Asus Windows Mixed Reality – gogle VR premium

1 Wrz 2017

Wiosną, w ramach zapowiedzi platformy Mixed Reality, Microsoft zapowiedział współpracę z różnymi producentami elektroniki, którzy chcieli włączyć się w promocję i udział w nowym projekcie VR. Już wtedy wiadome było, że kilka firm przygotuje swoje jednostki wg ogólnych referencji z Redmond. Znane były nazwy firm, ale na gotowe wyroby trzeba było jeszcze poczekać. Targi IFA 2017 to doskonała okazja do prezentacji finalnych urządzeń. ASUS zaprezentował swój sprzęt, który odróżnia się od propozycji Acera, Della i HP ceną.

ASUS Windows Mixed Reality

Gogle VR od ASUSa mają bardzo podobne do konkurentów parametry (muszą w końcu sprostać wyznaczonym przez Microsoft zadaniom), ale położono też nacisk na wykończenie. To chyba jedyny headset dla Mixed Reality z segmentu premium. Wszyscy starali się zmieścić w kosztach ok. 300-400 dolarów, tymczasem ASUS wycenił swoje gogle na 449 € (czyli jakieś 535$ – tak dla porównania). Co za tą dodatkową kasę otrzymamy? ASUS Windows Mixed Reality Headset to nie tylko wszystko to co posiadają inne gogle dla Mixed Reality, ale również sporo lżejsza konstrukcja (tylko 400 gramów), odpowiednio zbalansowana forma i nietypowe wzornictwo.

Gogle ASUSa wyglądają inaczej. Odróżniają się. Akurat to nie ma żadnego wpływu na samo korzystanie z VR, ale na półce może mieć jakiś wpływ przy zakupie. Pierwszym powinna być cena, więc tajwański producent musiał zadbać o design. Zadbano tu też o antybakteryjność, dzięki czemu wymiana gogli między użytkownikami będzie przyjemniejsza. Gogle można podnieść do góry w identyczny sposób co u Acera i Della, co pewnie Microsoft wymusił w specyfikacjach. „Wyjście” z VR ma być w ten sposób łatwiejsze bez potrzeby zdejmowania całego urządzenia z głowy.

ASUS Windows Mixed Reality

Przyjrzymy się parametrom gogli ASUSa z Mixed Reality. W wielu aspektach jednostka ma podobne specyfikacje. Wewnątrz podwójny ekran 1440 x 1440 (na jedno oko) z 90 Hz odświeżaniem. Inaczej wygląda system analizy ruchu w przestrzeni. Zamiast czujników głębi (six degress of freedom) jak u konkurentów, producent wykorzystał dwie kamerki i LEDowe oznaczania na kontrolerach ruchu. Ich obserwacja ma przenosić informacje o układzie względem siebie. Trochę się różni, ale efekt ma być praktycznie ten sam (też 6DOF). ASUS obiecuje dzięki temu szybszą i łatwiejszą instalację, a także bardziej przenośny design.

Cena wyższa, ale uwzględniająca kontrolery ruchu (są konieczne), czyli cały komplet.

źródło: ASUS

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *