E-skóra – wyświetlacz na ciele

19 Lut 2018

Kojarzycie motyw z zaszytym w dłoni wyświetlaczem i telefonem z remake’u filmu Total Recall (z Farrellem)? Efektowny bajer rodem z filmów science fiction może się niebawem ziścić, bo pierwszy krok w tym celu wykonano na University of Tokyo. Naukowcom udało się stworzyć elastyczną, sztuczną skórę, w którą można wprowadzić niewielkie diodowe ekrany! Czy to jeszcze kwalifikuje się do sekcji wearable czy musimy stworzyć nową sekcję elektroniki?

e-skin

Elastyczne wyświetlacze nadciągają, ale głównie jako elementy składanych tabletów i smartfonów. Mówi się też o smartwatchach z zawijanymi wokół ręki panelami. Najnowsze patenty pokazują, że możliwe będzie „zintegrowanie” wyświetlaczy ze skórą – istna bioelektronika! Co prawda mamy tu do czynienia z naprawdę wczesną fazą oraz mało efektownymi rozdzielczościami, ale wszystko zawsze ma swój prymitywny początek. Zamysłem tego rozwiązania jest połączenie sensorów z prezentacją odczytów z naszego ciała na naszym ciele.

„E-skóra” powstała przy współpracy z Dai Nippon Printing, czyli japońską drukarnią. Przygotowano elastyczną i oddychającą powłokę z nanosiatki elektrod i bezprzewodowej komunikacji. Moduł potrafi pokazać jedynie prosty przekaz na macierzy 16 x 24, ale do danych na temat tętna i innych parametrów życiowych może wystarczyć. Oczywiście zespół stojący za prototypem wierzy, że przyszłe generacje będą miały więcej diod LED, wytrzymalszy i bardziej rozciągliwy materiał, a czujniki pozwolą na monitorowanie większego zestawu informacji witalnych. Obecnie taką warstwę można „nosić” na sobie około tygodnia. System umożliwia parowanie ze smartfonem, więc powinniśmy móc tą drogą obserwować także proste powiadomienia.

e-skin

Elektroniczna skóra ma mieć zastosowanie przede wszystkim w sekcji medycznej, czyli trackerów zdrowia. Już teraz bransoletki i zegarki oferują sporo analizy, więc obrany kierunek to część rozwoju segmentu health. Prawdopodobnie zajdzie się też inne ciekawe zastosowanie, jak to ma zresztą miejsce przy okazji wielu innych technologii.

źródło: u-tokyo.ac.jp via eurekalert.org

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *