Xiaomi Mi VR Standalone – niezależne gogle VR

1 Cze 2018

Xiaomi Mi VR Standalone

Xiaomi idzie śladami Samsunga i też chce mieć w swojej ofercie wszystko co w danej chili możliwe, oczywiście w przystępniejszej cenie. Tym razem jednak ich nowy wyrób nie jest po prostu kopią innych rozwiązań, a sprzętem przygotowanym wspólnie z Oculus. Już wcześniej wiadome było, że Chińczycy wprowadzą na rynek własną odmianę Oculus Go, czyli niezależnych gogli mobilnych, ale z logotypem Xiaomi.

W zasadzie to nie muszę pisać o tym wyrobie zbyt wiele, ponieważ o charakterystyce urządzenia sporo napisałem przy okazji wspomnianego w pierwszym akapicie modelowi Oculus Go. To jego odpowiednik z firmowym oznaczeniem. Xiaomi Mi VR Standalone to wynik partnerstwa Oculusa z Xiaomi, które zostało ogłoszone na styczniowych targach CES 2018 w Las Vegas. Wygląda więc na to, że całość różnić będzie się wyłącznie znaczkiem. Wizualnie nie zauważymy różnicy, choć drobne detale mogą zdradzić czyjej produkcji jest dana jednostka.

Xiaomi Mi VR Standalone

Postaram się krótko przypomnieć parametry gogli VR. Podobnie jak Oculus Go, model Mi VR jest wyposażony w Snapdragona 821, 5.5 calowy ekran 2K (2560 x 1440 z 538 ppi) i kontroler 3DoF. To produkt przeznaczony głównie na rynek chiński, choć pewnie bez problemu zamówimy go na popularnych azjatyckich serwisach wysyłkowych. Wszystko co potrzebne do zabawy jest wewnątrz konstrukcji. To całkowicie mobilne i niezależne gogle. Dostęp do ponad 1000 aplikacji w sklepiku Oculusa to całkiem bogata baza propozycji VR. Na te pozycje mamy do 32 lub 64 GB pamięci. Nie jestem do końca pewien, czy gogle Xiaomi będą mogły skorzystać ze wszystkich tytułów z biblioteki, ale i tak powinno być ich sporo. Podejrzewam też, że jakby co to powinno udać się w jakiś sposób obejść system i dobrać do sklepu poza Chinami. To przecież w sumie ten sam sprzęt. Nie chcę jednak skłamać.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *