Lovelife Krush – trener mięśni kegla od OhMiBod

9 Sty 2016

Trening mięśni kegla ma dla kobiet kilka korzyści. Z jednej strony wyćwiczy części ciała odpowiedzialne za prace fizjologiczne (zmniejszy ryzyko schorzeń i problemów), a z drugiej jest też elementem poprawy życia erotycznego. To oczywiście nie przechodzi bez echa wśród producentów zabawek dla dorosłych. OhMiBod znane jest z jednego z pierwszych inteligentnych wibratorów dla pań, a teraz technologię nieco rozszerzono w modelu do treningu kegla. Nie ma się co dziwić. Temat bardzo pasujący do strategii marki, a rozwiązania bardzo podobne, więc producent umiejętnie wszystko połączył.

lovelife krush

Lovelife Krush zaprezentowano na targach CES 2016, gdzie odwiedzających (zwłaszcza mediów) było na tyle dużo, by chwytliwy temat nietypowego gadżetu wypromować. Poprzednie urządzenie służyło wyłącznie do czerpania przyjemności. Tym razem mamy coś do treningu, który i tak ma prowadzić do wzmocnienia doznań. Chodzi tutaj o wyćwiczenie (przez stymulację i większą świadomość własnego potencjału) odpowiednich partii ciała. Ma to poprawić efekty i ogólne zadowolenie jeden, ale i drugiej strony.

System działa identycznie do takich wynalazków jak kGoal, Skea, czy Candy. Panie otrzymują specjalne narzędzie z czujnikami, które uciskają mięśniami i w ten sposób trenują. Mowa o sensorach, które wyczuwają pracę ciała i pokazują efekty w aplikacji na smartfon. „Czujka” musi być umieszczona wewnątrz ciała – drogą wiadomo którą. Funkcje coachingu, czyli wsparcie sugestii i poradnik jest dostępny w czasie rzeczywistym i to z instrukcjami głosowymi (nie liczmy na język polski). Efektem regularnej pracy będzie też odpowiednio wyćwiczona miednica ciała – często zdradzająca swoje problemy w późniejszej fazie życia (mówiąc wprost – problemy z nietrzymaniem moczu itp.).

ohmibod app

W tym przypadku najistotniejsze są jednak efekty seksualne – na nich skupia się OhMiBod. Zwiększanie orgazmu ma być motywatorem dla klientek. A opcje wibracji? Jest taki dodatek ;), tryb w apce nazwano „GO PLAY” i jest to „samozadowalacz”. 2 w 1 :D. BTW: wciąż jest też opcja dostępu przez Wi-Fi, czyli ta zdalna – szansa na spotkania przez sieć (dla par – na odległość). Wibracje mają jednak służyć głównie odczuwaniu poprawności wykonywanych ćwiczeń. Wyniki treningu zobaczymy na smartfonie. Statystyki będą przypominać odczyty z gadżetów fitness i faktycznie, można zobaczyć progres, powtórzenia, no i wyznaczać sobie cele. Producenci tego typu wyrobów dodają jeszcze, że sprzęt do wzmacniania mięśni kegla to produkt zarówno dla młodszych i starszych użytkowniczek. Tym pierwszym ma pomóc lepiej poznać swoje możliwości lub je poprawić, mamą pomóc odzyskać formę po porodzie, a nieco bardziej doświadczonym zmniejszyć bóle i problemy związane ze zdrowiem.

Cennik: 129 dolców (w fazie przedsprzedaży 75$).

źródło: OhMiBod

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *