Smartwatch w 2016 roku – jak wyglądał rok?

28 Gru 2016

Smartwatch w 2016 roku – były ciężkie turbulencje

2016 to kolejny, już piąty rok, w których smartwatch (i ogólnie wearable) podnosi produkcję i zwiększa zainteresowanie ubieralnymi wyrobami. Staram się na blogu podsumowywać każdy z nich i w tym roku nie będzie inaczej. Sprawdzę jak 2016 rok obchodził się z inteligentnymi zegarkami i co z tego wynikło. Śledzę rynek bardzo dokładnie, więc będzie mi łatwiej. W poniższym artykule postaram się streścić sytuację i ocenić jakość wprowadzanych zmian.

Android Wear

Zacznę od tego, że smartwatche są kolejnym działem elektroniki, który próbuje przedostać się do mainstreamu. Każdy z nas ma komputer, smartfona, a pewnie i tablet. Trudniej sprzedać sprzęt z tych kategorii, więc promowana jest kolejna – ta noszona. Smart zegarki i trackery aktywności są kuszące, ale czy na tyle, byśmy kupowali je równie chętnie co inne przenośne gadżety? Z roku na rok to pytanie stawia każda firma zajmująca się sprzedażą elektroniki. Żadna inna sekcja w 2016 roku w elektronice nie miała takich przejść jak smartwatche.

Zainteresowanie mniejsze niż przewidywania

Niestety przewidywania rynku były na wyrost. Niemal każde źródło badań i analiz potwierdza, że przeliczenia były bardziej optymistyczne niż rzeczywistość. Od lat wmawia się nam, że sekcja wearable eksploduje, a przyrosty w produkcji i sprzedaży będą wyprzedzać inne wyroby. Wzrosty, owszem, są, ale mniejsze. Czy to jednak koniec boomu? Być może nie, a wszystkiemu winne są konkretne wydarzenia właśnie w 2016 roku. Późne premiery kolejnych generacji flagowców, przejęcia, a także opóźnienia w realizacji. Wszystkie one zahamowały nieco rozwój segmentu.

Sam Tim Cook cieszył się kolejnym rekordem sprzedaży Apple Watcha 2, a cała produkcja została nawet wykupiona. Nie znaczy to jednak, że wyniki były zadowalające. Może inaczej, były ok, ale prawdopodobnie liczono na więcej. Podobnie zresztą u wielu innych wytwórców. Najbardziej zadowoleni byli pewnie sprzedawcy trackerów i zegarków fitness. Wciąż liderem jest Fitbit, a udział sportowych odmian dominuje. Ciosem ostatecznym dla całej branży mogło być kupno Pebble przez wspomnianego dominatora, ale tak na dobrą sprawę jeszcze nie znamy konsekwencji (wszystko wydarzyło się w samej końcówce roku).

2016 rokiem przełomowym, ale…

Paradoksalnie rok 2016 był przełomowy dla smartwatcha. Może nie rekordowy, ale ważny. To właśnie w tym roku spopularyzowała się moda na produkcję inteligentnych modeli wśród znanych marek kojarzonych z klasycznymi zegarkami. Bardzo wiele firm zaczęło współpracę z Google i jego Android Wear, tworząc smartwatche w eleganckich formatach, ale jeszcze więcej powstało zegarków hybrydowych, czyli tych tradycyjnie wyglądających, ale z dodatkowymi możliwościami i parowaniem ze smartfonem.

fossil wearable

Być może właśnie hybrydy powstrzymały ekspansję pełnych smartwatchów. Zdecydowanie największą rolę odegrał tu Fossil, który zapowiadało, że w 2016 zadebiutuje ok. 100 różnych modeli Fossil Group. Trzeba jednak podkreślić, że rodzajów i odmian nie było za wiele jeśli chodzi o różnorodność funkcyjną. Za to różnorodność w kwestii designu przeogromna. Właśnie na to położono nacisk. Trzy różne urządzenia: tracker fitness, zegarek hybrydowy i prawdziwy smartwatch to trzy główne wersje ubieralnych cacek, które zaprojektowano na różne sposoby, natomiast ogólna ich użyteczność pozostała niemal identyczna. Do Fossila należą takie marki jak Michael Kors, Kate Spade, Diesel i jeszcze kilka innych. Wszystkie one w swoich ofertach posiadają różne wariacje niemal tego samego gadżetu, ale w swojej stylistyce.

Hybrydowe zegarki dominują

Dodajmy do tego przejęcia marki Misfit i mamy bodaj jedną z firm, która z wearable będzie niebawem kojarzona bardzo mocno. To właśnie kupno „know-how” pozwoliło na realizację pewnych kroków. Nie da się zaprzeczyć, że styl dla zegarków jest bardzo istotny, ale chyba właśnie to koncentrowanie się na wyglądzie sprawiło, że producenci więcej czasu poświęcali na warstwę zewnętrzną, a mniej na funkcjonalną.

Hugo Boss i Coach smartwtach

Hybrydowe zegarki z OLEDowym wyświetlaczem.

Hybrydowe urządzenia debiutujące w 2016 roku wyprzedziły smartwatche z ekranami. Skagen Hagen, Hugo Boss, kolejne modele Withings, hybrydowce od Garmina to tylko kilka przykładów z całej, długiej listy. Oferta jest nadprzeciętna, a wybór równie ogromny co pośród zwykłych zegarków.

Gdzie się podział Android Wear 2.0?

Jeszcze w pierwszej połowie roku Google zapowiedziało największą aktualizację funkcji swojej zegarkowej platformy. Android Wear 2.o miało być skokiem, tymczasem okazało się, że update Android Wear 2.0 zadebiutuje dopiero w 2017 roku. Jak tu liczyć na rozwój całego segmentu, jak jeden z głównych pretendentów tak opóźnia hucznie zapowiadane zmiany. Z Google współpracuje mnóstwo firm, a kolekcja zegarków z Android Wear jest chyba najpotężniejsza na rynku. Co z tego, jak usprawnienia dopiero przed nami.

Android Wear 2.0 Google Play

Niezależne aplikacje, ulepszony interfejs i kolejne funkcjonalności to lista zapowiedzi, ale dopiero na przyszły rok. Obawiam się, że część producentów nie była z tego zadowolona i choć większość modeli zegarków z Android Wear będzie kompatybilna z Android Wear 2.0 to prawdopodobnie dopiero przyszłe generacje (na 2017 rok) uwzględnią ich pełny potencjał. Przykładem niezadowolonego jest Motorola, która nie szykuje w najbliższym czasie trzeciej generacji okrągłych Moto 360. Przynajmniej takie stanowisko było w grudniu. Wytłumaczeniem był brak konieczności usprawniania sprzętu na kolejny rok skoro ten jest i atrakcyjny i funkcjonalny.

Apple Watch 2 to tylko kosmetyka

Mniejsze zainteresowanie smart zegarkami w 2016 roku było też, moim zdaniem, powodem oczekiwania na drugą generację smartwatcha od Apple. Klienci wstrzymywali się z decyzjami, licząc na efektownego następcę. Okazało się, że zmiany były raczej kosmetyczne, co było do przewidzenia. Z obecnej konstrukcji trzeba było wyciągnąć co się da. W Cupertino zdecydowano, że po 18 miesiącach od pierwszy zapowiedzi pierwszego modelu, wystarczające będzie dodanie mu GPS oraz wodoszczelności. Następca skupił się też na rozbudowaniu funkcji sportowych, czyli smartwatch idzie w stronę trendów fitness.

Apple Watch series 2 Nike+ Edition

Sportowe wydanie Apple Watch series 2 Nike+ Edition

Przy okazji pozostawiono w sprzedaży poprzednika, zwanego teraz Apple Watch series 1, a dodatkowo pod koniec roku zdecydowano się też na odświeżane jednostki. Tymi dwoma krokami obniżono próg cenowy. W 2017 roku oczekuje się, że smartwatch „series 3” powinien być okrągły, co właściwie będzie już koniecznością obserwując trendy i konkurencję.

A Samsung?

Samsung też wydał swoje Gear S3 Frontier i Classic bardzo późno, bo pod koniec listopada 2016. Praktycznie smartwatch przeznaczony bardziej na 2017, czyli również nie mający wpływu na obecny rok. Koreański producent kontynuował podejście i usprawnił gadżet na wiele sposobów, choć ogólny format się nie zmienił. Poprawek było jednak więcej niż u Apple. Taktyka jednak ta sama. Zbliżony, charakterystyczny wygląd i funkcje oraz rozbudowa opcji sportowych. Hybrydy zegarków sportowych i inteligentnych to przyszłość, a widać to wyraźnie po strategiach rozwoju wielu firm.

Samsung Gear

Rodzina smartwatchy Gear od Samsunga

Samsung, Apple i Google stawiają na trackery aktywności wewnątrz smartwatcha, a producenci sportowych trackerów na dostarczanie smart funkcji z inteligentnych zegarków. Innym podobieństwem do ruchów Apple było też pozostawienie starszej odmiany zegarka w sprzedaży. Dzięki temu oferta jest bogatsza, atrakcyjniejsza i z różnymi wariantami cenowymi. W przypadku obu firm aktualizacja oprogramowania dla zegarków odświeżyła nieco starsze modele.

Fitbit zjada Pebble

Kolejnym ciosem dla segmentu smartwatcha była niespodziewana transakcja z końcówki 2016 roku, czyli wspomniane już wcześniej przejęcie Pebble przez giganta Fitbit. To, że Fitbit miał ogromną przewagę w sprzedaży ubieralnych gadżetów nie było wystarczające, ponieważ udziały wskazywały wyłącznie sekcję trackerów fitness. Produkty w formie zegarka, a właściwie smart zegarka nie za bardzo konkurowały z zaawansowanymi smartwatchami – przynajmniej pod względem funkcji stricte smart. Czy to był właśnie powód pożarcia Pebble? Jednego z moich ulubionych producentów na rynku?

Fitbit "rozebrał" Pebble?

Fitbit „rozebrał” Pebble?

Pebble wprowadzał drugie generacje swoich e-papierowych urządzeń dosyć długo, ale to konsekwencje crowdfundingowego podejścia. Gdy większość wspierających i pierwszych klientów oczekiwała już nadejścia paczek z Pebble Time 2 i Pebble 2, spotkała ich niemiła niespodzianka. Do tej pory nie wiadomo co się wydarzy, ale Pebble i Fitbit zapewniło, że w 2017 roku wsparcie użytkowników będzie pełne. Co z drugimi generacjami Pebble? Do końca nie wiadomo, projekty Pebble Time 2 i Core jednak anulowano. Można się tylko domyślać, że może Fitbit wykorzysta konstrukcje do wprowadzenia swojego smartwatcha. Na razie nie rozpaczam, bo czekam na rozwój sytuacji, ale jeśli się okaże, że Fitbit zniszczył Pebble to nie kupię nigdy żadnego wyrobu od marki Fitbit.

Jaki będzie dla smartwatcha 2017?

Jak widać, w 2016 smartwatche nie miały łatwo. Wierzę jednak, że był to przełomowy rok pod względem przemian. Wszystkie powyższe zawirowania sprawiły, że trzeci kwartał (ten związany z oczekiwaniem na Apple Watch 2 i Gear S3) był sporo gorszy w sprzedaży smart zegarków w okresie rok do roku właśnie dla Q3. O ile ogólna sprzedaż wearable wzrosła to już udziały samych smartwatchów spadły. Wydaje się jednak, że były ku temu konkretne powody, a w dodatku klientom bardziej zależało na fitnesie w nieco tańszym wydaniu (ewentualnie podobnym cenowo, ale zdecydowanie bardziej zaawansowanym).

Szkice konceptu OnePlus Smartwatcha.

Szkice konceptu OnePlus Smartwatcha.

Wyczuwam, że działania w 2016 roku odciążą nieco 2017. W tym działo się sporo, ale niekoniecznie z korzyścią dla klientów. Pewien zastój może być jednak związany z agresywniejszymi działaniami na kolejny rok. Jakieś przesłanki? Oczywiście! Android Wear 2.0 (z obsługą mobilnych płatności Android Pay), który prawdopodobnie wystartuje wraz z premierą dwóch nowych zegarków od Google (na zasadach Nexusa – do tej pory nie wiadomo kto wyprodukuje smartwatche), długo oczekiwane modele od New Balance i HTC (na Android Wear), efekty działań Fitbit, czy też kolejna generacja Huawei Watcha. Podobno niekoniecznie z systemikiem Google, a np. Tizenem (jak w Gearach). Być może do walki włączy się też Microsoft, który anulował trzecią generację smartbanda – być może na korzyść smartwatcha. Nie zapominałbym o smartwatchu Sony, który od dwóch generacji sprzedaje ten sam model. Swój smartwatch zapowiedział również chiński OnePlus

Zbliżają się targi CES i być może pierwsze zapowiedzi nowych generacji. Dodałbym tu wsparcie Gear Managera w iPhone’ach, które oficjalnie powinno wystartować na początku przyszłego roku, a także większe specjalizacje w dostarczaniu funkcji w konstrukcji smartwatcha. W 2016 powstały takie smart modele jak te od Casio i Nixona, a nawet Polar (M600 jako miks funkcji Polara z Android Wear), więc spodziewać się można kolejnych mniej typowych wariantów, oczywiście o ile sprzedaż była satysfakcjonująca.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *