Night Runner – diody LED na buty. Po co biegać po ciemku?

24 Lut 2015

Na nasze sportowe nogi można już zakładać różnego rodzaju inteligentne buty (bądź wkładki). Potrafią oceniać poprawność kroku, badać podatność na kontuzje, czy pomagać w unikaniu urazów. Czasem jednak bardziej zależeć nam może na czymś mniej ambitnym, a praktycznym co do warunków. Już późna zima, prawie wiosna, więc dni (jasne) jeszcze krótkie. Biegamy częściej w ciemnych warunkach, ale nawet latem bywa, że czas na trening znajdujemy tylko wieczorami. Może po prostu w czasie aktywności dobrze jest widzieć po czym się biega? Nie tylko żeby nie wdepnąć w jakąś niespodziankę, ale po prostu być też dobrze oświetlonym.

Ubieralne technologie to nie tylko elekronika z czujnikami. Night Runner 270° Shoe Lights to po prostu niewielkie lampki na obuwie, mające dodać nam podczas aktywności lepszej widoczności. Po zmierzchu każda aktywność z doświetleniem będzie też po prostu przyjemniejsza (zwłaszcza w obszarach obrzeży miast, gdzie tras, także tych leśnych jest więcej, a lamp lub latarni mało). Wzrośnie też bezpieczeństwo. Producent zapewnia też, że LEDowe diody na butach mogą przydać się i rowerzystom, pieszym, itd. Światełka mają jasność 75 lumenów i jak sama nazwa wskazuje – 270-stopniowy obszar świecenia.

Siła światła ma dać ok. 30 metrów widoczności. Oczywiście całość w odpowiednich gabarytach i o mobilnym charakterze. Biegacze często wykorzystują światełka zakładane na głowę, ale wydaje się, że warianty nożne powinny być lepsze w kwestiach widoczności trasy. Jaka tego zaleta? Widoczność dziur, wystających korzeni, czy innych przeszkód, czy „min”. Biegając po nierównościach sam nie raz fiknąłem. Gadżety mocujemy na obu butach i diodki mają sporo możliwości regulacji kątów świecenia. Mocowanie umieszczamy pod sznurowadłami.

Wbudowane akumulatorki potrafią wytrzymać nawet 8 godzin, ale w trybie słabej jasności. Oczywiście lapki są odporne na warunki pogodowe, a konkretnie deszcze lub kałuże.

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *