Waterfi Fitbit Flex, czyli fitness w wersji super wodoszczelnej

26 Sty 2015

waterfi-fitbit-flex

Fitbit Flex to jedna z pierwszych bransoletek fitness tej marki. Prostej budowy opaska. Bez ekranu. Śledzi jednak wystarczająco danych, by w ciekawy sposób analizować je na ekranie smartfona. Fitbit współpracuje z wieloma firmami, więc mimo swojej prostoty, produkt oferuje całkiem bogate opcje. Dla amatorów sportu w lepszym wydaniu, w ofercie jest kilka bardziej zaawansowanych modeli. Nawet w kwestiach wodoszczelności Flex niezbyt wyróżnia się już pośród dzisiejszych bezpośrednich rywali (choć na rynku jest dużo dłużej). Jest po prostu odporna na zachlapania. Waterfi postarało się ulepszyć ten wariant trackera aktywności.

Waterfi Fitbit Flex będzie ulepszoną propozycją dla aktywnych, ale skupiającą się bardziej na czasie spędzanym pod wodą. Nie tylko w basenie, ale nawet podczas nurkowania. Producent odpowiednio wzmocnił ochronę obudowy przed dostępem wody (także ciśnienia), więc czujniki mogą pracować, tak jak zwykle, nawet na głębokości 210 stóp, czyli ok. 64 metrów! Jeśli planujecie badanie pewnych aspektów ruchliwości przy tak skrajnych parametrach, to być może jest to jedna z nielicznych propozycji na rynku. W zasadzie to nie widziałem jeszcze wariantów dla nurków.

Wersja od Waterfi dalej zmierzy te same odczyty, czyli kroki, dystans, spalone kalorie, czy wypoczynek, więc będzie do użytku codziennego, jak poprzednio. Różnicą jest jednak znoszenie cięższych warunków niż oryginał. Flex od Waterfi można używać w basenie, czy podczas surfowania (na przykład). Wszystkie starsze (wcześniej dostępne) opcje są nadal do użytku: aplikacja zbierająca dane, system motywowania, kontrola zdrowia i wiele innych. Sporo ma do zaoferowania także sparowany smartfon (iOS lub Android), gdzie można połączyć siły z modułem GPS.

Spora różnica będzie w cenie. Za Fitbit Flex w normalnej wersji zapłacimy dziś 100 dolarów. Za Waterfi Fitbit Flex musimy zapłacić drugie tyle – prawie 200$. Myślę, że to zachęcające wzmocnienie zwłaszcza dla pływaków, ale i chętnych do zliczania aktywności także z wody (pływanie to jedna z lepszych form gubienia kalorii).

źródło: waterfi.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Comments (2)

  1. 210 stóp to ok. 64 m 😉
    Bransoletka ciekawa… gdyby jeszcze tylko miała HR monitoring z miejsca ustawiałbym się w kolejce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *