Apple Watch w wersji Diamond iWatch za 30 tysięcy dolarów

13 Gru 2014

Nieźle sobie to Apple wymyśliło, co? Zapowiedzieć sprzęt pół roku przed premierą, wiedząc, że boom na zegarki właśnie się zaczyna. Uważam, że decyzja jest słuszna. Nie było co czekać z wrześniową prezentacją, bo marka jest na tyle silna, aby wstrzymać przez ten czas potencjalnych klientów z zakupem konkurencyjnego gadżetu. Premiera przewidywana jest gdzieś w pierwszym kwartale przyszłego roku, ale to nie przeszkadza producentom akcesoriów lub dodatków do hardware’u, by oferować już pierwsze swoje przystawki. Już o kilku takich pisałem. Tym razem smart watchem zainteresowało się Mervis Diamond Importers, czyli bardziej jubilerskie podejście do elektroniki. Zapewne widzieliście już bardzo drogie warianty smartfonów ze złota i kryształów. Czas na inteligentne zegarki.

Samo Apple zapowiedziało, że Apple Watch będzie sprzedawany w kilku wariantach. Te najdroższe mają kosztować podobno nawet kilka tysięcy dolarów. Oczywiście będą to wersje luksusowe, wyróżniające się materiałami i stylistyką. Nie przebiją jednak propozycji Diamond iWatcha. Naręczny sprzęcik giganta z Cupertino w wersji „Watch Edition” (najdroższej z oferowanych przez Apple) ma kosztować 30 000 dolarów i jak sama nazwa wskazuje: ozdobiony będzie diamentami. Ubieralna zabawka ma być pokryta 18-karatową warstwą „rose gold” z ośmioma liniami diamencików o łącznej wartości 15.14 karata. Według podanych danych ma mieć oznaczenia E/F i VS1/VS2, czyli najlepszą przejrzystość, kolor i jakość z dostępnych.

To więcej niż premium – to już super ekskluzywna wersja biżuteryjna. Mervis Diamond Importers chce też oferować modele z białym złotem lub platyną. Nie będzie jednak dostępny wraz z premierą Apple Watcha, a dopiero od czerwca 2015 roku. Mogę się założyć, że to nie jedyny projekt tego typu jaki w najbliższym czasie pojawi się na rynku. Ubieralne technologie już dawno pokazały, że będą miały sporo wspólnego z ozdobami. Pewnie autorzy złotych smartfonów także pokażą niebawem swoje modele.

źródło: luxurylaunches.com via pocket-lint.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *