Blog: Inteligentny zegarek – okrągły czy prostokątny?

26 Lip 2015

smartwatche

Na rynku inteligentnych zegarków królują dwa formaty wyświetlaczy: okrągłe i prostokątne. Celowo napisałem prostokątne, bo wszelkie odmiany podłużnych wyświetlaczy będziemy kwalifikować niemal na równi z kwadratowymi (jest ich niewiele, ale są, np. Samsung Gear Fit). Te ostatnie są raczej najpopularniejsze, więc w zasadzie bitwa toczy się między dwoma układami: kwadrat kontra koło. Teraz, gdy przedstawicieli i jednych i drugich jest naprawdę sporo, a smartwatche interesują coraz większą grupę klientów, warto stworzyć pewnego rodzaju poradnik, który ułatwi nam wybór (choć może równie dobrze zakup nieco utrudnić ;)). Nowoczesne zegarki zaczynają konkurować z tradycyjnymi pod względem designu i to właśnie te cechy powodują, że użytkownicy zastanawiają się na wyborem modelu.

Stylistyka ma znaczenie, więc czasami funkcje przechodzą na drugi plan, a zastanawiamy się jak smartwatch będzie się na ręce prezentował. Inteligentne zegarki zaczęły pojawiać się od 2012 roku i przeważnie w formie kwadratowej. Dopiero Motorola Moto 360 wywróciła rynek do góry nogami, gdy wraz z Google przygotowano system Android Wear (kompatybilny z oboma kształtami wyświetlaczy). Już wtedy rozpoczęły się spekulacje na temat tzw. iWatcha, w którym spodziewano się okrągłego panelu z uwagi na ich rzadkość. Apple zdecydowało inaczej i wydało model z prostokątnym ekranikiem. To pierwsze co zauważymy. Apple Watch nie da nam wyboru w kwestiach kształtu ekranu, a konkurencja już tak. Mam tu na myśli wybór panelu przy zachowaniu systemu Android Wear.

Jedna z koncepcji okrągłego Apple Watcha. Czy kiedyś zobaczymy taki format?

Jedna z koncepcji okrągłego Apple Watcha. Czy kiedyś zobaczymy taki format od Apple?

Wybór i dostępność

Jaki mamy w ogóle obecnie wybór? Kwadratowe/prostokątne modele to zdecydowana większość oferty. Okrągłych jest zdecydowanie mniej, choć modeli przybywa. Subrynek rozpoczęło Moto 360, a zaraz za nim pojawiały się takie urządzenia jak: LG G Watch R, Huawei Watch, Alcatel Watch, LG Watch Urbane. Nie licząc jeszcze kilku chińskich odpowiedników, rynek przygotowuje się na Moto 360 drugiej generacji, Samsunga Gear A, ale i giganta TAG Heuer (prawdopodobnie pokaże się właśnie w okrągłej wersji – by kontynuować linię swoich klasycznych modeli). Specyfika tych zegarków jest szczególna, a że jest ich mało, to spodziewam się kolejnych. Świadczyć o tym ma też niedawno zaprezentowana sześciokątna bateryjka LG do smartwatchy z okrągłymi kopertami (pojemniejsza z uwagi na lepsze wykorzystanie miejsca).

Stylistyka

Właściwie to porównanie powinienem zacząć właśnie od porównania designu. Budowa obu bardzo się różni, ale powoli kończą się wyraźne podziały na modele dla geeków kontra bardziej prestiżowe warianty okrągłe. Jako pierwszy te złamał właśnie Apple Watch, któremu przygotowano bardzo elegancki wygląd kopercie z kwadratowym ekranikiem. Dzięki nowym materiałom, paskom i personalizacji Apple, okrągłe urządzenia też przyspieszyły w lepszym odwzorowaniu klasycznych urządzeń. Właśnie w tym momencie warto zauważyć, że to właśnie one lepiej przypominają klasykę, czyli tradycyjne, wskazówkowe cyferblaty. To niebagatelne znaczenie dla klientów, którzy chcą przeskoczyć z normalnego zegarka na ten typu smart.

Stylistyka ma znaczenie, ale wygląd to kwestie indywidualne. Zarówno kwadratowy, jak i okrągły może wyglądać elegancko.

Stylistyka ma znaczenie, ale wygląd to kwestie indywidualne. Zarówno kwadratowy, jak i okrągły może wyglądać elegancko.

Klienci zaciekawieni nowymi możliwościami aplikacji, czujników i wymiennych tarczy chcą, by smartwatch wyglądał jak zegarek w okrągłej wersji. Nie licząc faktu, że Apple ma obecnie 75% udziału w rynku po zaledwie kilku miesiącach od debiutu, okrągłe wyświetlacze wydają się sprzedawać nieco lepiej od kwadratowych. W tym momencie pomijam wariant od Apple. Mogą mieć bardziej ograniczone właściwości ze względu na format panelu, ale właśnie wygląd i styl bardziej przyciągają klientów. Funkcje schodzą na drugi plan, bo i tak producenci są w stanie dostarczyć te same możliwości, choć w nieco innym układzie, czytelności i komforcie obsługi. Sporą rolę w zakupie odgrywa zatem psychologia. Inteligentny zegarek to wciąż zegarek, więc pragniemy zachować jego przeciętne ustawienie.

Z kolei kwadratowe mogą intrygować odmiennym kształtem, co również może przyciągać do zmiany. W mojej ocenie swoje może robić też nietypowy i rzadko spotykany format okrągłego LCD/SUPER Amoleda. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich bajerów i chętnie zobaczylibyśmy je na własnej ręce. Zwróciłbym uwagę na jeszcze jedną rzecz w przypadku Apple Watcha. Według wielu ekspertów i samego Apple, zegarek ten nie jest tylko inteligentnym zegarkiem, a czym ponad. Jeśli to nie marketing, to chociaż próba zaznaczenia, że urządzeniem tym firma z Cupertino nie chce konkurować z klasycznymi modelami, a wykreować nowy dział. Jak zwał tak zwał – to typowy smartwatch.

Czy to klasyczny zegarek? Nie, to smartwatch w eleganckim wykończeniu i wirtualną tarczą od Huawei.

Czy to klasyczny zegarek? Nie, to smartwatch w eleganckim wykończeniu i z wirtualną tarczą od Huawei.

Wymienne tarcze

Wirtualne tarcze są związane bardzo mocno z całym designem zegarka, zwłaszcza w modelach okrągłych. Imitacje rzeczywistych tarcz były tematem rozważań na temat nowego rodzaju piractwa, bo dostarczały w sieci „podróbek” klasycznych cyferblatów wielu znanych marek. Moim zdaniem to właśnie one spowodowały, że mnóstwo znanych firm produkujących klasycznego zegarki (zwłaszcza tych szwajcarskich) postanowiło zainwestować w smartwatche. Już kilka z nich zapowiedziało swoje modele smart zegarków. O ile wymienne tarcze w formie aplikacji na kwadratowych inteligentnych zegarkach wyglądają bardzo nowocześnie, to na okrągłych mają sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z klonowaniem klasyki. Takie tarcze przyciągają wzrok, bo w komplecie z eleganckim paskiem i pozłacaną kopertą tworzą spójną całość. Apple Watch pokazuje, że cyfrowy wskaźnik też nie wygląda źle, jednak więcej potencjału mają panele okrągłe. Bez dwóch zdań. Prawdopodobnie tutaj jest największa przewaga jednych nad drugimi.

Wirtualne tarcze to tak naprawdę kwestie sporne przy sugerowaniu któregokolwiek z wyświetlaczy. Inteligentne zegarki mają przeróżne cele, więc i klienci bardzo zróżnicowani. Jedni wybiorą nietypowe i oryginalne tarcze, drugim przypadną do gustu formaty klasyczne, czyli wskazówkowe. I jedne i drugie oferują bardzo wiele, ale te okrągłe mają większe pole do popisu przy proponowaniu czegoś zbliżonego do tradycyjnych form.

Mapy najlepiej wkorzystać się na zakrzywiony, 2-calowym Samsungu Gear S. Nie znaczy to, że klasyczna tarcza będzie się źle prezentują.

Mapy najlepiej wkorzystać się na zakrzywiony, 2-calowym Samsungu Gear S. Nie znaczy to, że klasyczna tarcza będzie się źle prezentują.

Google-Maps

System i nawigacja

Różne systemy = różne formy nawigacji. Apple Watch zaskoczył niewielkimi okrągłymi ikonkami, które o ironio pasują mi bardziej do okrągłego wyświetlacza (co na szczęście pokazuje, że w przyszłości jest szansa na okrągłego Apple Watcha), natomiast Android Wear posiada system przesuwanych kart. Wygląda na to, że OS nie ma żadnego znaczenia na różnych panelikach, bo i tak są niewielkie. Czy to kwadratowy, czy okrągły. Moim zdaniem nie wpłynie w ogóle na dobór hardware’u. Dopiero nietypowe formy sterowania będą wpływać na komfort wygody. Mam tutaj na myśli rozwiązania typu DigitalCrown w Apple Watchu, czy obrotową ramkę w Samsungu Gear A, który zostanie pokazany na IFA we wrześniu.

Są alternatywą dla dotykowych wyświetlaczy i imitują lepiej prawdziwe zegarki z pokrętełkami. Bardziej niż sposób poruszania się po systemie ma dostępność aplikacji na nasz model. Apple i Google (czyli wielu producentów) mają już pokaźne sklepiki i programiki pojawiają się na oba niemal jednocześnie. Samsung promuje w okrągłym Gear swój Tizen, więc musi postarać się o odpowiednie wsparcie. Inną kwestią jest różnica w czytelności treści. Okrągłe ekraniki ucinają sporo ekranu, więc czytanie, oglądanie i użytkowania na takich modelach będzie nieco mniej wygodne. Okazuje się jednak, że na smartwatchach odczytujemy naprawdę krótkie powiadomienia i wiadomości, więc znów możemy zbagatelizować ten problemik. Porównując oba ekran w rzeczywistości zauważyłem, że nawet obserwując mapki i nawigacje nie ma dyskomfortu na okrągłych zegarkach. Najlepiej wypada tutaj oczywiście Samsung Gear S, bo ma spory, aż 2-calowy ekran w prostokątnej, zakrzywionej wersji. Okrągłego wyświetlacza raczej nie zagniemy.

Prostokątny wyświetlacz też może wyglądać elegancko. Asus ZenWatch.

Prostokątny wyświetlacz też może wyglądać elegancko. Asus ZenWatch.

Udział w sprzedaży

Już wspominałem, że na ten moment o udziałach poszczególnych modeli smartwatchy na rynku nie ma co pisać, bo rynek ten dopiero się kształtuje. Przed debiutem Apple Watcha ok. 70% udziałów posiadał Samsung, ale sprzedawał ok. kilkuset urządzeń rocznie. Gdy zadebiutował sprzęt z Cupertino proporcje nagle się odwróciły i to Apple ma ok. 75% sprzedaży. To nie odzwierciedla w żaden sposób, który ekran jest bardziej popularny. Może warto prześledzić statystyki w przypadku klasycznych zegarków? Zastosuje tutaj pomiary wzrokowe, czyli to jak poszczególne formaty rzucają się w oczy lub jak wyglądają witryny sklepików z zegarkami. Tam ponad 3/4 eksponowanych zegarków jest okrągłych. Takie są trendy w klasycznych czasomierzach i można to w jakiś sposób próbować przenieść na potrzeby klientów dla inteligentnych zegarków.

Okrągłe modele wskazówkowe są bardziej eleganckie, stylowe i prestiżowe. Wie to każdy producent ze Szwajcarii. Dopiero od niedawna zauważają to giganci elektroniki. Zapewne każda znana marka ma swojego stylistę i znawcę od potrzeb klienckich na tradycyjnym rynku. Podobno kobiece warianty są częściej okrągłe.

Smartwatch na kobiecej ręce. Od lewej: okrągły LG Watch Urbane, kwadratowy Apple Watch i okrągły Moto 360.

Smartwatch na kobiecej ręce. Od lewej: okrągły LG Watch Urbane, kwadratowy Apple Watch i okrągły Moto 360.

Który format dla kobiet?

Apropos kobiecego nadgarstka. Tutaj też można spróbować ocenić format tarczy względem płci. Dosłownie przed chwilą napisałem, że okrągłe koperty widuje się częściej na damskiej ręce. Możliwe, ale teraz mówimy o smartwatchu. Tutaj nie widać jeszcze podziałów, ale producenci starają się zaoferować mniejsze ekrany lub węższe paski. Tak robi Motorola (paski), tak robi Apple Watch (koperty), a ostatnio także Asus w ZenWatch 2 – naśladuje podejście z Cupertino w kwestiach wielkości gadżetu. Mniejszym rękom kobiet podpasują mniejsze koperty, ale tak na dobrą sprawę wybór znów jest kwestią gustu. Powyżej zamieściłem kilka lifestyle’owych grafik, które pokazują, że to raczej wykończenie, dobór pasków i ogólna stylistyka będzie miała znaczenie. Podobnie jest z marką. Apple jak zwykle przyciągnie znanym brandem. Powoli pojawiać się będą coraz smuklejsze inteligentne zegarki, więc panie nie będą musiały martwić się o wielkość gadżetu. W oddzielnym wpisie przygotowałem najładniejsze z inteligentnych propozycji na damski nagdarstek.

PODSUMOWANIE:

Biorąc się za temat porównania okrągłego i prostokątnego ekranu spodziewałem się większych różnic. Okazuje się, że wszystko schodzi do pojęć ogólnej estetyki i gustu. Jedni preferują format bardziej elegancki, ale kosztem drobnych ograniczeń w funkcjonalności okrojonego wyświetlacza,inny skuszą się na model bardziej kwadratowy, co nie znaczy kanciasty. Sami producenci nie wiedzą jeszcze czy ma to znaczenie. Samsung ma większość (aż 6) zegarków o prostokątnym ekranie, a dopiero teraz decyduje się wprowadzić ekranik okrągły. Miał na to szansę wcześniej, bo Android Wear dawał taką sposobność. Wtedy koreańska firma nie miała konkurencji i wgrała google’owski OS w starszego Geara. Teraz odczuwa atak Apple i okrągłych rywali, więc pora na pokazanie swojego gadżetu w takim formacie. Za pewien czas okażę się czyje podejście jest lepsze. Apple’a i jego kwadratowej, praktycznej, ale wciąż stylowej wersji, czy LG, Samsunga, Motoroli, Huawei, Alcatela i pewnie kilku innych producentów. Wszystkie marki mają szansę na wprowadzanie kolejnych urządzeń, bo oferta ubieralnych technologii może być szersza. Warto zaproponować kilka formatów.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *