MyTeepi – smart czujniki otoczenia na baterie

19 Sty 2018

Od jakiegoś czasu panuje na rynku ostra rywalizacja o klientów, którzy chcą wdrożyć w domu monitoring. Akurat urządzeń do tego celu przybyło, a przez sporą konkurencje pospadały również ceny. Powstają już nawet kamerki z sensorami, które swoim budżetowym podejściem odbierają użytkowników większym markom. MyTeepi to czujnik dla domu, który funkcjonuje na dwóch paluszkach AA, dając domownikom kilka odczytów z wnętrza mieszkania.

MyTeepi

Urządzenie MyTeepi nie należy do najtańszych, ale nie jest drogie. Zaletą ma być mobilny charakter, prosty mechanizm działania oraz ciekawy design. Wyróżnikiem jest brak konieczności podpinania modułu do gniazdka, czyli większa elastyczność w rozmieszczaniu. Większość kamerek z czujnikami potrzebuje sporo energii i nawet jeśli można je odłączyć i skorzystać z wbudowanego akumulatorka, nie podziałają zbyt długo. A może kamerka jest zbędna i wystarczą same sensory? Tego trzyma się francuskie Ingenious Things.

W wielu sytuacjach nadzór przy użyciu czujników może wystarczyć. Przeważnie czujniki ruchu uruchamiają obiektywy w kamerkach, przesyłając nam przy okazji obraz na smartfon. MyTeepi zrezygnowało z obrazu. Dzięki temu mamy podstawowe ostrzeżenia oraz działanie nawet przez 8 miesięcy. System powiadomień działa nawet bez WiFi czy 4G. To jak przesyłane są odczyty na nasz telefon? Producent proponuje wykorzystanie sieci radiowej SigFox – operatora IoT, który działa w kilkudziesięciu krajach i ma już połączenie z 2 milionami urządzeń. Alerty mogą docierać na zwykły telefon przy użyciu SMS, ale są też aplikacje na iOS oraz Androida.

A o jakich odczytach mówimy? MyTeepi posiada trzy sensory: temperatury, wilgotności, ruchu oraz dźwięku (rozpoznającym alarmy czujników dymu). Może być więc detektorem włamań. Ciekawie prezentuje się stylistyka modelu w wersji Woody. Wyceniono ją na 199 Euro. Znacznie tańszy jest mniejszy Square, bo kosztuje dwa razy mniej. Jest jednak sporo brzydszy i działa wyłącznie na bateriach (drewniany ma jeszcze przewód). Nie wszędzie jednak potrzebujemy estetycznego rozwiązania. Wyrób ma pojawić się w Europie i Stanach Zjednoczonych, ale najpierw czeka go kampania na Kickstarterze, która ruszy w przeciągu najbliższych miesięcy. Mam nadzieję, że firma przedstawi współpracę z platformami IoT, by gadżet miał jeszcze większy sens przez integrację z innymi elementami.

źródło: MyTeepi

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *