SensorWake Oria – zapachy ułatwią zasypianie

22 Sty 2018

Od dawna znamy najlepsze możliwe warunki, w których organizm najlepiej przygotowuje się do snu. Mowa tu o konkretnych temperaturach, oświetleniu, odgłosach (np. biały szum lub przyjemne audio), a także wilgotności. Ważna jest też miękkość podłoża, a niektórzy lepiej zasypiają w obecności innych (kontakt z drugą osobą). Sporo smart gadżetów do poprawy oraz monitoringu warunków dba o jakość otoczenia w naszych sypialniach, ale czy można tu zaproponować coś jeszcze? SensorWake uważa, że tak. Mowa o zapachu.

SensorWake Oria

Urządzenie SensorWake to kolejny model gadżetu, którego celem jest nasz lepszy sen. Jest to kolejne rozwiązanie w jeszcze świeżutkiej, ale już bardzo bogatej sekcji wynalazków, skupiającej się na tworzeniu możliwie najprzyjemniejszych warunków otoczenia, wpływających na czas zasypiania. Oria jest inteligentnym dyfuzorem. Ma rozpylać odpowiedni zapach w sypialni i tym samym wpływać wonią na nasz organizm. Oczywiście pracując przez całą noc.

Czy to działa? Producent zauważa, że produkt powstał na podstawie wielu badań EEG, gdzie wykazano wpływ zapachu na jakość wypoczynku. Podobno ludzie śpią w takich warunkach dłużej i spokojniej. Wkłady zapachowe mają wytrzymywać nawet miesiąc. Na ten moment gadżet jest jeszcze w fazie prototypowej. Urządzenie jest na ukończeniu i przygotowuje się do startu kampanii na Kickstarterze. Ma ona ruszyć w kwietniu, ale z możliwościami można było zapoznać się już na początku stycznia podczas targów CES w Las Vegas.

Crowdfunding rozpocznie też pilotażowy program beta testów. Jeśli uda się zebrać odpowiednie środki, a badania wykażą skuteczność, Oria od SensorWake pojawi się na rynku pod koniec roku. Jeszcze zbyt wcześnie, by określić koszty, ale trzeba się liczyć z koniecznością dokupowania kapsułek zapachowych. Wykorzystywane mają tu być wonie przygotowane w technologii Givaudan DreamScentz. Prawdopodobnie wszystko będzie połączone z aplikacją, w której ustawiamy budzik. Najlepiej jakby wszystko współpracowało z czujnikami, np. bransoletkami fitness. Jak będzie w rzeczywistości? Tego i inne szczegóły poznamy za kilka miesięcy.

źródło: SensorWake

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *