Hugsy – smart kocyk dla dziecka (metoda Kangura)

20 Cze 2017

Hugsy to holenderski start-up, który przygotował „smart” kocyk dla noworodków i dzidziusiów. Dzisiaj takie informacje w ogóle już nie dziwią, ponieważ inteligentnych odmian wyrobów dla najmłodszych jest bardzo dużo. Sam mam na swoim blogu całkiem pokaźną bazę wpisów na ich temat. Kocyka jednak jeszcze wśród nich nie było. Pomysł na tego typu rozwiązanie musiał być atrakcyjny, ponieważ Hugsy otrzymało ok. 220 tysięcy dolarów wsparcia w finansowaniu, czyli rozwoju projektu.

Hugsy

Idea Hugsy pojawiła się już kilka lat temu, gdy doszło do współpracy między lokalnym szpitalem oraz technologicznego uniwersytetu w Eindhoven. Tematem, który wybrano stał się komfort najmłodszych pacjentów. W marcu tego roku akcelerator HighTechXL umożliwił stworzenie biznesu i doprowadzenie do konkretnych kroków dla kocyka Hugsy. Dzięki temu pierwsze sztuki kocyka trafią na lokalny rynek już na wiosnę 2018 roku (potem reszty Europy).

Czym w ogóle jest kocyk Hugsy? Jest smart wyrobem przeznaczonym dla dzieci w wieku do trzech miesięcy, pozwalającym na bezpieczny transport najmłodszych, np. między placówkami medycznymi a domem. Opracowywana jest też specjalna odmiana dla szpitali, ale na początek skupiono się na wersjach komercyjnych. To dobra droga, ponieważ dzieci w szpitalu i tak mają zapewnianą odpowiednią opiekę, natomiast młodzi rodzice, zwłaszcza ci z pierwszym potomkiem, potrzebują dodatkowego wsparcia i pomocy.

Hugsy

Kocyk Hugsy jest nietypowy. Koncepcja przekonuje, że noworodki potrzebują bezpośredniego kontaktu ze skórą rodzica. Według badań wynika (metoda Kangura), że dotyk, ciepło i zapach skóry rodzica mają ważny wpływ na rozwój dziecka. Lepiej pracuje serduszko, organizm mniej się stresuje, a sen jest o wiele lepszy. Metody Kangura nie jest stosowana w placówkach medycznych, więc kocyk ma symulować kontakt z rodzicem. Do tego potrzebny jest specjalny modulik, który przekazuje pracę serca mamy. Przekazywany jest również jej zapach. Wcześniej tętno trzeba nagrać, by wibrowało wraz z kocykiem. Dzięki temu dzieci mają mieć poczucie bliskości rodzica, nawet wtedy, gdy fizycznie nie ma go w pobliżu.

To pierwszy z wyrobów Hugsy, ale firma chce rozwinąć portfolio o kolejne tego typu produkty z sekcji Health (również w uwzględnieniem możliwości Internetu Rzeczy).

źródło: Hugsy

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *