Mój Smart Dom: kamerka D-Link Omna 180 Cam HD

17 Paź 2017

Mój Smart DomOd praktycznie początku istnienia mojego bloga, testuję inteligentne rozwiązania dla domu (nie wszystko jednak trafia na moją stronę). Postanowiłem częściej dzielić się moimi wrażeniami i właśnie dlatego powstała seria „Mój Smart Dom”. Trafiające w moje ręce urządzenia, aplikacje oraz elementy Internetu Rzeczy, będą teraz regularnie oceniane i prezentowane w artykułach. Systemów, standardów i rozwiązań typu smart home przybywa, więc spodziewajcie się przeróżnych wpisów, w których przedstawię najciekawsze z nich. Będę badał ich przydatność, możliwości, potencjał, ale szukał też obszarów, w których mogą się rozwijać.

Mój Smart Dom: monitoring D-Link Omna

Kolejnym urządzeniem w moim smart domu jest kamerka D-Link Omna. Urządzenie wyjątkowe, ponieważ jako pierwszy monitoring na rynku dostosowało swoje parametry pod wymagania certyfikatu Apple. Gdy Omna zadebiutowała w marcu, była jedyną kamerką, która współpracowała z platformą HomeKit, czyli systemem stworzonym specjalnie dla inteligentnych domów. Dziś systemów monitorowania wnętrza kompatybilnych z rozwiązaniami Apple wciąż jest bardzo mało, więc Omna skusi zwłaszcza posiadaczy wyposażenia pod aplikację Apple Dom.

Ja wprowadzam D-Link Omna do mojego mieszkania pół roku po premierze, czyli w momencie, kiedy kamerka zyskała nowe możliwości, a przede wszystkim wsparcie Androida. Producent wreszcie zdecydował się na ten krok i bardzo dobrze, ponieważ ekskluzywność pod iOS nieco ograniczała urządzenie. Postaram się zaprezentować kamerkę Omna, jej główny potencjał oraz nowości z wrześniowej aktualizacji firmware’u oraz aplikacji.

D-Link Omna 180 Cam HD

Mój Smart Dom: design D-Link Omna

D-Link Omna została zaprojektowana w prosty, wręcz minimalistyczny sposób. Ten minimalizm może się podobać. Kamerka ma cylindryczny kształt i gabaryty puszki. Wnętrzności obudowano metalicznym, matowym wykończeniem. Gadżet prezentuje się bardzo dobrze w każdym miejscu. Gdzie nie ustawiłem kamerki, tam prezentowała się bardzo dobrze. Z ustawieniem nie musiałem specjalnie kombinować (jak przy wielu innych kamerkach), ponieważ zakres widzenia jest na tyle szeroki, że obejmuje praktycznie całe pomieszczenie z niemal dowolnego miejsca.

Właśnie ta cecha sprawia, że monitoring D-Link Omna ma przewagę nad wieloma konkurentami. Nie musimy szukać najlepszej lokalizacji do objęcia możliwie szerokiego kadru, ponieważ 180 stopniowa optyka pokaże cały pokój. Dlaczego jest to tak ważne? Nie zawsze mamy dostępne gniazdko w idealnym dla obiektywu miejscu. Omna otrzymała wystarczająco długi przewód, ale ani razu nie musiałem go wykorzystywać, ponieważ wystarczało mi usytuowanie urządzenia w pierwszym lepszym miejscu. I tak wszystko było widoczne na ekranie tabletu bardzo dobrze. Nowocześnie wyglądająca kamerka świetnie dopasowała się do wystroju. Można uznać ją nawet za element dekoracyjny. Większość testowanych przeze mnie kamerek wygląda standardowo, przez co psuje nieco aranżację. Omna niszczy stylistycznie swoich rywali.

D-Link Omna 180 Cam HD

Kolumienka jest stabilna, a gumowy spód utrzymuje wyrób na wielu powierzchniach. Slot na kartę microSD ukryto właśnie od spodu, więc nie psuje on ogólnego wyglądu żadnymi niepotrzebnymi detalami. Wydaje mi się też, że lekko wystający obiektyw został ogumowany, by w razie przewrócenia zabezpieczyć optykę przed zbiciem lub pęknięciami. Centralnie usytuowana dioda LED ma informować o trybie pracy.

Mój Smart Dom: jakość monitoringu D-Link Omna

Wygląd jest ważny, ale ważniejsze są jednak funkcje kamerki. Już pisałem wyżej, że cechą charakterystyczną kamerki jest jest bardzo szeroki kadr. Rybie oko jest w stanie zmieścić aż 180 stopni obszaru, czyli praktycznie całego, standardowego w kształcie pokoju. Obraz prezentowany na sparowanym urządzeniu, np. smartfonie lub tablecie, ale i smartwatchu Apple Watch, jest bardzo efektowny. Ja od razu wykonałem sobie parę zrzutów ekranu z wielu ujęć, bo wnętrze w tak szerokim zakresie wygląda naprawdę super. Miałem już do czynienia z takimi obiektywami do aparatów fotograficznych, ale tutaj mówimy przecież o monitoringu wnętrza. Zdjęcia przydadzą się do galerii, jak kiedyś będę planował sprzedaż mieszkania.

Obserwacja sytuacji w domu z takiej kamerki to przyjemność. Oczywiście jest minimalny efekt paralaksy (wsparcie zniekształceń stara się ją niwelować), ale w niczym to nie przeszkadza. Widzimy wszystko co dzieje się w pomieszczeniu. Wbudowany głośniczek oraz mikrofoniki służą głównie do nasłuchu oraz obserwowania wnętrza, ale można je też wykorzystać także do dwustronnej komunikacji z domownikami. Sensor streamuje obraz w jakości 1080p, ale nagrywa na kartę pamięci microSD już tylko w 720p. W obu przypadkach to wystarczające. Możliwe, że dobrano takie parametry, by oszczędniej zapisywać materiał na karcie. Wyczuwam, że kiedyś uda się uaktywnić Full HD w trybie zapisu przez jakąś kolejną aktualizację. Video nagrywane jest w 15 klatkach na sekundę. Nie jest to kamerka akcji, więc taka płynność w zupełności wystarczy. Zadbano też o dostosowywanie jakości obrazu do naszego łącza, by obraz prezentował się optymalnie w każdym momencie (zależnie od aktualnej przepustowości łącza).

D-Link Omna 180 Cam HD

Nieźle prezentuje się też podgląd w trybie nocnym. Kamerka automatycznie przełącza się do night vision (moment ten nawet lekko słychać). Aktywowane są w tym momencie czujniki podczerwieni i poprawia się widoczność po ciemku – przynajmniej ta w zasięgu pięciu metrów. Wbudowany głośniczek jest istotnym modułem kamerki. Gdy system wykryje intruza i prześle nam o tym informacje na smartfon, możemy spróbować przestraszyć osobnika, udając obecność w mieszkaniu. Mikrofony umożliwią też dwukierunkową komunikację z członkami rodziny.

Mój Smart Dom: instalacja D-Link Omna

Proces instalacji kamerki nie jest trudny. Mi zajął kilka minut (łącznie z rozpakowaniem urządzenia). Parowanie ze smartfonową aplikacją na iOS wymaga użycia dwóch aplikacji, ale jest to stosunkowo szybkie. Należy zainstalować dedykowaną apkę Omna, a także użyć tej od platformy Apple Dom (dostępnej w systemie od iOS 10). W trakcie łączenia korzystamy z aparatu iPhone’a lub iPada, by zeskanować kod z tyłu urządzenia. Taka procedura umożliwia włączenie kamerki do zasobów HomeKit, czyli systemu dla przeróżnych rozwiązań dla smart domu.

Dalsze działania są bardzo intuicyjne. Możemy przypisać kamerki (jeśli mamy ich więcej) do konkretnych pomieszczeń i nadać im nazwy. Ułatwi to późniejszą kontrolę poszczególnych ujęć oraz konfigurację przydzielanych im zadań (np. stref detekcji ruchu dla poszczególnych pomieszczeń). Trochę inaczej wygląda proces łączenia kamerki z Androidem. Tu wystarczy jedna aplikacja. Testy D-Link Omna przeprowadzałem głównie w połączeniu z iPadem, więc większość wrażeń to efekty współpracy kamerki z iOS.

Mój Smart Dom: D-Link Omna + HomeKit

Teraz przejdę do możliwości platformy HomeKit. Wielokrotnie o niej na blogu pisałem, ale krótko scharakteryzuję ją i w tym akapicie. Apple od kilku lat rozwija swój własny system dla smart domu i od niedawna liczba partnerujących rozwiązań się rozszerza nieco gwałtowniej. Pośród elementów dla ekosystemu HomeKit brakowało kamerek. D-Link Omna to pierwszy taki reprezentant w rodzinie Apple Dom. Połączenie możliwości monitoringu z modułami innych producentów daje spore możliwości w kwestii budowania scen i automatyki.

Apple Dom D-Link Omna

Na tym głównie polega platforma HomeKit. Im więcej partnerów, tym więcej akcji do zbudowania. Kanały D-Link przez kamerkę Omna pojawiają się w aplikacji Dom jako dwa rozwiązania: monitoring oraz czujniki ruchu. Można je wykorzystać z innymi systemami, by stworzyć „przepis” w naszym wnętrzu. Reakcja na ruch może w ten sposób uruchomić inne akcje, jeśli tylko w naszym mieszkaniu są urządzenia współpracujące z platformą. O odwrotnie. Jeśli inne sensory (z listy współpracujących z HomeKit) coś wykryją, można uaktywnić obserwację kamerką. Wszystkie takie modułu dodajemy w domowej aplikacji od Apple i tam nimi zarządzamy, łączymy w działania i obsługujemy. Jeden panel od Aple powinien być wygodniejszy od osobnych. Mamy cały zakres działań na jednym ekranie. Mówię głównie o konfigurowaniu oraz łączeniu urządzeń w powiązania.

Co można w ten sposób zintegrować? Na przykład oświetlenie, które zareaguje na ruch i rozświetli dom. Przyda się w trakcie włamania, jak i nocnych przechadzek, np. do lodówki. Łatwo wyobrazić sobie współpracę z syrenami alarmowymi, smart dzwonkami do drzwi, czy czujnikami włamań. Każde wykryte poruszenie to oczywiście powiadomienia na nasz smartfon i opcja aktywacji nagrywania obrazu na kartę pamięci (i to z kilkusekundowym wyprzedzeniem). W obsłudze kamerki pomocna może być też asystentka Siri – oczywiście jeśli używamy jednego z obsługiwanych języków. Na ten moment nie ma tu za dużo komend, właściwie można jedynie poprosić o uruchomienie podglądu. Tutaj opcji pojawi się pewnie więcej, gdy dojdzie do głębszej integracji i rozwoju poleceń.

Mój Smart Dom: możliwości D-Link Omna

W kwestiach możliwości zacznę oczywiście od samego monitoringu. 180 stopni kąta widzenia gwarantuje pełne objęcie widoku, więc obserwacja wnętrza jest kompleksowa. Podgląd wnętrza można wykorzystać na wiele sposobów, choć docelowo instalujemy takie rozwiązania głównie do ochrony mienia. Nie znaczy to jednak, że kamerka sprawdzi się jedynie w trakcie włamania (którego zawsze wolimy jednak uniknąć). Przez większość czasu obiektyw spełni inne role: pilnowania dzieci, podglądu zwierzaka pozostawionego samego w mieszkaniu, czy zdalnej komunikacji z domownikami.

D-Link Omna 180 Cam HD

Nie da się jednak ukryć, że system detekcji został przygotowany przede wszystkim do walki ze złodziejami. Aplikacja umożliwia wybieranie stref, w których detekcja ruchu ma się aktywować. Z poziomu oprogramowania na smartfony i tablety można nawet dobrać poziom czułości sensorów.

Należy w tym momencie zwrócić uwagę na jedną, ale bardzo ważną cechę kamerki D-Link Omna. Sprzęt nagrywa obraz lub go streamuje, ale bez użycia rozwiązań chmurowych. Ma to swoje wady i zalety. Największym plusem jest brak konieczności opłat za przestrzeń dyskową. Bardzo wielu konkurentów oferuje streaming online, ale trzeba dodatkowo za to płacić. Taki rodzaj funkcjonowania ma swój minus: brak chmury to też konieczność nagrywania treści na kartę pamięci microSD, czyli tylko lokalnie. W razie włamania możemy stracić dowody – jeśli złodziej zlokalizuje kamerkę i ją zabierze. Trzeba liczyć, że to się nie stanie lub po prostu usytuować obiektyw tak, by nie zdradzał swojej pozycji zbyt łatwo. Ocena tego czy chmura to wada czy zaleta zależy od samego użytkownika. Jedni uważają, to zapis na serwerach to zakłócanie prywatności (pamiętajmy, że oprócz zwykłych włamywaczy są również cyberprzestępcy), dla drugi nie stanowi to problemu. Ja akurat wolę podejście zastosowane przez D-Link.

Przed wrześniową aktualizacją dostęp zdalny do obrazu był możliwy tylko przez przystawkę telewizyjną Apple TV (minimum 4. generacji, trzecia nie wspiera kamerek) lub iPada, który uaktywni podobne opcje. Taki HUB umożliwiał podgląd sytuacji z urządzeń spoza sieci Wi-Fi. Update zlikwidował te niedogodności. Nie udało mi się nagrać obrazu poza domem na iPhonie, ale na Androidzie można doinstalować jakiś programik do przechwytywania obrazu i w ten sposób zachować sobie oglądany stream.

D-Link Omna 180 Cam HD

Szkoda, że czujników ruchu nie można wyłączać według harmonogramu. Albo są aktywne albo nie. Myślę, że budowanie scen z takimi ustawieniami byłaby ciekawsze, ponieważ pozwalałoby to na tworzenie detekcji w ramach scen. Uzbrojona kamerka mogłaby wykrywać ruch, natomiast normalnie w trakcie dnia nie pokazywałaby fałszywych alarmów. Na razie czujniki trzeba  deaktywować manualnie. Być może to również jest kwestia kolejnych aktualizacji, ponieważ łączy się to tylko i wyłącznie z oprogramowaniem. Chętnie widziałbym też D-Link Omnę jako kanał w serwisie IFTTT (przypomnę, że platforma mydlink Home ma takie opcje). Otworzyłoby to system na o wiele więcej zadań i akcji. Na razie najważniejszy ma być HomeKit. Być może pozostałe standardy i protokoły pojawią się z czasem (nie mam oficjalnego potwierdzenia – czas pokaże).

Użytkownicy muszą się też przyzwyczaić do używania dwóch aplikacji – tej dedykowanej D-Link Omna oraz Apple Dom dla smart domów. Początkowo może to lekko irytować, ale z czasem rozumiemy dlaczego tak to działa. Część funkcji oferuje bezpośrednio producent (są one dostępne także na Androidzie), natomiast za inne odpowiada już Apple. Przykład? Nagrane filmiki obejrzymy tylko z apki Omna (pliki można oczywiście przenieść na komputer przez kartę). Z kolei Apple Dom jest panelem zarządzania smart sieciami dla domowego Internetu Rzeczy.

Mój Smart Dom: aktualizacja D-Link Omna

Pod koniec września pojawiła się dla kamerki Omna 180 Cam HD większa aktualizacja. Wszystkim najnowszym możliwościom, które dotarły wraz z updatem, poświęcam ten jeden fragment artykułu. Część z tych informacji można wyczytać z powyższego tekstu, ale warto je podsumować.

D-Link Omna 180 Cam HD

Przede wszystkim otwarto wsparcie dla Androida. Prze pół roku kamerka Omna była ekskluzywnym wyrobem dla klientów Apple. Pokazałem zresztą wszystkie najlepsze korzyści płynące z kompatybilności z platformą HomeKit. Większość podstawowej oferty monitoringu jest dostępne na smartfony i tablety z Androidem, czyli ten sam zestaw funkcji, które otrzymali posiadacze iOS, ale bez opcji budowania smart akcji w inteligentnym domu. Te opcje wciąż są domeną Apple.

Aktualizacja firmware’u i software’u uaktywniła kilka możliwości, których brakowało mi podczas pierwszego etapu testu (jeszcze sprzed aktualizacji). Udostępniono zoomowanie popularnymi gestami palców, możemy teraz wyłączyć diodę LED, no i najważniejsze – zdalny dostęp jest teraz w normalnym trybie, czyli będąc poza domem nie musimy wcześniej konfigurować iPada, czy Apple TV jako pomostu. D-Link uporał się też z opcją bezpośredniego zapisu materiałów na pamięć telefonu.

Jest jeszcze jedna, bardzo ważna zmiana. Kamerka D-Link Omna 180 HD stała się tańsza. Wcześniej kosztowała 200 dolarów, natomiast teraz wyceniono ją na 150. W polskim sklepiku widnieje cena 759 zł.

D-Link Omna: podsumowanie

D-Link Omna to atrakcyjna kamerka do obserwacji wnętrza, ale swój największy potencjał odkrywa dopiero przy wsparciu platformy Apple HomeKit. To produkt, który sprawdzi się najlepiej w domach, w których stosowana jest inteligentna sieć ze współpracą różnych modułów, dzięki którym można zbudować automatykę lub reakcję poszczególnych, kompatybilnych elementów.

D-Link Omna 180 Cam HD

W pozostałym zakresie, czyli użytku dedykowanej aplikacji, która od niedawna jest dostępna na oba najpopularniejsze systemy (iOS i Android) zakres funkcji jest taki sam. To powoduje, że najważniejsze opcje są dostępne niezależnie od stosowanego smartfona/tabletu. Rozszerzenie współpracy o Androida było okazją do rozszerzenia możliwości także użytkownikom systemu Apple.

Świetna jest przede wszystkim jakość obrazu, czyli półsferyczny zakres widzenia wnętrza. Brakuje mi trochę otwarcia na inne standardy, protokoły i serwisy do tworzenia inteligentnego domu, ale zdaję sobie sprawę z tego, że przez jakiś czas D-Link jest przede wszystkim partnerem Apple i to z jego certyfikatem musi być zgodny. Liczę, że kiedyś Omna będzie kamerkę, której właściwości wykorzystamy też w innych system typu smart home. Sądzę też, że kolejne aktualizacje znów rozwiną ofertę funkcji.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *