Evo GoCam – obudowa z własną selfie kamerką

4 Cze 2018

Evo GoCam

Dzisiejsze kamerki frontowe są wystarczająco dobre, by pstryknąć świetne selfie. Smartfony mają oraz więcej dodatkowych trybów fotografowania, m.in. efekty Bokeh przy portretach. Niektóre model proponują nawet podwójny układ optyczny, by zdjęcia były jeszcze lepsze. Evo GoCam to alternatywa w postaci wysuwanej kamerki z obudowy do smartfona, czyli jeszcze jeden aparat do dyspozycji użytkownika telefonu. Czy takie podejście zastąpi natywne selfie? Firma AbleTech chce spróbować i proponuje gadżet w crowdfunidngowej kampanii na Indiegogo.

Evo GoCam ma zastąpić selfie stick, czyli kijek na smartfon. Według autorów tego projektu typowa przedłużka do telefonu zajmuje za dużo miejsca (choć generalnie specjalnie wielka przecież nie jest). Jeszcze bardziej kompaktowa konstrukcja ma zachęcić maniaków pstrykania zdjęć z wyciągniętej ręki do zakupu takiego rozwiązania. Autorzy stworzyli obudowę, a w niej miejsce na wysuwaną kamerkę. Oczywiście bezprzewodową i sparowaną z naszym smartfonem. Co prawda to kolejny moduł do ładowania, ale dla fanów fotografowania nie będzie to miało większego znaczenia.

Evo GoCam

Z silikonowych plecków wysuniemy mini aparacik z pięcio-megapikselowym sensorem, nagrywającym video w 1080p w 30 fps. Wyrób ma tylko 6 mm grubości i można go mocować w przeróżny sposób (jak kamerkę akcji). 46 metrów zasięgu umożliwi ustawienie aparatu w wygodnym miejscu i zdalne focenie z lepszych ujęć. Aplikacja zbierze pliki, a z poziomu telefonu wrzucimy je od razu do sieci (można też nadawać na żywo). W komplecie jest jeszcze obudowa do podwodnego nagrywania oraz opcja mocowania urządzenia w popularnych uchwytach. Rejestrator można użyć jako kamerkę nagrywającą obraz w samochodzie (również na zewnątrz, np. jako pomoc przy parkowaniu), czy video nianię. Docelowo jednak to głównie selfie. W przedsprzedaży Evo GoCam znajdziemy jeszcze za niecałe 90$, natomiast finalną cenę ustawiono na 149$.

Warto jeszcze dopisać, że obudowę zaprojektowano dla iPhone’ów oraz popularnych Androidów. To po prostu kolejna wariacja kamerki w bardzo już bogatym w propozycje segmencie urządzeń do nagrywania lub robienia zdjęć. Wygląda ciekawie, ale wciąż kijek i tak potrzebny…

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *