Wacom Bamboo Sketch – zamiennik Pencila dla iOS

1 Cze 2017

Wacom Bamboo Sketch

Wacom oferuje sporo rysików. Spora ich część kierowana jest do posiadaczy iPadów. Stylusy były w sprzedaży wiele lat przed oficjalnym Pencilem od Apple, który daje precyzyjne możliwości na iPadach Pro. Wacom się jednak nie poddaje i proponuje podobny gadżet, ale z szerszą kompatybilnością, czyli dla całego systemu iOS (urządzeń zgodnych ze standardem). Już nie tylko tablet, nie tylko Pro, ale i cała rodzinka dotykowych ekranów, w tym i iPhone’y! Wacom Bamboo Sketch to najnowsza generacja z bardzo ciekawymi możliwościami.

Oczywiście standardowy slogan promocyjny brzmi: „rysik, który pozwoli na szkicowanie na iOS jak na papierze”. Wszyscy producenci cyfrowych pisaczków starają się przynajmniej zbliżyć do takich odczuć. Wacom Bamboo Sketch to model aktywny, czyli wykorzystujący do komunikacji z ekranem protokół Bluetooth. Bateryjka ma wystarczyć na 16 godzin pracy, a w razie czego jest specjalny wtyk na USB, z którym rysik połączymy magnetycznie. Może się ładować w praktycznie każdym porcie USB (którego iPady akurat nie mają :P).

Wacom Bamboo Sketch

Wacom obiecuje dostarczenie „personalizowanych i naturalnych doświadczeń na dotykowym ekranie”. Ma to oznaczać, że otrzymamy wrażenia podobne do rzeczywistych. Mają w tym pomóc dwie wymienne końcówki. Jedna miękka, druga twardsza. Podobnie jak w Apple Pencil, Wacom Bamboo Sketch pozwala na detekcję siły nacisku (2048 poziomów). Wraz ze specjalnymi aplikacjami możemy uzyskać w ten sposób różne grubości linii. Oczywiście szersze opcje otrzymamy w aplikacjach Bamboo Paper, ArtRage, Autodesk SketchBook, Concepts, i MediaBang Paint. To tutaj stylus od Wacom powinien wydobyć pełen swój potencjał. Programy te umożliwiają zapisy prac w chmurze Inkspace.

Rysik Wacom Bamboo Sketch ma kosztować 80$ (niecałe 90 € w Europie) i wejść do sprzedaży już w czerwcu. To taniej o 20 dolarów niż oficjalny wyrób Apple, a do tego wykorzystamy go również z iPhonem. Niestety w specyfikacji nie widzę nic o opóźnieniach w „nakładaniu tuszu” na ekran. To dosyć ważne. Być może nie jest aż tak efektownie jak u Apple.

źródło: Wacom

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *