Fantom – piłkarski zegarek

9 Sie 2017

FantomNa rynku smart zegarków i trackerów aktywności panuje taki ścisk, że powoli trzeba wychodzić do klienta z projektami bardziej niszowymi. Sprzedaż będzie może niższa, ale jest szansa na zbudowanie sobie konkretnej bazy użytkowników. Trzeba tyko trafić z pomysłem. Czy smartwatch dla fanów futbolu jest takowym? Fantom próbuje zwojować rynek piłki nożnej (trzeba przyznać z ogromnym potencjałem). Producent musiał chyba zbadać sytuację skoro stwierdził, że warto przygotować zegarek dla miłośników piłki kopanej.

Projekt ocenię z perspektywy właśnie takiego potencjalnego klienta. Piłę kopie równie regularnie co oglądam ją w TV, więc czuję się kompetentny do oceny takiego gadżetu ;). Przy okazji jestem też przecież użytkownikiem ubieralnych urządzeń. Zanim wydam swój werdykt, przyjrzymy się co chce zaoferować Fantom. To pierwszy smartwatch wyłącznie dla fanów piłki nożnej. Producent celuje w specyficzną grupę, ograniczając klientów. Tutaj albo urządzenie cię przekonuje całkowicie albo w ogóle. Mało kto zrozumie potrzeby prawdziwego piłkarskiego fana, który sprawdza wyniki spotkań częściej niż zerka na wskazówki zegarka (te też jednak kontroluje, ale głównie z perspektywy trwania meczu).

Fantom wygląda jak bransoletka fitness z ekranikiem. Ten służy głównie do szybkiego podglądu najważniejszych wydarzeń ze sportowych aren. Zamiast mnóstwa powiadomień i treści napływających ze smartfona, na panelik dotrą tylko te najważniejsze dla świata piłki nożnej. Autorzy partnerują oczywiście kluby piłkarskie z całego świata, dzięki czemu informacje mają docierać na nadgarstek z pierwszej ręki. Chodzi chyba o to, by przekaz docierał bez pośredników, bez konieczności przeglądania gazet i sieci. Od rezultatów na żywo, ciekawostek z danego dnia, czy możliwości śledzenia sytuacji ulubionego klubu.

Fantom

W systemie jest nawet funkcja społecznościowa. Fani tego samego klubu (muszą korzystać z Fantoma) mogą szybko się zlokalizować, gdyż mechanizm wibracyjny wewnątrz zegarka da sygnał. Łatwiej wtedy zatrzymać się i wymienić kilka uwag o grze zespołu. Zawsze możemy to zrobić na forum w necie, ale widocznie w tym przypadku chodzi o kontakt bezpośredni. Piłka łączy :). Jest o czym dyskutować. Fantoma można nabyć w barwach klubu. Wersja demonstracyjna jest w błękicie Manchesteru City, ale znajdziemy wszystkie odmiany dla topowych zespołów z najmocniejszych lig Europy. Nie podano jeszcze ceny. Wiadomo jednak, że bajer pojawi się dopiero w okolicach października, czyli grubo po starcie sezonu.

Na koniec obiecana ocena: czy nie łatwiej było przygotować aplikację na najpopularniejsze smartwatche i wydać zestaw klubowych pasków? Dla kogoś kto już nosi smart zegarek na ręce taka opcja wydaje się ciekawsza, bo i otwierająca system na o wiele więcej opcji (także z uwagi na większy ekranik oraz integrację z klubowymi aplikacjami lub ich kanałami społecznościowymi). Fantom ma jednak skusić tych, którzy inteligentnego zegarka nie posiadają (bransoletka będzie na pewno tańszą opcją). Potencjał niby jest, ponad miliard klientów również, ale trzeba tu może pomyśleć o e-biletach, możliwościach opłacania jedzenia i napojów na stadionie – wtedy projekt będzie ciekawszy. Mimo naprawdę potężnej bazy potencjalnych klientów, Fantom jest chyba zbyt niszowy (czytaj: ograniczony). Może integracja z analizami aktywności na boisku by pomogła?

źródło: Fantom

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *