Sony Motion Sonic Project

15 Mar 2017

Już od kilku lat na swoim blogu pokazuje, że ubieralne gadżety to szansa na wprowadzenie na rynek całkowicie nowych rozwiązań. Bardzo wiele znanych marek prowadzi w swoich laboratoriach różnego rodzaju eksperymenty z nowymi prototypami z serii wearable. Sony zaprezentowało jeden z takich projektów na SXSW 2017. Motion Sonic Project to naręczny sprzęcik z nietypowym, unikatowym i niszowym mechanizmem, ale potencjałem do wykorzystania w nowych technologiach.

Sony Motion Sonic Project

Bransoletkowy moduł Sony Motion Sonic Project to chyba rodzaj inteligentnego, ubieralnego instrumentu. Tak przynajmniej wnioskuję po materiałach demonstracyjnych, na których widać gadżet w ruchu. Sporych rozmiarów system generuje dźwięk wraz z ruchem ręki. Wydaje specyficzne odgłosy i brzmienie, tworząc ciekawe zjawisko i rodzaj zabawy. To jeszcze wczesna faza, więc trudno powiedzieć o konkretnym zastosowaniu, ale demonstracja na SXSW ma przyciągnąć wzrok odwiedzających (również partnerów).

Projekt Sony współpracuje z tabletem lub smartfonem. Potrzebuje sparowania także z głośnikami, by było słychać efekty. Generowane dźwięki są synchronizowane z naszym ruchem, więc teoretycznie możemy odwzorowywać audio sposobem poruszania się. Tańcem? Mikser umożliwi modyfikowanie dźwięków, ustawianie ich specyfiki, a to nadaje urządzeniu spore możliwości w tworzeniu muzyki. Idea łączenia dźwięków z ruchem ciała nie jest nowa, ale to właśnie teraz, gdy rozwijane są inne ubieralne technologie oraz systemy VR, taki gadżecik ma szansę na wykorzystanie w wielu nowatorskich rozwiązaniach, m.in. grach muzycznych lub bardziej imersyjnych odczuciach.

źródło: Sony

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *