutaj sensowna (zakładam, że to nie chwyt marketingowy). Haiku jest wentylatorem, który posiada już reakcję na warunki otoczeniowe. Chodzi o oświetlenie w pokoju. Dostosowuje wtedy szybkość obrotów do sytuacji. Nawet obudzić potrafi, zwiększając delikatnie chłodzenie (plus uaktywnianie zintegrowanych diod LED z oświetleniem).

Współpraca Haiku i Jawbone ma dotyczyć modeli bransoletek UP24, UP MOVE i UP3. Wszystkie one wykrywają nocny bezruch, czyli docelowo rozumieją kiedy śpimy i te dane przesyłają do wentylatora Haiku. Rano będziemy wybudzani wspomnianym wyżej zachowaniem wentylatora. Przewiduję (z obserwacji), że integracja ubieralnych urządzeń z domowym wyposażeniem będzie wzrastała, więc przyzwyczajmy się do informacji na temat kolejnych partnerstw, które mają nam ułatwić mieszkanie i umilić pewne sytuacje. Automatyzacja będzie postępować i stanie się codziennością. Inteligentny dom będzie naprawdę smart, bo pozwoli na kontekstowe i personalizowane ustawienia.

źródło: Big Ass Fans via slashgear.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *