Hotline – rozmowa w apce randkowej wymogiem

13 Lut 2017

HotlineOd kilku lat aplikacje randkowe biją kolejne rekordy popularności i być może efektem tego są ciągle wprowadzane nowinki. Developerzy walczą o użytkowników i proponują coraz to dziwniejsze sposoby na znalezienie partnera. W dobie komunikatorów najłatwiej zaczepić na chacie. Jeśli profil się spodoba, wystarczy napisać. Korzystają na tym zwłaszcza osoby nieśmiałe. Okazuje się jednak, że taki format psuje w społeczeństwie pewne cechy i ludzie tracą zdolności do podrywania. Jest też inny problem – sztucznie podkolorowywanych profili. Apka Hotline spróbuje z tym powalczyć.

Jutro walentynki, więc pewnie nakręcenie tematu zaraz przed dniem zakochanych nie jest przypadkowe. Single nie znoszą tego dnia (i w sumie nie tylko single), więc zainteresowanie mobilną aplikacją może być wyższe. Hotline to komunikator, który wręcz zmusi do prawdziwej rozmowy, tak, by obie strony przekonały się o prawdziwości wpisanych zainteresowań i cech charakteru. To bardzo odważna propozycja, ponieważ do tej pory portale randkowe starały się nawiązywanie kontaktów upraszczać. Autorzy projektu Hotline twierdzą jednak, że trzeba tu coś zmienić.

Faktycznie, zmiana jest wyraźna. Użytkownicy muszą przeprowadzić pięciominutową rozmowę telefoniczną (wewnątrz aplikacji – nie z własnego numeru), zanim otrzymają dostęp do kolejnych funkcji komunikatora, w tym chatu. Zamierzeniem jest tu doprowadzenie do bardziej realnych interakcji, czyli „powrotu do korzeni”. Projekt o tyle fajny, że stawiający na realność. Przecież nie chcemy być tym pokoleniem, które rozmawiając z dziadkami będzie dziwiło się, że poznali się poza siecią… Hotline ma też sporo innych ograniczeń, m.in. ilościowych – żeby nie przerzucać profili jak kart do gry.

Hotline rozpoczyna kampanię od wybranych regionów. Ekskluzywność ma wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie, a na początek system będą mogli sprawdzić mieszkańcy Nowego Jorku i to tylko ci z iPhone’ami. Do tego trzeba płacić prawie 10 dolców za miesięczny dostęp. BTW: w jednym z ostatnich #TechMixów dawałem przykład innej nowej aplikacji randkowej, która też kusi oryginalnym podejściem. Hater miał parować profile według hejtu, czyli zgodności na podstawie tego, czego się nie lubi.

źródło: Hotline

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *