Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 34

5 Kwi 2018

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej start-upowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

1. Shiftcam 2.0 – soczewki w obudowie [foto]

Choć smartfonom przybywa obiektywów (Huawei P20 Pro ma ich z tyłu nawet trzy!) to w kwestii poprawy jakości zdjęć cały czas można jeszcze wiele poprawić. Jedną z opcji są wymienne soczewki, czyli dodatkowe elementy do optyki telefonu. Shiftcam 2.0 to już druga generacja przystawki z wymiennymi soczewkami. Nowa konstrukcja ma dwa warianty: zwykły i Pro. W obu sposób działanie jest ten sam. Różnica tkwi w wielkości soczewek.

2. Light Phone 2 – e-papierowy telefon [gadżety]

Czy telefon musi mieć duży, bezramkowy wyświetlacz i więcej funkcji niż przeciętny komputer? Już dawno kieszonkowe urządzenia potrafią więcej niż wiele elektronicznych urządzeń razem wziętych. Kiedyś telefon był po prostu telefonem. Light Phone 2 ma takim właśnie być. Oferować podstawowe (ograniczone) opcje, czyli pozwalać na komunikację głosową i wysyłanie wiadomości SMS. Prosty model, ale z jakże efektownym e-papierowym ekranem! Ma 4G i kosztuje zbyt dużo.

3. KicoBox – kostka ucząca programowania [zabawki]

Od kilku lat kładzie spory nacisk kładzie się na kształcenie dzieci w kierunku programowania, by nie zabrakło rąk do pisania kodu (cały czas mam jednak wrażenie, że AI znacznie ułatwi pracę). Sprawę ułatwiają smart zabawki i gadżety edukacyjne, które uczą schematów programowania. KicoBox to kolejny projekt łączący zabawę z nauką. Robocik w kształcie kostki ma interaktywne możliwości, pozwalając na odkrywanie różnych opcji. W zestawie jest wizualny interfejs do budowania akcji, a gdy dzieciaki będą dorastać w ich bazie znajdą się coraz bardziej zaawansowane funkcje. Producent dorzucił przyjazne młodym umysłom lekcje, by pobudzić kreacyjne zdolności.

4. EvoWheel – e-silnik na koło [rower]

Coraz częściej na ulicach widują elektryczne rowery. Sam do takiego się przymierzam, ale nie mogę się zdecydować. Także pośród projektów w crowdfundingu znajduje się sporo e-bike’ów. Najbardziej podobają mi się pomysły takie jak EvoWheel, czyli opcja przeróbki prawie dowolnego jednośladu w taki wspomagany elektrycznym silnikiem. W tym konkretnym przypadku moduł znalazł miejsce w przednim kole. Napęd na przednią oś 😀 Producent zapewnia, że koło wymienimy w nawet 30 sekund. Dodatkowo w komplecie aplikacja na smartfon, przez który wybierzemy przeróżne tryby asysty dla pedałów. Wygodniejsza jest jednak przekładnia na kierownicy (na Bluetooth).

5. Segway Loomo – pojazd czy robot? [transport]

Jeśli elektryczny rower nie jest wystarczająco ql to alternatywą jest nowoczesny Segway, czyli pojazd, którym jeździmy na stojąco. Ten segment wcale nie jest już taki świeży, ale z generacji na generacje te ciekawe urządzenia stają się jeszcze ciekawsze. Najnowszy model Loomo ma na przykład dodatkowe opcje robota kompana. Już nie służy wyłącznie do przemieszczania się, ale pomoże w przewiezieniu zakupów (funkcja follow me), czy pstryknie fotkę (obiektyw między kolanami nagra też pokonaną trasę), a nawet wykona polecenie głosowe.

6. Wave – pierścień dla DJa [wearable]

Współczesne technologie, zwłaszcza wearable, to szansa na tworzenie zupełnie nowych urządzeń, których zastosowanie może poszerzyć obecne narzędzia, także instrumenty muzyczne. Nie wiem, czy akurat zabawa z MIDI kwalifikuje się do instrumentów, ale coraz więcej osób tworzy muzykę przy ich pomocy. Smart pierścień z wyczuwaniem gestów ma poszerzyć zakres funkcji konsol, dodając (i ułatwiając) procesy twórcze. Zmiany efektów, ich zdalna kontrola, ale też szansa na trochę zabawy. Wave ma być po prostu czymś wyjątkowym dla osób kreatywnych i lubiących szukać nowych sposobów interakcji z komputerowymi narzędziami.

7. Picolor – mobilna mieszalnia farb [gadżety]

Kolejny gadżet dla artystów. Tym razem nie tych muzycznych, a malarzy (choć nie tylko). Picolor to domowa smart mieszalnia farb, czyli szansa na otrzymanie dowolnego koloru poprzez specjalną maszynkę współpracującą z aplikacją mobilną na smartfonie. W telefonie wystarczy wybrać pożądaną barwę (z bazy ponad miliona opcji), a automat stworzy nam dokładnie taki kolorek jakiego potrzebowaliśmy. Najlepiej jakby to coś współpracowało jeszcze ze smart skanerami, które potrafią rozpoznawać kolory. W sumie jakbyśmy otrzymali nazwę kodową koloru to spokojnie jej podanie w apce Picolor powinno załatwić sprawę. Wszystko oczywiście w kilka sekund. Mieszalnia przyda się do malowania obrazów, architektów wnętrz, czy manicurzystek. Wszystkie barwy otrzymywane są przez odpowiednie kombinacje cyanu, magenty, żółtego, czarnego i białego.

8. Sobro Smart Side Table – szafka z IFTTT [smart home]

Segment smart home to głównie moduły do automatyki i łączenia ich w scenariusze. Powoli dołączają do nich również inteligentne meble. Swoją kolekcję ma już nawet IKEA, więc nie zdziwmy się, że meble nowej generacji będą oferowały zdecydowanie więcej niż te standardowe. Sobro Smart Side Table to przykładowo model ze smart oświetleniem, ładowarką, wbudowanym Wi-Fi, a nawet kompatybilnością z kanałami serwisu IFTTT. Mało? Jest jeszcze głośniczek Bluetooth, a także lodówka, np. do schłodzenia napojów. To nie pierwsza propozycja tego start-upu. Wcześniej (także w crowdfundingu) pojawił się model Sobro Cooler Coffee Table.

9. Idolcam – mobilne studio selfie [przystawki]

Dzisiaj kijek do selfiaków to już zdecydowanie za mało, przynajmniej dla prawdziwego maniaka. Od dawna do smartfonów produkowane są dodatkowe lampy, lepsze soczewki (patrz punkt pierwszy), czy lepsze mikrofony. Pojawia się też mnóstwo nowych bloggerów/vloggerów, dla których odpowiednia jakość to konieczność. Na ich potrzeby odpowiada kickstarterowy gadżet zwany Idolcam. Relacje live przy użyciu mobilnego studia selfie powinny być łatwiejsze, przyjemniejsze i lepszej jakości. Kamerka nagrywa w 4K, ma swojego gimbala i wysięgnik. Wszystko w kompaktowej formie. Oczywiście z komunikacją ze smartfonem poprzez aplikację. Kampania rozpocznie się dopiero 9 kwietnia.

10. I’m Back – analog cyfrą [fotografia]

Próba połączenia analogowych aparatów z cyfrowymi możliwościami trwa już od ładnych paru lat. Przystawki do starych aparatów fotograficznych próbują wydobyć z klasycznych jednostek ich ukryty potencjał, ale wciąż ciężko o wystarczającej jakości moduł. Jakiś czas temu widziałem zapowiedź projektu „I’m Back„, który teraz dostępny jest w crowdfundingu. Hybryda ma pasować do wielu aparatów Nikona, Olympusa, Canona, Leica, Pentaxa i wielu innych. To dosyć uniwersalny element. Analogowe prace można przesłać do cyfrowej formy poprzez WiFi (dodatkowo mamy 2-calowy dotykowy ekranik i 16-megapikselowy sensor Panasonica oraz procesor obrazu Novatek 96660. Specjalny adapter pozwoli na połączenie z 35mm kamerami (np. Lomography), więc można też kręcić filmy. Po co? Stary sprzęt ma bardzo często znacznie lepsze parametry lub efekty, których nowoczesne gadżety nie są w stanie dostarczyć.

11. DeLunchbox – „apteczka” dla drona [drony]

Zbudowanie własnego drona, a do tego skorzystanie ze wszystkich obecnych standardów, mogą być kosztowną inwestycją. Na szczęście dla amatorów rozwiązań all-in-one jest pewna nadzieja. DaLunchbox to zestaw dla droniarza. Walizeczka przypomina szwajcarski scyzoryk, przynajmniej pod kątem dostępności wielu narzędzi zgromadzonych w jednym miejscu. Urządzenie ma swój ekranik, wbudowany akumulator (do podładowywania drona), porty USB to dodatkowych akcesoriów, a nawet możliwość skorzystania z gogli do obserwacji obrazu z perspektywy pierwszej osoby (np. do wyścigów). Dostępnych jest kilka pakietów. Są komplety mniej i bardziej zaawansowane (niektóre nawet ze specjalnymi mini dronikiem). Finansowo ma być taniej niż gdybyśmy próbowali zmajstrować taki zestaw po swojemu.

12. QuietOn Sleep – e-zatyczki do uszu [hearable]

Zatyczki do uszu kojarzymy z nocą lub pracą w bardzo hałaśliwych warunkach. Zamiast jednak wkładać do ucha zwykłe „korki”, można spróbować skorzystać z czegoś bardziej zaawansowanego. QuietOn Sleep to nowa generacja (już druga) smart gadżetu, który jest czymś w rodzaju inteligentnych słuchawek. Modele mają analizować otoczenie i wyciszać zbędne dźwięki, np. chrapanie innych domowników, czy głośne urządzenia (także typową miejską ulicę). Nowy format jest jeszcze mniejszy i wygodniejszy w trakcie spania. W każdej chwili blokadę można wyłączyć i wpuścić dźwięki do kanału.

13. QSun – ubieralny miernik UV [wearable]

Zbliżają się ciepłe miesiące, a to zawsze ryzyko poparzeń, czyli nadmiernych kąpieli słonecznych. Powinniśmy rozważnie korzystać z dobrodziejstw słońca, ale czasami ciężko się opanować. Ostatnio pomagają w tym różne mierniku UV. QSun to ubieralna wersja takiego czujnika, dodatkowo wyposażona w algorytmy AI oraz aplikację na smartfon. Diody LED powinny wystarczyć, by odczyt danych był możliwe i bez nich, ale to właśnie oprogramowanie i dostęp do ekranu telefonu ma usprawnić korzystanie z ostrzeżeń i sugestii. Smartfon to też niezbędne narzędzie do uzupełnienia profilu użytkownika, czyli informacji o rodzaju skóry, do którego dostosowywana będzie ochrona i pomiary. Jest tu śledzenie witaminy D, pilnowanie naszego bezpieczeństwa oraz manager dla blokerów (podpowiedzi odnośnie kremów).


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *