TestDrop – miernik jakości wody w breloczku

15 Sty 2018

TestDrop

Na targach CES 2018 w Las Vegas prezentowano przeróżne gadżety i technologie. Swoje wynalazki pokazywały też mniejsze firmy, wprowadzające na rynek rozwiązania z segmentów niszowych. Breloczek TestDrop to jeden z przedstawicieli takich właśnie projektów. Niewielki gadżecik ma bardzo konkretne zadanie – oceniać jakość wody, którą spożywamy. Mówi się, że „kranówka” jest odpowiednia do picia, a kupowanie wody butelkowanej mija się z celem. Breloczek z czujnikami i aplikacją pomoże to sprawdzić.

Oczywiście TestDrop od Lishtot nie powstał głównie do tego celu, bo są rejony świata gdzie monitorowanie jakości wody jest o wiele ważniejszej, ale miernik sprawdzić powinien się w każdej sytuacji. To mobilny moduł z sensorami, które nie wymagają nawet kontaktu z płynem. Wystarczy przyłożyć do ścianki plastiku, by uzyskać odczyt na temat poziomu H20, czyli tego czy woda jest zdatna i bezpieczna do picia. Tutaj pomoże odpowiednia aplikacja na smartfon, gdzie przedstawione będą parametry.

TestDrop app Tishtot

Jak to działa? Producent zaproponował analizę pola elektrycznego. Nie potrzebne są żadne paseczki do próbek, środki chemiczne czy inne tradycyjne metody. Brzmi ciekawie, zwłaszcza z uwagi na prostotę i szybkość pomiarów. Efekty działania tego niewielkiego modułu można było ocenić bezpośrednio na CES, gdzie autorzy TestDrop demonstrowali efekty systemu. Podczas pomiarów potrzebny jest ruch, ponieważ konieczne jest tu zbadanie pola magnetycznego. Nie ma żadnej spektroskopii (jak podejrzewało wielu odwiedzających). Woda kreuje wokół siebie własne pole i to dla czystej posiada charakterystyczne. Tutaj wkraczają już algorytmy porównujące odczyty ze wzorcami.

Urządzonko ma praktycznie 100% skuteczność, wykrywając nawet najdrobniejsze zabrudzenia/skażenia. Bateryjka z breloczku może działać latami, nawet przy użyciu 10-20 razy na dobę. Nie ma potrzeby łączenia pomiarów z serwerami chmurowymi, wszystko odbywa się lokalnie. Zdaje się, że aplikacja na smartfon jest opcjonalna. Ta ma posłużyć do budowania globalnej mapy, czyli crowdsourcingowej bazy jakość wód. TestDrop wyceniono na 50 dolarów. To przystępna cena jak na tak konkretny wynalazek. Firma planuje kolejne urządzenia bazujące na zaproponowanej technologii.

źródło: Lishtot

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *