Zee Cam, czyli stary sprzęt kamerką dla domu

26 Lip 2016

To jest sposób na wykorzystanie starszego sprzętu do nowych zadań!

Zee Cam

Kamerki do ochrony mienia rozwijają się bardzo prężnie. Co raz to kolejny model oferujący coraz więcej możliwości. Od kiedy można monitoring połączyć z aplikacją na smartfon, korzystanie z tego typu strażników jest jeszcze ciekawsze. Można obserwować wnętrze zdalnie, a jeśli producent pozwoli to również wymienić zdanie z osobami po drugiej stronie. Nie zawsze trzeba bulić sporo pieniędzy, aby zyskać prewencyjny ochronę mieszkania. Czasem wystarczy tchnąć w stary sprzęt drugie życie. Tak robi Z Technology, które przemieni nasz stary smartfon lub tablet z kamerkę do obserwacji wnętrza.

To tańsza alternatywa i szansa na wykorzystanie poprzednich generacji urządzeń. Nie są gorsze, a mają jeszcze w sobie sporo potencjału do wykorzystania. W przypadku Zee Cam chodzi o zaangażowanie aparatu iPhone’a lub iPada. Stacja jest obrotowa i dosyć uniwersalna. Możemy szybko połączyć się z tabletem lub smartfonem przez specjalną aplikację i komunikować z otoczeniem przez aktualnie użytkowany telefon. Tą drogą obrócimy mechanizm, skierujemy kamerkę w wybranym miejscu i podejrzymy sytuację.

Zee Cam

Małym problemem może być fakt, iż nie jest to zbyt dyskretne rozwiązanie. Dedykowane kamerki możemy lekko ukryć, a tutaj wszystko jest na widoku. Miejmy nadzieję, że to wystarczy, by zapisać w chmurze sam moment włamania i sprawcę. Kamerkę Z Technology można też użyć do innych celów. Autorzy przekonują do funkcji cyfrowej niańki lub obserwatora czworonoga. Oprogramowanie pozwala na wyznaczanie stref bezpieczeństwa (alarm i aktywacja nagrywania), rozpoznawanie twarzy oraz ruchu. Sporo tego co znajdujemy w typowej kamerce do monitoringu. Zabraknie jedynie trybu nocnego. W planach jest też wykorzystanie urządzeń z Androidem.

Obrotowa stacja ma też dodatkowe 10000 mAh energii do wykorzystania, co zwiększy czas działania. W zasadzie, stację można wykorzystać też do podładowania sprzętu (z boku jest kilka portów USB). Fajny gadżet! Możecie go nabyć na Indiegogo, gdzie szuka wsparcia finansowego.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *