Insta360 ONE – „wszystko w jednym”

28 Sie 2017

Insta360 ONE

Do tej pory pisałem na blogu o kilku różnych wariantach kamerek sferycznych. Jedne do ręki, drugie jako przystawki do smartfonów, jeszcze inne w odmianie stacjonarnej. A co jeśli spróbować połączyć to wszystko i wydać w jednym gadżecie? Insta360 ONE to próba dostarczenia właśnie takiego, uniwersalnego modelu kamerki akcji z 360-stopniowym obiektywem.

Producent ma już w swojej ofercie całą rodzinę takowych rozwiązań. Teraz postanowił połączyć je w jeden sprzęt, by oferować więcej opcji w jednym wyrobie. W ten sposób trafią do jeszcze szerszego grona klientów. Wszystkie z nich opierają się o sferyczną panoramę, a skoro tak, po co wszystko komplikować? Potrzebna była pomysłowa konstrukcja. Insta360 przygotowało cylindryczny kształt. Dobry do nasadzenia na smartfon, podpięcia kijka lub statywu, ale i wzięcia zabawki w rękę. W ten sposób nagramy i pstrykniemy efektowne ujęcia w niemal dowolnym momencie i w dowolny sposób.

Insta360 ONE ma typowy format jeśli mowa o optyce. Dwa rybie oczka. Jedno z nich jest wyjątkowe, ponieważ oferuje efekt „Bullet Time” (kto grał w Max Payne’a ten wie czym on jest). Pozwala na obserwację materiałów 360 z nami w centrum wydarzeń (obrotowy system oglądana). Takie sferyczne selfie w ruchu (to wciąż statyczne zdjęcia). Nowy jest tylko (lub aż) sposób przeglądania materiałów. Z zapowiedzi wynikało coś więcej, ale nie spodziewałem się czarów. W efektach ma pomóc kijek. Firma zadbała o dopasowany model na Bluetooth, by łatwiej było go obsługiwać. Nie będzie go widać na zdjęciach i video! Efekt pocisku można już teraz osiągnąć samodzielnie innymi kamerkami 360, ale żaden producent nie wpadł jeszcze na pomysł dołączenia go do bazy wbudowanych trybów.

Sensory są w stanie zapisać obraz w 4K w 30 fps lub 2K w 60. Kamerka ma potrafić rejestrować w trybie slow-mo. Czy to pierwsza kamerka sferyczna nagrywająca obraz w 240 klatkach na sekundę? Co prawda hardware jest w stanie osiągnąć tylko 120 fps, ale soft doda drugie tyle cyfrowo. W ofercie znajdziemy sporo akcesoriów: mocowań, wodoszczelną obudowę i inne bajery do kręcenia akcji. Nie zabraknie specjalne apki na iOS lub Androida, pozwalającej na edycję i zabawę ujęciami. Możemy wykorzystać sprzęcik z telefonem do tworzenia panoram ręcznie (złącze Lightning pozwala doczepienie modułu do iPhone’a – wariant do Androidów jest jeszcze w drodze). Wielozadaniowe narzędzie! Insta360 ONE posiada do tego 6-osiową stabilizację obrazu, by wszystko wyglądało dużo lepiej.

źródło: Insta360

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *