TP-Link w wersji OnHub Google'a zyskuje personalizację

9 Gru 2015
TP-Link z serii OnHub w normalnej wersji.

TP-Link z serii OnHub w normalnej wersji.

Jakoś nie miałem okazji pisać na blogu o routerach OnHub, choć uważam je za jedne z ciekawszych. Projekt Google jest o tyle ciekawy, że odchodzi od klasycznych wzorców budowy tego typu sprzętu. Każdy z nas wie, że sieci Wi-Fi działają najlepiej, gdy stoją w odpowiednim miejscu. Niestety są najczęściej chowane, bo nie wyglądają estetycznie. Podejście OnHub jest inne. Design ma znaczenie, a pewne funkcje wręcz zachęcają do ustawienia go w centralnym miejscu mieszkania.

Gigant z Mountain View stosuje też podobny do Nexusa, choć szerszy model współpracy. OnHuby nie są produkcji jednej firmy, a wielu. Wśród nich jest Asus, czy TP-Link. Ten ostatnio zyskał właśnie coś, czemu poświęcam ten wpis, a mianowicie wymiennym panelom obudowy. Są to „stroje” dla routera OnHub, mające na celu dostosowywanie jego wyglądu do wnętrza lub po prostu naszego gustu. Propozycji jest na tyle dużo, że cały projekt ma sens – o to zresztą chodzi!

OnHub Shells

Nowe propozycje paneli dla TP-Link OnHub.

Nowe propozycje paneli dla TP-Link OnHub.

Router ma przestać być przeciętnym urządzeniem, którego domownik się wstydzi, a przynajmniej nie podkreśla jego kształtów stawiając go w widocznym miejscu. OnHuby mają być stylowe i się podobać. Obudowy nie są drogie i kosztują między 29 a 39 dolarów. Galeria OnHub Makers pokazuje przeróżne wariacje, style i motywy, a niebawem będzie też możliwość projektowania własnego (Google dostarczy pliki do wydruku 3D). Artyści mają tutaj pole do popisu, co widać na filmiku. Zastosowano różne materiały. Od szkła, papieru po nietypowe dodatki.

Na razie jednak panele stworzono dla modelu TP-Link. Google nie wspomina na razie o Asusach. Na koniec przypomnę jeszcze, że seria OnHub to nie tylko dobrze wyglądające routery, ale i wspierane aplikacją mobilną, która ma pozwolić na łatwą ich konfigurację. Modele Asusa i TP-Link są bardzo podobne, choć odwrócone bryłą. Ten drugi wygląda nieco jak wazon. Oba posiadają gestowy system obsługi, czyli reagującą na ruchy dłoni górę.

źródło: OnHub, Google

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *