Inteligentne wagi z aplikacjami – porównanie modeli.

3 Lut 2016

W moim blogowym dziale mHealth, czyli tym dotyczącym monitorowania zdrowia przy pomocy mobilnych gadżetów, znajdziecie sporo inteligentnych wag. Dopiero niedawno zauważyłem, że jest ich na tyle dużo i mają na tyle rozmaite i różnorodne specyfikacje, że warto zrobić małe porównanie najpopularniejszych wariantów. Często też pytacie mnie o to w mailach: „która smart waga jest najlepsza?”. Pytanie stosunkowo trudne, gdyż modeli jest sporo, a każdy z nieco innymi parametrami.

inteligentne wagi

Są wagi bardzo zaawansowane, są te ze średniej półki oraz te mniej wyspecjalizowane. Wszystkie jednak wykorzystują bezprzewodowe połączenie z przenośnymi urządzeniami, by zwiększyć swoje możliwości analizy wagi i towarzyszących pomiarów. Kiedyś produkty tego typu były unikatowe. Dziś każdy większy producent ze świata fitness chce mieć taki wyrób w swojej ofercie, dopełniający odczyty i analizy kondycji i zdrowia. Oto marki i modele, które wybrałem do mojego mini porównania.

Fitbit Aria

Zacząłem od Fitbit, gdyż producent ten jest dobrze rozpoznawalny na rynku trackerów aktywności i mobilnego oprogramowania dla sportowców. Model wagi o nazwie Aria jest już na rynku kilka lat i ma w zasadzie wszystko czego potrzebujemy przy monitorowaniu wagi. Jej długi cykl życia sprawia, że jako jedna z nielicznych łączy się z peryferiami wyłącznie przez Wi-Fi, co nie jest jednak jakąś większą wadą (choć małym ograniczeniem). Praktycznie wszyscy konkurenci posiadają także Bluetooth, który nieco ułatwia parowanie z gadżetami.

fitbitaria

Model wygląda bardzo ładnie, ma swój podświetlony wyświetlacz ze wskaźnikiem wyników, na którym może odczytać sporo informacji. Smartfon nie jest tutaj konieczny do przeglądania statystyk. Bardzo dokładne wyniki dotyczą wagi ogólnej, ale i BMI, zawartości procentowej tłuszczu, a ekranik pokazuje też zidentyfikowanego użytkownika (jednego z ośmiu możliwych). Jako, że treści wędrują do platformy Fitbit drogą Wi-Fi, to panel wskazuje też poprawność przesyłu danych. Jako niezależna waga nie pokaże aż tylu pomiarów co Withings Smart Scale (moim zdaniem lider).

Ogromną zaletą Fitbit Aria jest współpraca z własnym systemem (agregatem) danych fitness. Dzięki temu wyniki wagi uzupełnimy konkretnymi odczytami z treningu. Niewielka dopłata w postaci dokupienia trackera Zip (najtańszego z rodziny gadżetów Fitbit, a można nabyć i bardziej zaawansowane) pozwoli na sprawdzanie zależności wpływu stosowanego treningu na sylwetkę i skład masy ciała. Teoretycznie powinno wyglądać to tak: im lepiej ćwiczymy, tym poprawiają nam się ideksy. Po kilku tygodniach statystyki i wykresy w aplikacji mogą potwierdzić *lub nie) zastosowany wysiłek i wyznaczone cele. Jako jedna z nielicznych posiada kompatybilność z systemem Windows, a nie tylko iOS lub Androidem.

Fitbit pozwala nawet na sprawdzanie stosowanej diety (dzienniczki z logami w apce). Waga to taki dodatkowy motywator. CENA: 120 euro.

Polar Balance

Polar Balance

Firma Polar to jeden z bezpośrednich konkurentów w segmencie sportowych gadżetów. Niedawno producent postarał się o uzupełnienie asortymentu właśnie o smart wagę. Kiedyś nie był to jeszcze wymagany produkt, a obecnie każda licząca się marka ze świata analiz zdrowia musi takowy wyrób posiadać. Polar Balance jest pod wieloma względami bardzo podobnymi wariantem co Fitbit, jednak w specyfikacjach brakuje odczytów na temat udziału tkanki tłuszczowej lub mięśniowej (uznam to za najważniejszą wadę – jeśli klientowi zależy na takich parametrach ciała). Jest za to ogólna waga oraz body mass index, czyli popularne BMI.

Podobnie jak Fitbit, Polar ma swoją platformę oraz ubieralne czujniki aktywności. Balance można bezpośrednio sparować z bransoletkami i zegarkami tego samego producenta, czyli skorelować dane z treningów, ale i informacji na temat stosowanych diet. W ten sposób połączymy cele i będziemy mogli analizować wpływ ruchliwości, ale i spożywanych posiłków. Aplikacja Flow daje też sugestie przy stosowaniu diety, a wszystkie statystyki można obserwować na bardzo czytelnych wizualizacjach i grafach. Dane dotyczące kalorii i składników odżywczych wyciągniemy ze współpracującego MyFitnessPal. CENA: 100 euro.

Garmin Smart Scale sd

Garmin Index

Garmin jest kolejnym przykładem (to już norma) marki, która w swojej ofercie musi mieć smart wagę z uwagi na swój profil. Index to jedna z bardziej kompletnych propozycji w tym segmencie. Oprócz Wi-Fi i Bluetooth, Garmin postarał się także o standard łączności ANT+, a to poszerza współpracę z kolejnymi urządzeniami. Spokojnie sparujemy pomiary ze smartfonem oraz serią sportowych zegarków, m.in. Fenixem 3. To oczywiście możliwość łączenia danych z aktywności z informacjami na temat zmian masy ciała.

Garmin Index mierzy sporo parametrów. Ogólną wagę, BMI, ale i zawartość procentową tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Dzięki temu możemy sprawdzić progres i założone cele. Jeśli pracujemy nad masą mięśniową, to warto posiadać taki czytnik (najczęściej taka bardziej zaawansowana waga jest w każdej siłowni, więc możemy wykonać sobie wydruk). W przypadku inteligentnej wagi, można takie pomiary wykonywać w domu, no i łączyć je z wynikami z platformy Garmin Connect, gdzie wędrują wszystkie odczyty z ubieralnych trackerów marki. Index potrafi wykryć automatycznie konkretnego użytkownika, a bazie może zapamiętać do 16 profilów. CENA: 170 euro.

Withing Smart Body Analyzer

Withings jako jedno z pierwszych zaproponowało inteligentną wagę. Smart Body Analyzer jest jedną ze starszych smart wag, ale rzekłbym, że jednocześnie i najlepszych na rynku. Oferowana jest od 2014 roku i wciąż spełnia wszystkie cele, ba, nawet co pewien czas je poszerza o kolejne możliwości. Mierzy mnóstwo danych zdrowotnych i to nie tylko tych bezpośrednio związanych z naszą masą ciała. Obok pomiarów wagi, BMI oraz procentowej zawartości tkanki tłuszczowej i mięśniowej, waga analizuje również pracę naszego serca (gdy na niej staniemy).

Withings Smart Body Analyzer

Mierzone są nawet warunki, w których żyjemy. Czujniki wewnątrz urządzenia monitorują jakość powietrza i temperaturą. Zbyt duże stężenie CO2 jest groźne dla naszego zdrowia, więc przy okazji zostaniemy poinformowani o ewentualnym wietrzeniu pomieszczenia. To raczej bajer, ale nawet przydatny. Jeśli chodzi o monitoring pracy serca, to chodzi bardziej o historię zapisów. Zakładając, że ważymy się każdego ranka i przed snem, grafy mogą pokazać ewentualne zmiany w spoczynkowym BPM i wskazać sytuację w wydolności organizmu przy stosowanym treningu (lub stylu życia). Kiedyś ta opcja była ciekawsza, bo jeszcze mało które trackery fitness posiadały analizę pulsu z nadgarstka.

Withings od początku dało szansę na korelację danych sportowych ze swoich bransoletek fitness. Wyniki łączą się na platformie Health Mate i tam możemy obserwować zależności danych sportowych (a nawet wypoczynkowych, np. temperaturą wnętrza pokoju w którym śpimy) z wynikami pomiarów wagi. Ekranik pokazuje też indeksy z aplikacji Nike+, a od zeszłego roku jedna z aktualizacji pozwoliła na łączenie informacji profilowych z danymi z dzienniczków diety MyFitnessPal. W ten sposób możemy ocenić również stosowaną dietę. WS-50 (kodel kodowy wagi) umie też współpracować z serwisem IFTTT, czyli spoiwem dla przedmiotów w Internecie Rzeczy. Włącza to wagę do elementu smart domu, gdzie można wykorzystać potencjał łączenia nowoczesnego wyposażenia (np. powiązać cele z aktywacją konkretnego koloru światła – to również gadżet, ale kanałów w IFTTT jest mnóstwo, dając szerokie spektrum możliwości).

Withings WS-30

WS-30 – uboższy, ale tańszy wariant smart wagi od Withings.

Podobnie jak Fitbit Aria, Withings działa z iOS, Androidem, ale i Windowsem, ale tylko przez apki third party, nie ma Health Mate na OS Microsoftu. Warto też odnotować, że w ofercie jest tańszy model WS-30. Ma nieco słabsze parametry i mierzy tylko wagę i BMI (brak impedancji, pracy serca i mierników jakości otoczenia), ale nadal jest modelem łączącym się z systemem Withings, gdzie można śledzić wyniki. CENA: WS-50 wyceniono na 150 euro, natomiast WS-30 na 100 euro.

Under Armour Health Box

Inteligentna waga od Under Armour to najnowsza z propozycji w tym porównaniu. Gigant pokazał w styczniu cały zestaw fitness na targach CES 2016, czyli kompleksowe rozwiązanie do monitoringu aktywności. Marka od dawna zapowiadała swój udział w walce w segmencie health & fitness. W sumie nie dostarcza żadnych unikatowych i innych funkcji niż to co już na rynku znamy, ale przynajmniej w pełnej ofercie zwanej Health Box. Tutaj znajduje się opaska z czujnikami, sensory pracy serca na klatkę piersiową, no i smart waga. Wszystko połączone platformą do zbierania odczytów.

UA HealthBox

Projekt ten tylko pokazuje, że potencjał działu sportowego stale rośnie i konkurencja oraz walka o klienta wymaga oferty z pewnym minimum trackerów. Dzisiaj standardami są ubieralne gadżety, aplikacje mobilne, pulsometry, ale także wagi. Waga od UA analizuje wszystko co potrzeba: ogólną wagę, BMI oraz procent tkanki tłuszczowej. Cały komplet mierzy ruch, wypoczynek, dietę (przez partnerstwo z danymi z MapMyFitness i MyFitnessPal), a elementy łączy w swojej własnym programiku UA Record, gdzie możemy obserwować wyniki, statystyki, czy wyznaczać sobie cele. Waga automatycznie rozpoznaje ośmiu różnych użytkowników. Korzysta z Wi-Fi i wyróżnia się stylistycznie, bo jest okrągła. CENA zestawu: 400 dolarów.

 Runtastic Libra

Kolejna smart waga o długim już cyklu życia. Projekt Libra od Runtastic to wariant z 2013 roku, co w niczym mu jednak nie ubliża. Na rynku jest już trzeci rok, a może pochwalić się bardzo bogatym zestawem funkcji. Mierzy bardzo dużo parametrów: od wagi ogólnej, przez BMI, aż po procentowy rozkład tkanki tłuszczowej, masy mięśni, a nawet szkieletu i zawartości wody. Dla konkretnych wyników potrafi dostarczyć sugestie odnośnie potrzeb kalorycznych. Waga ma swój wyświetlacz, ale pełnię odczytów zobaczymy dopiero na smartfonie (iOS/Android).

Jedyna smart waga w tym zestawieniu, która mierzy też udział masy szkieletu i nawodnienia organizmu.

Jedna z dwóch smart wag w tym zestawieniu, która mierzy też udział masy szkieletu i nawodnienia organizmu.

Model korzysta z połączenia Bluetooth, by przesyłać odczyty na telefoniczną aplikację Libra. Myślę, że z dokładnie tej samej platformy korzystają inne modele Runtastic (m.in. bransoletka Orbit), więc pewnie możemy też powiązać informacje z analizatorami ruchu (nie jestem tego pewien, więc lepiej to sprawdzić). Mobilne programy nie tylko pokazują statystyki, ale i pozwalają na wyznaczanie celów do osiągnięcia oraz ich monitorowanie. Tak założymy sobie efekty do realizacji i postaramy się do nich dążyć. Sprawdzanie wyników ma nas motywować do pracy. Czytałem opinie, że niektórzy klienci skarżą się na dokładność pomiarów (co być może już zostało poprawione – warto jednak wziąć pod uwagę). CENA: 130 dolarów.

iHealth Wirless Body Analysis Scale 

iHealth Wirless Body Analysis Scale to równie zaawansowana propozycja, co powyżej. Jako jedna z nielicznych ma tak bogaty wachlarz odczytów. Jak sama nazwa wskazuje, model ten to waga do analizy składu ciała, a nie tylko ogólnej masy. Stanięcie na czujnikach pozwala na zapis wagi ogólnej oraz BMI, ale i bardzo szczegółowego składu naszego ciała. Oceniane jest procentowe zestawienie tkanki tłuszczowej, mięśniowej, kostnej, nawodnienia organizmu, dzienny pobór kalorii wraz z sugestiami, a także tłuszcz trzewny (otyłość wewnętrzna). Jak widać – sporo danych.

iHealth scale

iHealth oferuje łączność przez Wi-Fi i przygotowało swoją aplikację mobilną na systemy iOS oraz Androida. Model może też łączyć dane z ciśnieniomierzy i sportowych trackerów producenta. Marka ta ma sporo gadżetów do monitoringu zdrowia, więc kompleksowo dostarcza informacji na temat organizmu. Urządzenie rozpoznaje aż do 20 użytkowników i każdy z nich może śledzić swój profil zmian. Od pewnego czasu w asortymencie marki jest też tańszy wariant (podobna strategia do Withings). iHealth Lite to tańsza odmiana o nieco sporo słabszej charakterystyce. CENA: iHealth Wirless Body Analysis Scale – 100 dolarów, iHealth Lite – 80$.

Wahoo Balance

Wahoo Balance to jedna z tańszych, ale i nieco słabszych wag w wersji inteligentnej, czyli współpracujących z mobilnymi aplikacjami. Ma swoje wady i zalety. Zaletami jest na pewno cena (80 euro). Jest niewiele modeli z tak przystępnym cennikiem, choć znalazłbym coś jeszcze tańszego (np. Xiaomi Mi Scale kosztuje ok. 20 dolców). Współpracę z aplikacją Wellness od Wahoo też warto dorzucić do zalet, zwłaszcza jeśli korzystamy z gadżetów dla zdrowia od tej samej marki. Jest też współpraca z zewnętrznymi programikami, np. MyFitnessPal, dzięki czemu łączonych może być więcej danych do analiz wagi. Obiecywana jest też współpraca z wieloma popularnymi programami do zapisu naszej wagi.

Wahoo Balance

Najgorsze w Balance jest jednak to, że jest kompatybilna jedynie z systemem iOS (wszystkimi modelami iPhone’ów, iPodów Touch i iPadów, które posiadają łączność Bluetooth 4.0). To spore ograniczenie. Pomiary zawierają jedynie wagę ogólną i BMI, więc raczej standard. Waga rozpoznaje ok. 16 użytkowników, którym zbiera dane w profilu we własnej pamięci. Wahoo Balance jest w stanie zapamiętać do 130 odczytów, więc nie trzeba od razu łączyć sprzętu ze smartfonem. Wyniki możemy przesłać po pewnym czasie. Oczywiście wagi możemy wiązać ze spalonymi kaloriami oraz statystykami ruchu. CENA: 80 euro.

To na razie wszystkie modele, które chciałem zestawić. Propozycji jest jednak więcej. Kilka modeli wrzuciłem do powiązanych wpisów na dole. Resztę znajdziecie pod tagiem inteligentna waga.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Comments (12)

  1. Można by zrobić tabelkę z wszystkimi wagami i porównanie dostępnych funkcji?

    Informacja czy dana firma oferuje tylko wagę czy też inne gadżety.

    Kolejną ciekawą informacją było by możliwość współpracy wagi z programami innych producentów, mam na myśli np. iHealth z Runnastic itp..
    Taka funkcja jest przydatna jeżeli się ma różne wagi w pracy, domu i na siłowni.

  2. Piękne są te wagi!
    Serio, po prostu takie cacuszka.
    Chciałabym, żeby któraś się łączyła z Fitatu.. To by było super!

  3. Ja z całego serca mogę polecić wagę Yunmai (ja mam wersję Color) – nie dość, że mierzy tak naprawdę wszystkie parametry, które mogą być komuś do szczęścia potrzebne (zawartość tłuszczu, mięśni, wody, przemianę metaboliczną, wiek biologiczny i inne), to jeszcze cieszy oko i bez problemu synchronizuje się z Google Fit, a apka jest ładna i intuicyjna.
    Kupiłem z Ali

  4. Witam Mam takie Pytanie. Czy wymienione wagi łączą się ze swoimi serwisami? A dokładnie chodzi mi o to czy jeżeli korzystam z Garmina Fenix 3 to pozostaje mi tylko waga tego producenta, czy mam do wyboru kilka pozycji, oczywiście chcąc przesyłać dane do serwisu Garmina. Dzięki za podpowiedź.

    1. Nie chcę skłamać, ale prawdopodobnie jeśli dana waga ma integrację z Google Fit to dane można skorelować z Garminami. Proponuję sprawdzić jak to wygląda i czy piszę prawdę. Do tego powstał Google Fit lub Apple HealthKit (dla iPhone’a), więc powinno śmigać. Zamierzeniem powstawania takich agregatów było łączenie różnych producentów w jednej aplikacji fitness.

  5. Czy BEURER BF800 to nie jest ta sama waga co Runtastic Libra (znaczy się czy Beurer nie produkuje wag dla Runtastic) tylko z innym oprogramowanie?? Wyglada identycznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *