Smart zegarek Apple Watch series 3 z LTE

12 Wrz 2017

Apple Watch series 3

Na dzisiejszej prezentacji nowości Apple nie zabrakło inteligentnego zegarka Apple Watch. To już trzecia generacja smartwatcha, o ile można ją tak określić. Gigant z Cupertino sygnuje te urządzenia seriami, a wszystko z uwagi na zachowanie praktycznie niezmiennej bryły. Koperta sprzętu nie różni się praktycznie niczym od poprzednich dwóch wariantów, kontynuując swój charakterystyczny design. Ten schemat jest praktyczny, ekonomiczny i sensowny, choć prawdopodobnie wizualnie zacznie się w końcu klientom nudzić. Producent woli jednak zachować stylistykę, ponieważ na ten moment wciąż jest wystarczająco atrakcyjna i wyróżnia się na rynku. Tim Cook osobiście pochwalił się faktem, że Apple Watch to najlepiej sprzedający się zegarek na świecie i to nie wyłącznie jako smartwatch, a naręczny czasomierz ogólnie.

Apple Watch series 3 z LTE

Apple Watch series 3 to po prostu kolejna modyfikacja naręcznego gadżetu, której nie dało się wcześniej wprowadzić. Z roku na rok w kopercie mieści się coraz więcej modułów. W smartwatchu drugiej generacji przybył GPS oraz odpowiednia ochrona przed wodą, natomiast teraz znalazło się miejsce na chip LTE. Droga zmian u Apple jest przewidywalna, ale użytkownikom to raczej nie przeszkadza. Najwyraźniej nie było wcześniej potrzeby dodawania łączności GSM lub drastycznie zmieniłaby gabaryty zegarka. Konkurenci już grubo ponad rok temu oferowali modele zegarków z 3G/LTE, ale znając życie, dopiero wejście na rynek Apple zwiększy zainteresowanie sieci komórkowych niezależnymi smartwatchami (skorzystają na tym też marki konkurencyjne).

Apple Watch series 3

Moduł LTE (i kartę eSIM) udało się zmieścić w tej samej wielkości kopercie do w Apple Watch series 2. Antena będzie na tyle dobrze umiejscowiona, że bezproblemowo połączymy się z siecią GSM. Mowa zarówno o pakietach danych, jak i połączeniach telefonicznych (najlepiej przez bezprzewodowe słuchawki AirPods). LTE otwiera nowe możliwości, od dostępu do Apple Music bezpośrednio z nadgarstka, aż po możliwość aktualizowania aplikacji i powiadomień bez potrzeby parowania z iPhonem. Gdy gadżety będą w pobliżu (oraz sparowane) powinny współdzielić numer. Do tego wymagane będą specjalne oferty od operatorów, ale ci będą gotowi do świadczenia odpowiednich usług (niestety na początek w wybranych krajach).

W zegarek wbudowano też odpowiedni mikrofonik, by prowadzenie rozmów przez smartwatch było odpowiedniej jakości. System watchOS 4 oferuje niezależne aplikacje, więc połączenie tego z bezpośrednim połączeniem LTE powinno być wartościowe. A co z wnętrznościami? Nie trudno się domyślić, że są lepsze. Nowy, dwurdzeniowy procesor ma być 75% szybszy i wydajniejszy niż wcześniej. Chip W2 ma usprawnić pracę urządzenia (lepsze Wi-Fi i Bluetooth).

Apple Watch series 3 – design

Ta sama forma koperty gwarantuje kompatybilność ze wszystkimi dotychczas oferowanymi paskami, a to dla wszystkich stron (producentów, klientów i Apple) ogromna korzyść. Zegarki wymagają personalizacji i dzięki paskom smartwatche również są o wiele atrakcyjniejsze (można zmienić styl oraz komfort podczas innego typu użytkowania, np. w trakcie aktywności). Przy okazji premiery nowej generacji sprzętu jak zwykle poszerzana jest oficjalna kolekcja pasków od Apple. Nowy Apple Watch series 3 to również nowe odmiany kolorystyczne obudowy i specjalne motywy tarczek (głównie dzięki aktualizacji systemu do watchOS 4).

Komputerka na rękę nie udało się co prawda zmniejszyć i odchudzić, ale pozostał tej samej grubości co Apple Watch series 2. Przycisk Digital Crown otrzymał dziwny czerwony kolor na boku, być może po to, by odróżnić go jakoś wizualnie od wcześniejszych wariantów. Apple będzie oferowało dwa warianty nowej serii 3. Tańszy, czyli ten bez LTE wyceniono na 329 dolarów, natomiast droższy z modułem 4G na 399$. Podobnie jak poprzednio, Apple Watch series 3 został wyprodukowany z bezpiecznych dla zdrowia materiałów. Na prezentacji niespecjalnie wspominano cokolwiek o wyświetlaczu. Postaram się zaktualizować te informacje już wkrótce.

Apple Watch series 3

Apple Watch series 3 – sport i zdrowie

Od samego początku Apple Watch to też tracker aktywności. Ze specjalnymi paskami zegarek przyjmował formę sportowego monitora, któremu z roku na rok poprawiano możliwości fitness. Nie inaczej jest i tym razem. Wszystkie poprzednie funkcje oczywiście są, czyli lokalizacja GPS, analizy aktywności w wodzie, pomiary tętna i wszystkie najważniejsze metryki potrzebne do śledzenia ruchu. Apple obiecało więcej konkretnych odczytów z czujników pracy serca (m.in. regenerację oraz tętno w trakcie dnia). Podczas pokazu wspomniano, że sensor tętna Apple Watcha to najczęściej używany czytnik pracy serca na świecie, więc dodatkowe funkcje były wręcz koniecznością.

Teraz Apple Watch ma prezentować więcej odczytów, a na wprowadzenie części z nich potrzeba już tylko certyfikacji. Apple Watch series 3 powinien rozpoznawać arytmię, czyli być czymś więcej niż tylko trackerem fitness.

Apple Watch series 3

Apple stara się rozwijać aspekty sekcji health & fitness, ponieważ sportowe funkcje są coraz ważniejsze dla inteligentnych zegarków. Wystarczy wskazać najnowsze propozycje konkurencji: nowego Fitbit Ionic, nowego Samsunga Gear Sport oraz całą rodzinkę sportowych zegarków z Android Wear. Apple Watch series 3 proponuje pod względem monitoringu sporo możliwości. Dodano wysokościomierz (barometr), więc odczytów przybędzie, przynajmniej dla konkretnych dyscyplin. W sekcji sportowej warto jeszcze dodać, że miłośnicy muzyki będą mogli skorzystać z serwisu Apple Music przez LTE, czyli wyjście na trening nie będzie już wymagało zabierania ze sobą iPhone’a. Przygotowano też nowe odmiany pasków Nike+ Edition, a także nowe oddychające odmiany materiałowe. Oczywiście w różnych kolorach. Zapowiedziano także współpracę z apką Nike+ Run Club w edycji na zegarek.

Apple Watch series 3 – podsumowanie

Cóż. Apple Watch series 3 to wciąż ten sam gadżet, ale z jeszcze szerszym zakresem funkcji dzięki modułowi LTE. Jeden, ale ważny dodatek, który usprawnia postrzeganie urządzenia. Całkowicie niezależny smartwatch z asystentką Siri. Apple obiecuje przy tym cały dzień pracy na jednym ładowaniu, co pewnie będzie wynikiem nieco gorszym niż wcześniej, ale uwzględniając łączność LTE, powinno być w miarę dobrze. Na pewno wewnątrz wciąż jest NFC z Android Pay. Ciekawi mnie kompatybilność z systemem iOS, tj. z którymi urządzeniami zegarek powinien współpracować. Można z niego korzystać niezależnie, ale z pewnością współdzielenie numeru i pewne opcje będą zależne od telefonu (przynajmniej przy konfiguracji).

Ciekawe co z aplikacjami oraz ich instalacją. Czy uda się je pobrać bezpośrednio z naręcznego urządzenia? Wciąż nie zaprezentowano smart pasków, a szkoda, bo wiele osób na nie liczy. Na koniec cennik. Bardzo ważne, że wciąż w sprzedaży będzie Apple Watch series 1, który teraz kosztuje 249$. Za Apple Watch series 3 (bez LTE) producent życzy sobie 329, natomiast z modułem 4G – 399$. Inteligentne zegarki z Cupertino mają być w sprzedaży od 22 września (15 ruszy przedsprzedaż).

źródło: Apple.com

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *