2breathe: Sleep Inducer do szybszego zasypiania

14 Lis 2016

2breathe sleep inducer

Większość gadżetów do poprawy jakości snu skupia się przede wszystkim już bezpośrednio na wypoczynku, a w tę fazę trzeba jeszcze wejść. Jeśli mamy problem z zasypianiem to raczej nie będziemy generować zbyt ciekawych danych do późniejszej analizy. Najważniejsze to wejść w odpowiednią fazę, a do tego trzeba spokoju. Nie chcę poraz kolejny na blogu pisać na czym polega proces zasypiania, ale w skrócie chodzi o spowolnienie funkcji życiowych, tj. m.in. oddechu. To pozwala organizmowi odpoczywać.

Ubieralny moduł 2breathe Sleep Inducer skupi się właśnie na tym pierwszym etapie, gdy kładziemy się do łóżka i zaczynamy liczyć owce. Producent skoncentrował się na monitoringu oddechu oraz ćwiczeniach, które mają wprowadzić nas w spokojniejszy, coraz wolniejszy oddech. Wyspecjalizowana sekcja w dziale monitoringu jakości snu, gdzie większość z nas marzy, by zasnąć możliwie najszybciej. Aby to osiągnąć wymyślono sensor na klatkę piersiową oraz specjalne algorytmy i aplikację na smartfon, których współpraca ułatwi nam kontrolę płuc.

2breathe Sleep Inducer

Jest oczywiście i wirtualny trener, czyli coaching nastroju – tego sprzyjającemu zapadaniu w sen. Smartfon będzie ekranem z wizualizacjami, ale też wskazówkami audio. Relaksację ma uprzyjemnić odpowiednie tło muzyczne. Można określić to mianem kołysanek i przewodnika, ale dla dorosłych. System cały czas śledzi częstotliwość oddechu, więc wie jaki stan osiągamy w fazie zasypiania. Właśnie do niego dąży. Generalnie jest to naturalny proces naszego organizmu, a zadaniem rozwiązania 2breathe Sleep Inducer jest pomoc w momentach, kiedy nie jesteśmy w stanie go osiągać w normalny sposób.

Nie brzmi zbyt banalnie? Możliwe, ale inhalacja to jeden z najistotniejszych parametrów, dzięki któremu budzimy się rano wypoczęci i zregenerowani. Wieczorem zaczynamy z uruchomionym ekranem, który po zaśnięciu się wygasza, natomiast z rana budzi nas raport ze statystykami z całej nocy. Tak będziemy mogli śledzić nasz progres w trenowaniu oddechu. Program przekaże użytkownikowi ile czasu zajęło mu zaśnięcie. Swoje technologie firma zaprezentuje na styczniowym CES 2017.

źródło: 2breathe

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *