Beoncam – sferyczna kamerka w zegarku

1 Mar 2017

Beoncam

Pierwsze smartwatche próbowały mieścić wiele smartfonowych podzespołów, także kamerki. A to z boku koperty, a to w integracji z paskiem. Okazało się jednak, że moduł ten nie jest jeszcze specjalnie potrzebny. Głównie z powodu zajmowania sporej przestrzeni oraz słabej jakości photo/video. Część producentów oferuje swoje smart zegarki z kamerką, ale najczęściej są to chińskie gadżety. Znalazłem coś w tym temacie, ale nie do końca smartwatchowym. Beoncam to ubieralna kamerka, którą można założyć na nadgarstek jak zegarek.

Projekt unikatowy i niszowy, poszukujący klientów w bardzo wąskiej grupie użytkowników. Napisałbym teraz o pamiętnym Google Glass i jego naczelnym problemie z noszoną na twarzy kamerką, ale czasy się lekko zmieniły. Potwierdziły to na przykład okularki Spectacles, które nie wywołały aż takiego zmasowanego hejtu zagrażającemu prywatności videorejestratorowi. Świat się chyba do tego przyzwyczaja. To wręcz nieuniknione. Trzeba się będzie po prostu pilnować i tyle. Beoncam to po prostu kolejny gadżet, dołączający do monitoringów i innych Wielkich Braci.

Beoncam

Autorzy Beoncam przygotowali noszony format, ale bardziej w stylu kamerki akcji. Można ją przyczepić na sobie lub plecaku, ewentualnie na pasku, czyli nadgarstku. Ma to być również super szybki zastępca dla smartfonowego aparaciku, czyli natychmiastowa gotowość do pstrykania fotek. 5 megapikseli to może nie aż tak dużo, ale wystarczająco (do tego nie mpxy się liczą najbardziej). Świetna sprawa dla szpiega 😛 Naręczny format ma nawet swoją cyfrową tarczkę, więc wskaże aktualny czas jak normalny zegarek. Oczywiście w „kopercie” znalazło się też miejsce dla mikrofoniku – dźwięk też trzeba do obrazu nagrać. I teraz chyba najważniejsze: ma to być sferyczny obiektywik, czyli zapisujący panoramiczne ujęcia wokół nas. Nie trzeba specjalnie „celować”.

Kompaktowy Beoncam zamocujemy też na kierownicy roweru i w innych miejscach (jest nawet opcjonalna wodoszczelna obudowa). To rodzaj kamerki akcji, więc musi oferować takie funkcje. 400 mAh bateryjka wystarczy na około trzy godziny pracy. Jak większość tego typu kamerek, producent przygotował jej aplikację mobilną, by móc transferować pliki i przeglądać prace na ekranie smartfona. Innymi słowy: miniaturyzacja rejestratora video plus kilka nietypowych opcji. Czy skusi? Na to pytanie odpowie kampania na Indiegogo, gdzie rozpoczęto crowdfunding. W kampanii wyrób można nabyć już za 119$, ale tylko na początku. Później cena ma podskoczyć do 149 dolców. Jeśli wszystko pójdzie po myśli producenta, kamerka zostanie rozesłania do pierwszych fundatorów już w lipcu.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *