Ultrahaptics z „niewidzialnym” interfejsem

4 Maj 2017

Ostatnich kilkanaście miesięcy to sporo informacji na temat nowych sposobów interakcji z niszowymi jeszcze technologiami, ale z ogromnym, przyszłościowym potencjałem. Kolejne lata mają wiązać się ze zmianami w sposobie kontrolowania urządzeń, przynajmniej części z nich. O czym mowa? O smart domach, autonomicznych pojazdach, czy przebywaniu w wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Firma Ultrahaptics zebrała sporo środków na rozwój swoich pomysłów, mających pomóc poruszać się we wszystkich tych przykładach.

Ultrahaptics

Nie muszę chyba przekonywać, że VR i AR (lub ich miks) będzie niebawem czymś powszechnym. Bardzo wielu producentów chce nas o tym przekonać, ale jesteśmy jeszcze w fazie rozwoju zarówno metod wyświetlania, jak i sposobów interakcji z nimi. Ultrahaptics wzięło na warsztat to drugie, czyli kontrolę. Developer pracuje nad „niewidzialnym” interfejsem, mającym usprawnić, ułatwić i uprzyjemnić funkcjonowanie w wielu sytuacjach. Jeśli wierzyć pierwszym informacjom na temat projektu, technologie mają dać czucie obiektów 3D oraz dać władzę nad sterowanie nimi gestami w powietrzu.

Gesty rąk mają być odczytywane nad specjalnym panelem z ultradźwiękami, dając wrażenie kontroli bez używania żadnych kontrolerów. Bezdotykowy sposób „rozmawiania” z systemami już znamy, bo przecież jest już naprawdę dużo modułów do stosowania gestów. W tym przypadku ulepszeniem mają być odczucia interakcji, czyli sygnały docierające do rąk, wskazujące na odbiór wprowadzanych akcji. Takie uzupełnienie jest o tyle lepsze, że dające wrażenie przyjęcia komend. Autorzy mówią o różnych formach odczuwanych elementów, co jeszcze bardziej uatrakcyjnia technologie.

Ultrahaptics

Na razie efekty widać na kilku przykładach (część z nich zaprezentowano już na CES 2017): działaniach z goglami, obsłudze nowoczesnej kuchni, czy sterowanie panelem w samochodzie. Wszędzie wygląda to bardzo ciekawie. Póki co, rozwiązanie jest jeszcze we wczesnej fazie rozwoju, ale już za sam pomysł odczuwania kontaktu z panelem warto mu kibicować. Niestety z uwagi na konstrukcję nie wszędzie system się sprawdzi. Z goglami problem jest na przykład taki, że wszystko działać będzie tylko stacjonarnie, czyli z panelem przed nami. Jak wielki on będzie? Jaką będzie miał czułość? Jak blisko trzeba trzymać przy nim ręce? To pytania, które zdefiniują możliwości w kwestiach obsługi gadżetów do VR/AR. W części segmentów mogą się sprawdzić lepiej, a w części nie będą miały użytku wcale. Zawsze jednak będą cennym wsparciem dla konkretnych sytuacji.

Obecny Touch development kit jest już dostępny dla twórców, którzy chcą zapoznać się z ultradźwiękowymi technologiami oraz proponowaną platformą. Jeszce w tym kwartale system otrzyma update, który rozwinie bibliotekę odczuć, by można je było integrować z interfejsami wielu aplikacji.

źródło: Ultrahaptics

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *