Misfit Flash Cyclist Edition – wariant trackera dla rowerzystów

18 Gru 2015

 Misfit Flash Cyclist Edition

Misfit ostatnio szaleje. Nie jest najbardziej zaawansowanym trackerem aktywności, ale ma spory potencjał i go wykorzystuje. To produkt z czujnikami, który można wykorzystać w bardzo wielu dyscyplinach sportowych. Jeden model do bardzo wielu zastosowań. Wariant Flash nie ma swojego wyświetlacza, ale ma wbudowane sensory, a te przy odpowiedniej kalibracji można pomysłowo wykorzystywać. Producent stale poszerza możliwości, a najnowszą propozycją jest opcja Misfit Flash Cyclist Edition, czyli z przeznaczeniem dla rowerzystów.

Wydaje się, że to niemal ten sam produkt, czyli tracker aktywności analizujący ruch, wypoczynek i kilka innych, ale z nowymi możliwościami – wsparciem kadencji, która przyda się przede wszystkim cyklistom. Wystarczy przypiąć gadżecik do buta, a w tani sposób zyskamy monitoring jazdy jednośladem. Czujnik kadencji przekaże odczyty do sparowanego smartfona, który może prezentować dane w czasie rzeczywistym. Jeśli telefon zamontujemy na kierownicy, to wszystkie informacje podejrzymy w trakcie jazdy.

Misfit Flash Cyclist

Misfit Flash Cyclist Edition app

To oferta bardziej dla kolarzy, którym dokładniejsze odczyty przydają się bardziej. Mogą sprawdzić swoją wydolność, granice, progres, a wszystko dla konkretnego sportu – kolarstwa (jazdy raczej szosowej). Model wykorzysta ten sam klips znany z modelu Link i powinien pasować do każdego buta. W apce Misfit Cyclist na iOS lub Androida znajdziemy dane na temat prędkości poruszania się, dystansu, trasy (GPS smartfona), no i najważniejszego – kadencji. Tutaj można monitorować pracę nóg i dostosować optymalną do planów treningowych i naszych możliwości.

Misfit pomyślał też o współpracy z najpopularniejszymi apkami dla rowerzystów. System współdziała z programami: Strava, MapMyRide, iBiker, czy Wahoo. Tak jak Flash Link, edycja dla cyklistów jest wodoszczelna, a bateria działa miesiącami. Wciąż jest też dostęp do programowalnego panelu, gdzie możemy skorzystać ze zdalnej obsługi różnych funkcji smartfona. To po prostu ulepszony wariant. Kosztuje 50 dolców. Jedna z tańszych ofert dla amatorów jazdy na rowerze.

źródło: Misfit

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *