O6 – zdalny kontroler do smartfona

25 Maj 2016

A gdyby tak znów działać w telefonie na czuja? Bez patrzenia w ekran, intuicyjne, na pamięć. Szybko i wygodnie. Bez wyjmowania smartfona z kieszeni, bez trafiania w wyznaczone pola? Jest szansa!

A140_C071_04059J

Smartfony i smartwatche to gadżety, które przyzwyczaiły nas do patrzenia w ekran. Mimo, że w większości wykonujemy na nich zwykle proste i szybkie czynności to musimy zerknąć w panel. Pamiętam czasy, w których smsa można było napisać jedną ręką i to w kieszeni spodni. Po prostu na czuja wprowadzało się znaki z klawiatury numerycznej i po problemie. Menu znałem na pamięć i w ciemno wchodziłem w różne ustawienia. Na dzisiejszych urządzeniach nie jest to w ogóle możliwe. Interfejs jest pod wieloma względami wygodniejszy, ale nie wszędzie. Właśnie dlatego zwróciłem uwagę na gadżet 06 (O sześć).

O6 to rodzaj modułu z fizycznymi elementami „interfejsu” – obrotową ramką przypominającą pierścień ze smartwatcha Gear S2 (IMO fantastycznego!) oraz przyciskami. Wszystko można zaprogramować i połączyć ze smartfonem, co pozwala nam na szybką obsługę bez patrzenia, a nawet wyjmowania telefonu z kieszeni. Jest wiele sytuacji, w których zdalna obsługa nada się lepiej od dotykowego ekranu. Wszystkie szybkie czynności na tym skorzystają. Nie zastąpi nam to obsługi smartfona przy bardziej skomplikowanych czynnościach. Chodzi jedynie o te częste i proste.

O6

A140_C100_04056D

Prostym przykładem jest obsługa na kierownicy. Tutaj taki panelik sprawdzi się wyśmienicie. Już widziałem podobne dodatki do kierownicy. Ten jest bardziej uniwersalny, bo można go szybko zdjąć i założyć na rękę jak zegarek (ma swoje paski) lub nosić w kieszeni. Przesuwanie pozycji w menu aplikacji, przyciszanie, przełączanie utworów, slajdów w prezentacji, wyzwalanie migawki kliknięciem – to kilka z propozycji. Sama rotacyjna ramka powinna być wygodna. Jeśli pamiętacie jeszcze to uczucie z kółeczka nawigacyjnego klasycznych iPodów to wiecie w czym rzecz.

Hasłem reklamowym O6 jest „Free your eyes” i to gadżet spełnia w 100%. Zaplanowano mu mnóstwo akcesoriów, aplikację do zarządzania mechanizmem, a nawet API do podpinania innych systemów. Zadbano również o estetykę. O6 wygląda dobrze, choć pewnie mogłoby być smuklejsze. Różne kolory to okazja do personalizacji (prostej, ale zawsze). Szkoda, że na razie współpracuje tylko z iOS. Więcej o nim poczytacie na Kickstarterze, gdzie projekt szuka wsparcia do realizacji.

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *