Massless – rysik VR? Do 3D

3 Cze 2017

Segment VR się przyjął, a można to potwierdzić po mnóstwie technologii, które są rozwijane lub testowane w wirtualnym środowisko. Gogle VR, Augmented Reality, czy hybrydy z Mixed Reality – wszystkie one będą korzystać z dodatkowych narzędzi. Już teraz peryferia dla Virtual Reality to bardzo ciekawie rozwijająca się sekcja gadżetów. Najwięcej powstaje kontrolerów ruchu, ale na tym polu pole do popisu jest dużo szersze. Na Augmented World Expo 2017 pokazano sporo nowości, w tym pojekt Massless – rysika 3D!

Massless

Wszyscy śledzący sekcję VR kojarzą pewnie aplikację TiltBrush, czyli program, w którym możemy tworzyć w trójwymiarze: malować, rysować, szkicować itd. Precyzyjny kontroler staje się piórem, pędzlem, czy ołówkiem. Nie jest jednak zbyt poręczny. A gdyby tak stworzyć do takich celów rzeczywisty pisak, który będzie przenosić ruch ręki jak w realu? Massless to właśnie tak sprzęt. Zestaw dla artystów i wszystkich tych, którzy potrzebują komfortowego rozwiązania do działania w trójwymiarowej przestrzeni, ale z  goglami na głowie.

Start-up stojący za tym urządeniem znalazł na rynku niszę i może ją wykorzystać! Skoro jest popyt na precyzyjne stylusy i tablety do projektowania (przenoszenia prac do cyfrowego świata) to znajdą się i chętni na zbliżone rozwiązanie dla VR. Massless to bardzo dokładny „długopis”, a właściwie cały system, ponieważ do odczytu końcówki potrzebny jest optyczny sensor. W zestawie jest też kontroler ruchu przypominający te od HTC i Oculusa, aby produktywność była większa.

Massless

Jeśli potrzebujemy narzędzia do naprawdę precyzyjnego przenoszenia danych to rysik 3D powinien się sprawdzić. Jest intuicyjny i naturalny w działaniu, a do tego oddaje też kontakt z powierzchniami przez wibracje. Ma to poszerzyć zakres odbierania przestrzeni. Stylus Massless ma działać też jak zwykły rysik, czyli w 2D (na płaskich powierzchniach). Sądzę, że będzie miał też szeroką kompatybilność. Na razie wymaga specjalnych czujników zewnętrznych, ale łatwo wyobrazić sobie przyszłe jego generacje, które nie będą tego wymagały, stając się mobilnym dodatkiem.

źródło: Massless

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *