iSpy – specjalna prywatna warstwa na tablet + okulary z polarem

5 Sie 2014

Kiedy wchodzę do metra widzę już ciąg głów pochylonych nad smartfonem lub tabletem, ewentualnie czytnikiem książek. Część osób siedzi, część stoi, ale zdecydowana większość wlepiona jest w wyświetlacze. Reszta patrzy co ta druga część porabia na swoich przenośnych gadżetach. Gdybym zrobił teraz ankietę, niemal wszyscy jako pierwsze podaliby, iż denerwują ich wścibskie oczy wpatrzone w nasz ekran. Można kupić specjalne folie pozwalające patrzyć na smartfon lub tablet tylko z kąta prostego, więc siedzący obok pasażer nic nie zobaczy (coś podobnego znajdziemy w bankomatach). Gorzej jak wisi nad nami osoba stojąca, a my siedzimy obok. Wtedy może coś podpatrzeć. Osobiście nigdy nie bawię się sprzętem w takich momentach, głównie z powodu prywatności.

Czasem jednak potrzebujemy wymienić informacje, pochatować, przejrzeć dokumenty, ale nie życzymy sobie ich analizy przez osoby trzecie. Także i świadomość tego, że ktoś mógłby nas „śledzić” nie jest przyjemna. Na Kickstarterze promuje się właśnie rozwiązanie dla osób mających wrażenie, że są inwigilowane. iSpy to zestaw nakładki ekranowej oraz specjalnych okularów, pozwalających oglądać zawartość naszego urządzenia tylko przez nas samych. Nie z odpowiedniego, a z dowolnego ujęcia. Otrzymamy pełną prywatność. Skutkiem ubocznym może być branie nas za wariata – w końcu będziemy smarować palcem po ciemnym ekranie (w zasadzie to kompletnie białym), w dodatku w specjalnych okularach…

Tak to właśnie działa. Akcesorium na ekran posiada warstwę niewidoczną dla ludzkiego oka, widoczną dopiero przez odpowiednią polaryzację – w tym wypadku zamocowaną w okularach. W kampanii udostępniono gotowe tablety z Androidem, ale i nakładki na ekran iPada Air za 299 dolarów (zaraz powiem do czego). Można też zamówić specjalnie przygotowany tablet Apple z wbudowaną warstwą (999$ za iPada Air 16 GB z Wi-Fi). Tylko co? Wtedy trzeba nosić non stop okulary? Nie, tutaj potrzebna będzie wspomniana obudowa, która przywróci obraz dla normalnego oka. Będzie przy okazji ochroną dla tabletu. Jeśli chcemy prywatności, zdejmujemy obudowę z filtrem, zakładamy okularki i działamy.

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *