Photomath z rozpoznawaniem pisma odręcznego

21 Wrz 2016

Photomath w wersji 3.0 rozpoznaje nie tylko czcionkę drukowaną, ale i nasze odręczne pismo! O tym marzyli użytkownicy (kilkadziesiąt ich milionów).

Dobry prezent na niedawno rozpoczęty rok szkolny? Dla uczniów mających problemy z matmą nie najgorszy! Augmented Reality znów z pomocą. Smartfon kolejny raz pokazuje swój potencjał. Właśnie dlatego niektóre szkoły zakazują przynoszenia telefonów ;).

Photomath

Pamiętacie aplikację Photomath, która obliczała zadania matematyczne przez skierowanie aparatu smartfona na ćwiczenia w książce? Już wtedy zauważałem, że prawdziwym hitem byłoby takowy mechanizm, który rozpoznaje nasze własne pismo w zeszycie. Developerzy oprogramowanie popracowali trochę nad usprawnieniami i wydali właśnie wersję 3.0 – z rozpoznawaniem pisma odręcznego!

Kiedy testowałem poprzednią aplikację, a chciałem sprawdzić jedno z zadań zapisanych w zwykłym notatniku, zaangażowałem do tego dotykowy ekran mojego tabletu Surface oraz aplikację OneNote, która po zapisie zadania rysikiem, przemieniła je w drukowaną wersję. Dopiero wtedy mogłem użyć rzeczywistości rozszerzonej w smartfonie i skierować kamerkę na tablet Microsoftu. Taką okrężną drogą wykorzystałem Photomath przy zadaniu zapisanego odręcznie.

Photomath

Photomath 3.0 pokonało przeszkody i teraz oferuje się w sklepiku w nowej odsłonie. Rozpozna nasze pismo, choć trzeba pisać wyraźnie. Przypomnę, że Photomath „odrobi” za nas lekcje, ale pokazanie całej procedury rozwiązania jest przydatne także do nauki. Większość użytkowników woli pewnie pójść na łatwiznę i wszystko przepisać, ale ci bardziej ambitniejsi spróbują współpracować. Łatwo wyobrazić sobie użycie smartfona na sprawdzianie. Nie będzie jednak łatwo. Kamerka musi przeanalizować obraz, a przecież trzeba jeszcze wszystko przepisać…

Aplikacja jest dostępna na iOS oraz Androida. Oferuje nowe usprawnienia, które pomogą w nauce (właśnie tego wcześniej mi tu brakowało – w końcu ma być edukacyjnie). Photomath+ ułatwi rozwiązywanie działań przy okazji przewodnika krok-po-kroku oraz odpowiednich kolorów poszczególnych działań. Ma to skończyć z opisywaniem apki jako narzędzia do oszukiwania, a kojarzyć go z pomocnikiem naukowym. Te opcje będą darmowe tylko do końca 30 listopada. Potem wejdą w płatny tryb premium. Nie wiadomo jeszcze w jakich cenach.

źródło: Photomath

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *