Boxed – zabierz składane biurko ze sobą

21 Lip 2013

Kiedyś, aby pracować na komputerze musieliśmy przebywać w biurze, potem pojawiły się jednostki, które mogliśmy zabrać do swojego domu pracując we własnym mieszkaniu, wreszcie przyszedł czas laptopów, a teraz tabletów. Owszem, możemy zabrać je ze sobą, ale praca jest uzależniona od wygodnego miejsca, czasem znajdziemy wolną ławkę, udamy się do restauracji (najlepiej z Wi-Fi), ale można zdarzyć się, że będziemy potrzebować odpalić komputer w miejscu, gdzie takich wygód nie uświadczymy. Z pomocą przyjdzie nam Boxed – stolik z krzesełkiem, który przekształcimy w walizkę.

Zgadza się, w jednej ręce możemy nieść laptopa w pokrowcu, a w drugiej drewnianą walizkę, z której zbudujemy biurko i stołek. W ten sposób praca stanie się wygodna, a przestrzeń na blacie wystarczająca, aby położyć na nim przenośny komputer, klawiaturę, myszkę i rozłożyć dokumenty. Składany mebelek Boxed został zaprojektowany przez szkockiego designera Tyrone’a Todda i jego studio. Jego wizja zaskoczy nawet wizjonerów z IEKA, gdyż udało się wszystko zmieścić do postaci teczki z uchwytem.

Mamy tutaj blat, cztery nogi dla biurka, płytę, która stanie się siedziskiem dla stołka oraz kolejne cztery krótsze nóżki dla siedziska. Wszystkie elementy łączą się w całość, część z nich przykręcamy, część musimy skręcić w dłuższe nogi dla stołu, a w środku znajdziemy nawet lampkę do pracy w ciemnych warunkach (kablową niestety). W praktyce lepiej w takim przypadku skorzystać z LEDowych odpowiedników do portu USB w komputerze, zajmą zdecydowanie mniej miejsca i odciążą wagowo całość.

Choć nie wygląda to zbyt mobilnie, to weźmy pod uwagę to, że mamy możliwość zabrania ze sobą biurka, mebla! Cały proces budowy stolika możecie obejrzeć na załączonym video, trwa on kilka minut i jest błyskawiczny. Jeśli jesteśmy z przyjacielem, całość możemy przekształcić w tzw. „coffee table”, czyli stolik do wysokości kolan. W zamian za niższy blat, otrzymujemy dodatkowe cztery nóżki dla drugiego stołka. Teraz możemy zasiąść wspólnie do stołu. Zachwyconych pomysłem muszę zmartwić, nie jest to produkt przeznaczony do sprzedaży, a pomysł, idea, wizja autora, którą prezentuje w formie artystycznej.

źródło: tyronestoddart.com via ubergizmo.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *