Blog: retro konsole – nowa moda?

27 Lip 2016

Retro konsole – stare systemy rozrywki wracają do łask? I dobrze!

NES Classic Edition - retro konsole

Zeszłotygodniowy news na temat NES Classic Mini to jedna z ciekawszych informacji w świecie technologii. Wiele osób pozytywnie przyjęło nową strategię Nintendo, ponieważ klasyczne gierki wcale nie straciły swojego uroku. Nawet więcej, przyciągają kolejne pokolenia. Emulatory pozwalają na odkrywanie klasyki, ale bawi się w to raczej garstka graczy. Mimo, że programy do wgrywania ROMów są obecne na praktycznie wszystkie konsole (przeważnie te złamane) to jednak taka zabawa nie odzwierciedla przyjemności spędzania czasu przy oryginalnej konsoli. U mnie do dziś co pewien czas odkurzana jest jakaś starsza konsolka, choć nie każdą już można podłączyć do współczesnego TV.

Reedycja NESa w wersji Classic Mini pozwala na podłączenie sprzętu do dzisiejszych odbiorników, a podejście wydaje się albo nową modą albo nowym trendem. Wszystko dlatego, że oldschoolowe konsole mają wiele do zaoferowania. Część z gier jest dostępna w portach na smartfony, a wyniki pobrań pokazują, że warto klientom dostarczyć rzeczywistą konsolę z wgranymi hitami sprzed wielu dekad. Miniaturowy NES Classic Edition mógł pojawić się w zeszłym roku, a wtedy przynajmniej możliwe byłoby świętowanie okrągłej rocznicy. NES zadebiutował w 1985 roku i dał na świat kilka przełomowych gier.

Sega Mega Drive Classic - retro konsole

W komplecie jest klasyczny padzik (w tej samej wersji, którą można podłączyć do Wii U i popykać w klasyki ze sklepiku Nintendo), ale dużo więcej frajdy daje jeszcze konsola. Nintendo to nie jedyna marka, która zdecydowała się odświeżyć dawny sprzęt. Sega też jest zasłużoną marką w dziejach gier video i ma prawo to celebrować. Akurat nadchodzi 25-lecie Sonic the Hedgehog, czyli popularnego, niebieskiego, bardzo szybkiego jeża – maskotki Segi. Firma chce powrócić do korzeni i raz jeszcze przypomnieć swoje hity z ery tytułów 2D. Brytyjski sklepik Funstock Retro będzie sprzedawał dwie konsolki z linii Mega Drive – odmianę stacjonarną i mobilną!

Sega Mega Drive Classic to praktycznie ta sama idea co u Nintendo. Również odświeżony sprzęt i preinstalowanych kilkadziesiąt tytułów. Oczywiście tych najbardziej znanych. Mega Drive (lub Genesis – zależnie od regionu) wyposażona zostanie w bezprzewodowe padziki. Jak przystało na dzisiejsze czasy. Nie poczujemy już splątanych przewodów, a podejrzewam, że starsi fani bardzo by tego oczekiwali. Tutaj Nintendo wygrywa, bo nie zrywa tak z charakterystyką swojego urządzenia i tamtych czasów. Fani będą podzieleni. Moja nostalgia pozostanie przy starodawnym formacie.

Sega Mega Drive Classic - retro konsole

Przenośna Mega Drive Classic ze slotem na karty SD.

Sega zrobiła zato lepiej inną rzeczy. Dała dostęp do slotu na cartridge, więc jeśli macie gdzieś w szufladzie (a raczej na strychu lub w piwnicy) oryginalne to zadziałają! 80 gier jest wgranych do pamięci, ale dzięki slotowi można jeszcze zabawę poszerzyć. Gorzej z podłączaniem do TV. Jest tylko „kabelek” AV (przydałoby się HDMI!). Przenośne Mega Drive wyposażono w slot na karty SD. Dzięki temu unowocześniono nieco format, ale zachowano przyjemność w umieszczania „cartów” do konsolki. Tą drogą można wgrać pliki .BIN lub .SMD i tym samym rozszerzyć bazę gier, które zaoferowano wewnątrz kieszonsolki. 3.2 calowy ekranik LCD w mobilnym formacie będzie w dechę!

W co zagramy? Oczywiście w całą serię Sonica, trylogię Mortal Kombat, Alexa Kidda, czy Enchanted Castle. Łącznie 80 tytułów. O wiele więcej niż przy 30 u Nintendo. W NES znajdziemy jednak o wiele więcej hitów: Zeldę, Mario, Castlevanię, Kirby, Pac-Man, Donkey Kong, czy Metroida. Ceny Segi i Nintendo bardzo podobne. Za ok. 60-65$ nabędziemy system (Sega daje dwa pady, Nintendo każe sobie dopłacać dychę za drugi kontroler.

smartboy

Ah jak świetnie byłoby widzieć co roku takie reedycje w rocznice każdej popularniejszej platformy. Czasem sprawy w swoje ręce biorą inni producenci. Nie sposób nie przytoczyć przykładu marki Hyperkin, która zrobiła coś jeszcze lepszego niż to o czym czytacie powyżej. Wzięła się za nowocześniejszą wersję GameBoya!! o SmartBoyu już na blogu pisałem, ale dopiero niedawno producent uruchomił przedsprzedaż. Do tej pory sprzedawali części zamienne i akcesoria do przeróżnych GameBoy’ów, a teraz czas na współczesną wersję konsolki. „Zabawka” o nazwie SmartBoy jest efektowna. Przemienia smartfon w GameBoya i pozwala na wkładanie cartów z oryginalnymi grami i zabawę na ekraniku własnego telefonu. Bomba! Można sobie wgrać emulatory do smartfonów, ale to nie to samo…

Analogue Retro Receiver - retro konsole

Klasyka i nowoczesność w jednym.

W tym wpisie dodam jeszcze info o innym fajnym akcesorium dla fanów retro grania. Marka Analogue wprowadziła do sprzedaży tzw. „Retro Receiver„, czyli bezprzewodowy adapter do kontrolerów od konsoli NES. Teraz ten sam myk zaoferuje dla SNES’a, czyli kolejnej, ulepszone generacji konsoli Nintendo. 26-letnie Super Nintendo otrzyma połączenie Bluetooth i możliwość grania z praktycznie dowolnym współczesnym padem do grania. Granie w klasyki na SNESie z padem od PS3 lub PS4? No problem! Taki gadżet to „tylko” 20$, a za prawie 35 można zakupić całkowicie bezprzewodowy kontroler dla SNESA.

EDIT: swój wpis poszerzę o jeszcze jeden ciekawy retro projekt. Retro-Bit Generations to hybrydowy gadżet, tj. konsola oferująca kilka platform w jednym, klasycznym, ale odświeżonym formacie. Niewielka maszynka, w której znajdziemy ponad sto klasyczny gier z ery arcade’owej. Poprzednia generacja Retro-Bita umożliwiała zabawę z wykorzystaniem oryginalnych cartridge’ów od NESa, SNESa oraz Genesis, co cieszyło zwłaszcza tych graczy, którzy mieli podstarzałe już carty. To się właśnie zmienia. Najnowszy system rezygnuje z fizycznych nośników i idzie drogą Nintendo i Segi. Zaoferuje konsolkę z wgranymi tytułami.

Retro-Bit Generations

Współpraca z Capcom, Data East, Jaleco, czy IREM pozwoliła przygotować ciekawą bibliotekę gier. Nie ma jeszcze pełnej listy tytułów, ale potwierdzone zostały takie hity jak: Ghosts’ N Goblins, Gun.Smoke, Kid Niki Radical Ninja, Captain Commando, Kickle Cubicle, Super R-Type, Rival Turf, Knights of the Round, Brawl Brothers, Ring King czy seria Super Bases Loaded. Retro-Bit ma być sprzedawany z retro kontrolerami na USB, a z TV łączyć się złączem typu composite lub HDMI. Jest nawet slocik na karty SD, na których możemy zapisać stany gier i przenosić save’y do kumpli. Retro-Bit Generations ma pojawić się w październiku/listopadzie i kosztować podobnie do Nintendo NES Classic Editon i Sega Mega Drive Classic, czyli ok. 60 dolców.

A może retro konsole DIY?

W Internecie spokojnie znajdziemy mnóstwo instrukcji DIY, które pomogą nam w budowie własnych urządzeń. W świecie konsol też takowe repozytoria się trafiają. Zapaleńcy o odpowiedniej wiedzy i zdolnościach próbują swoich sił właśnie metodami „do-it-yourself”. Jeśli powyższe retro gadżety do was nie przemawiają to jest jeszcze możliwość skonstruowania sobie własnej retro konsolki. NES to bardzo wdzięczny model i to o nim znów mowa. Autor (Daftmike) pokazał w sieci swoją edycję NES Classic. W drukowanej w 3D obudowie wielkości 40% oryginalnego NESa zmieścił moduł Respberry Pi i wgrał na niego emulator RetroPie. Nawet nie wiem czy naruszył tym samym jakieś prawa autorskie, ale ma dzięki temu konsolę, na której może pograć w dowolne ROMy na Nintendo.

Potrzebna była modyfikacja Raspberry Pi, by zaoferować dwa porty USB. Najciekawiej wygląda sprawa odpalania gier. Wszystko opiera się o system tagów NFC, które korespondują z bazą gier. Miniaturowe, specjalnie przygotowane cartridge aktywują chipem zbliżeniowym tytułem, co daje sporo frajdy, ale i wygody. Emulator RetroPie wie, który cart do portu wcisnęliśmy i załadowuje grę. W ten sposób unikamy zabawy z emulatorem (jego menu), a całość ogranicza się do tych samych czynności co w oryginalnej konsoli NES -> umieszczeniu cartridge’a w slocie. Poniżej krótki filmik od Daftmike’a. Good job man!

źródło: artykuł własny, funstockretro.co.uk, Nintendo, Analogue, Retro-Bit

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *