SlamdunQ Golf – apka na zegarek do analizy uderzeń

2 Lut 2016

SlamdunQ

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego czujniki w smartwatchach nie są chętniej wykorzystywane przy analizach uderzeń kijem golfowym. Jest mnóstwo gadżetów do samego kija, których bardzo podobne sensory przekazują techniki ruchu. Dlaczego zatem zwykły zegarek w inteligentnej odmianie nie może być takim bajerem do monitoringu stylu gry? Wszystko jest przecież na nadgarstku, więc odczyty powinny być bardzo dokładne. SlamDunqQ Golf to aplikacja na smartwatche Android Wear i Gear S2, by zaoferować, która ma szansę stać się naręcznym analizatorem dla golfistów.

Nie można oczekiwać identycznej dokładności, jak w przystawkach do kija, ale czujniki w smart zegarkach nie są wiele gorsze, a często bardzo zbliżone. Odczyty ruchu ręki ocenią szybkość, tempo, kąty i obroty kija, czyli wszystkie najważniejsze parametry wpływające na technikę uderzenia. Dane zobaczymy na naręcznym ekranie lub dokładniejsze statystyki w aplikacji na smartfon. Takie dane uwidaczniają błędy i niepoprawności, a wraz ze szczegółowymi wskazówkami pomogą ulepszyć grę.

SlamdunQ_Golf-2

SlamdunQ_Golf

Wszystkie konkurencyjne urządzenia działają na tej samej zasadzie, choć odróżniają się poszczególnymi funkcjami. Producent aplikacji na zegarki ma już pewne sukcesy w adekwatnym projekcie dla kręglistów i krykiecistów, gdzie praca nadgarstka jest równie ważna. Monitorowanie ruchów i odpowiednie algorytmy wszystko przetwarzają, więc to prawie tak, jakby patrzył na nas trener i sugerował niedociągnięcia. Myślę, że projekt SlamDunq nie zastąpi bardziej profesjonalnych mierników (zdziwiłbym się gdyby był), ale może być dodatkowym wykorzystaniem czujników na nadgarstku. Na podręcznym ekraniku możemy wybrać aktualnie stosowany kij, a wtedy następuje przekalibrowanie ustawień.

Akurat kwestia dokładności jest tutaj bardzo ważna przy ocenie błędów i ciężko poprawić się tylko i wyłącznie przez wsparcie apki. Trzeba analizować ruchy nagrywane na video, badać technikę itd. Zegarek może nie zrobi z nas zawodowca, ale może przekazać kilka ciekawych danych. Firma raczej nie wydała niesprawdzonego gadżetu i jakoś przetestowała swój model, ale dopiero testy użytkowników powiedzą, czy warto zainteresować się zegarkowymi analizatorami. Jeśli chcecie sprawdzić programik sami, to jest on dostępny w Google Play za kilka złotych.

źródło: slamdunq.com via androidheadlines.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *