reMarkable – “papierowy” tablet z rysikiem

1 Gru 2016

reMarkable

Przybywa tabletów z rysikami i to takimi bardzo precyzyjnymi. Możemy śmiało zamienić zwykły notatnik na jego cyfrową odmianę i przechowywać zapiski w komputerach. Wybór jest bardzie ciekawy, ponieważ mamy opcje całkowicie cyfrowe, ale i sporo hybrydowych. Do tego kuszą również smartpeny. W segmencie zaczynają przyciągać także e-tuszowe czytniki ze stylusami. reMarkable jest przedstawicielem tej grupy urządzeń i chce zaoferować użytkownikom “papierowy” tablet z piórkiem do pisania.

10.3-calowy reMarkable wygląda na coś interesującego. Producent celowo używa dla niego określenia tablet, gdyż ekran jest dotykowy, ale w technologii e-ink i dodatkowo z rysikiem, który reaguje na 2048 poziomów nacisku. Taki zestaw jest kierowany głównie jako cyfrowy “zeszyt” do notowania dla użytkowników, którzy potrzebują archiwizować swoje notatki. Można powiedzieć, że to pewnego rodzaju hybryda tabletu i e-czytnika, czyli sprzętu do odczytywania dokumentów i książek oraz edycji i kreślenia. Rysik ma tylko 55 milisekund opóźnienia, czyli jest bardzo szybki.

reMarkable

Nie jest to pierwsza tego typu koncepcja, bo przecież swoje warianty proponował Sony, czy Noteslate (ten chyba nawet jeszcze oficjalnie się nie pojawił). Generalnie jest to sekcja niszowa. reMarkable można już zamawiać w przedsprzedaży, ale jego premierę planuje się dopiero na okres wakacyjny przyszłego roku. Na ten moment jest wyceniany na 379$ (później aż 716$! w pełnym zestawie). Producent nie korzystał z żadnych crowdfundingów, więc projekt został przygotowany bez żadnego dodatkowego wsparcia. Trzeba czekać pół roku na realizację, ale różnica w cenie jest zachęcająca.

Zamierzeniem autorów takich gadżetów jest przekonanie nas do użytkowania ekranu, który ma zwykle lepszy kontrast, mniej męczy oczy i stara się lepiej imitować zwykły papier. Z kolei przewagą nad normalnym notatnikiem ma być ekologiczność, organizacja danych, szybkie dzielenie się materiałami, czy chmurowe przechowywanie plików. Cieszy tu też fakt, że to przy okazji czytnik książek i dokumentów. Szkoda, że bez slotu na kartę pamięci. Ciężko go na razie oceniać, ponieważ notowanie trzeba poczuć samemu. Z opiniami należy się zatem wstrzymać.

źródło: reMarkable

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *