Maska Seaview 180 V2

19 Mar 2018

Seaview 180 V2

Wiem, że jeszcze zima i nie czas na letnie gadżety, ale crowdfunding rządzi się swoimi prawami. Aby coś pojawiło się na dany sezon, musi wystartować z kampanią dużo wcześniej. Zwykle zajmuje się smart elektroniką, ale wearable to nie tylko sprzęt. Ubieralne technologie to również rozwiązania z innych segmentów. Dzisiaj jeden z takich projektów – maska do pływania  Seaview 180 SV2. Już kiedyś pisałem na blogu o podobnym modelu. Easybreath i Seaview to bardzo podobne modele, ale ten drugi jest o kilka lat nowszy.

Kilka lat to w technologiach naprawdę szmat czasu. Seaview 180 V2 jest więc pewnie o kilka generacji lepsze od maski Easybreath. Zaraz to sprawdzę. Z czym w ogóle mamy do czynienia? Z maską na całą twarz, która umożliwia swobodne oddychanie bez rurki w buzi. Cały system wciąż przypomina maskę rurkową, ale w nieco innym schemacie. Seaview 180 V2 rozszerzy w ten sposób zakres widzenia (180 to nieprzypadkowa nazwa), ułatwi wymianę tlenu (będzie działała w bardziej naturalny sposób) i do tego zmniejszy ryzyko zaparowywania dzięki podwójnej komorze. Już tylko to powinno być wystarczająco przyciągające. Producent przygotował jednak jeszcze coś ekstra.

tekst alternatywny

Tym wartościowym dodatkiem będzie opcja montażu kamerek akcji na specjalnym uchwycie, czyli zanurzanie się razem z rejestratorem video. Autorzy zadbali zatem również o współczesne potrzeby, ale wciąż skupiali się głównie na aspektach związanych z nurkowaniem. Przykład? System usuwania wody, która może przypadkowo dostawać się do środka. W trakcie wynurzenia mechanizm usuwa płyn na zewnątrz. Pamiętajmy, że to maska do nurkowania, ale nie głębinowego. To raczej gadżet turystyczny. Jak sama nazwa wskazuje, V2 to druga wersja maski. Największych zmian doświadczymy w procesie oddychania. Lepsza cyrkulacja powietrza to zasługa podwójnego systemu (jedna rurka wciąga, a druga wyrzuca na zewnątrz).

Maska Seaview 180 SV2 pojawiła się na Kickstarterze, gdzie aktualnie szuka środków finansowych potrzebnych do masowej produkcji. Z kasą nie będzie jednak problemu, bo już teraz (na kilkanaście dni przed zakończeniem akcji) zebrano kilka razy więcej niż zakładano. Na tym etapie maskę można kupić taniej (nawet 79$), ale trzeba poczekać do czerwcowej premiery – w sam raz na wakacje.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *