Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 21

29 Sie 2017

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej start-upowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

1. Vu Smartphone Action Pack (akcesoria)

Pokrowce, obudowy i etui dla smartfonów to jedne z najczęściej kupowanych akcesoriów do telefonów. Zwykle mają zbliżony format, różniąc się tylko stylistyką. Vu Smartphone Action Pack proponuje bardziej oryginalne rozwiązanie do ochrony urządzenia. To schowek na smartfon do celów turystycznych. Sporych rozmiarów zabezpieczenie do zawieszenia na szyi. Sporo skrytek przygotowano też na inne ważne rzeczy: dokumenty, klucze, pieniądze itp.

2. Pi Solo – ubieralna kamerka [wearable]

Kamerki akcji możemy przypiąć na różne sposoby, ale w przeważającej większości są to konkretne miejsca (m.in. na kasku). Zupełnie inaczej ocenia się rejestratory do lifeloggingu i aparaty w smartfonach, czyli urządzenia do nagrywania i pstrykania zdjęć do innych celów. Ubieralny format może dać takim gadżetom nowe możliwości. Pi Solo proponuje kamerkę na szyję, której największą przewagą jest półsferyczność, czyli bardzo szeroki kąt widzenia (panoramiczny kadr ujęcia). Materiały wykonane taki obiektywem pozwolą na zmieszczenie prawie całego otoczenia w tle. Efektownie wyglądać będą też „mini planety”. Wszystko we współpracy ze smartfonem, czyli natychmiastowym uploadem do sieci.

3. Eve – inteligentne lustro [smart home]

Inteligentne lustra niebawem przestaną być unikatowym zjawiskiem rodem z filmów science fiction. Coraz więcej producentów decyduje się na zaoferowanie tabletowych możliwości za zwierciadłem lustra. Nie dość, że są efektownym dodatkiem smart domu to jeszcze oferują kilka praktycznych funkcji. Co prawda powinniśmy starać się unikać kontaktu z ekranami, a nie montować je nawet w łazience, ale z drugiej strony tkwi tu ciekawy potencjał, pozwalający na zaoferowanie nowych, nieco innych aplikacji. Specjalne programy do luster można też jednak uzupełnić typowymi (jeśli ktoś naprawdę nie może bez powiadomień i Internetu wytrzymać). Eve Smart Mirror to po prostu naturalna ewolucja komputeryzacji.

 4. tracMo – pierwszy lokalizator z BT 5.0 [tracker]

Niedawno wystartowała nowa, piąta generacja protokołu Bluetooth. Ma wiele zalet: o wiele większy zasięg, szybszą komunikację, czy oszczędną pracę na akumulatorku. Flagowe smartfony już oferują Bluetooth 5.0, ale dopiero lokalizatory sprawią, że łączność ta zrewolucjonizuje świat. tracMo chwali się, że jest pierwszym lokalizatorem z Bluetooth 5.0, a to ma skusić klientów. Niestety najpierw musi przejść crowdfunding (minimum kilka miesięcy do premiery). Autorzy zachęcają też współpracą z serwisem IFTTT oraz reakcjami na komendy Alexy.

 5. Anthouse – robot dla psa [zwierzaki]

Czy wasze czworonogi rozrabiają, gdy nie ma was w domu? Często robią to z tęsknoty (denerwują się). Kamerka do obserwacji wnętrza to tylko podgląd sytuacji. Nic więcej. Dużo lepiej zainwestować w jakąś zdalną zabawkę. Takiego gadżetu jak Anthouse jeszcze w tym segmencie nie było! To robot na kółkach, dzięki któremu piesek nie będzie czuł się samotny. Wyrzuca piłkę, przysmaki, a wszystko z opcją kontroli ze smartfona. Jest oczywiście kamerka i możliwość „komunikacji”.

6. Toybox 3D – drukarka zabawek [dla dzieci]

Drukarki 3D od dawna oferują produkcję trójwymiarowych przedmiotów. Potrafią coraz więcej. Do tego tanieją. To wszystko sprawia, że są chętniej wykorzystywane do nowych zadań. Jakiś czas temu mówiło się, że takie urządzenia posłużą w domach do tworzenia zabawek. Co pewien czas powstaje taki system dla najmłodszych. Najnowszą propozycją jest Toybox 3D. Maszynę wyposażono w aplikację mobilną i bazę ponad 500 elementów, dzięki którym dzieciaki mogą poczuć się jak w fabryce zabawek.

 7. Pelda Pro – battery pack dla Switcha [konsole]

Nintendo Switch to bardzo oryginalny projekt konsoli do gier najnowszej generacji. Po wielu latach dzielenia segmentu na konsole stacjonarne i przenośne, japoński gigant postanowił przygotować hybrydę. Strzał w dziesiątkę! Sprzedaż jest rekordowa, więc i zainteresowanie producentów akcesoriów spore. Jak zwykle największą bolączką mobilnego sprzętu jest czas pracy na jednym ładowaniu. PELDA Pro to dodatkowy moduł z akumulatorkiem, wydłużający czas działania o 4,5 godziny. Do tego nie potrzebuje docka do TV (posiada porty micro HDMI), co ułatwi zabawę przy praktycznie dowolnym telewizorze, np. u znajomych.

8. Moon – lampeczka do selfiaków [gadżety]

Odkąd pojawiło się zjawisko selfie, smartfonom poprawiane są właściwości przednich kamerek oraz diod LED. Zdjęcia muszą być lepszej jakości, a największy wpływ ma na to oświetlenie. MOON to jeden z kolejnych gadżetów do poprawy warunków świetlnych, czyli przystawka do mocowania na smartfonach. Jest tego już na rynku sporo, ale MOON ma być jedną z lepszych, bo też bardzo kompaktowych i wydajnych. Oczywiście z opcją zmiany intensywności i barwy światła.

9. INIE Belt – tracker w pasku [wearable]

Trackery aktywności pojawiają się najczęściej w naręcznych gadżetach, ale czujniki można zaoferować też w innej formie, np. paska do spodni. Tutaj sensory również mogą przekazać odczyt aktywności oraz dostarczyć wibracyjne powiadomienia. INIE Belt może bez ekranu, ale w bardziej stylowej odmianie. Nieco bardziej ograniczony niż zegarki i bransoletki, ale wciąż atrakcyjny.

10. I-Ride – elektryczna deskorolka [gadżety]

Elektrycznych deskorolek przybyło. Ich nowe właściwości są zbędne do tricków. E-deski wykorzystywane są po prostu jako środek lokomocji. Kalifornijskie I-Ride też powstało głównie do tego celu. W związku z tym dostosowano konstrukcję na potrzeby szybszego przemieszczania się. Tradycyjne drewno zamieniono aluminiowym, nietypowym „deckiem”. Oryginalny kształt ma ułatwić jazdę, utrzymanie się na desce i manewrowanie.

11. taBelt – ubieralny uchwyt na tablet [wearable]

Tablety zmieniły rynek, zwiększając jeszcze bardziej mobilność elektronicznego sprzętu. Mają jednak jedną wadę. Nie da się ich utrzymać jedną ręką i nawigować drugą w wygodny sposób i przez dłuższy czas. Można krótko zanotować coś rysikiem, podejrzeć mapę, czy odczytać informacje, ale już pisanie na wirtualnej klawiaturce nie będzie możliwe. taBelt ma pomóc w obsłudze oburącz. Jak? Przez nietypową konstrukcję na szelkach. Trochę komicznie, ale praktycznie!

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *