Lenovo z wizją hybrydy smartfona ze smartwatchem

10 Cze 2016
Lenovo zginany

foto DigitalTrends

 Kiedy pojawiały się pierwsze smartwatche nie brakowało też pierwszych koncepcji wyświetlaczy wokół nadgarstka. Do tej pory panuje przekonanie, że właśnie tak będzie wyglądać przyszłe urządzenie, które przejmie rolę smartfona i smartwatcha. Początkowo byłem więcej niż przekonany do tego formatu, ale gdy zacząłem używać smart zegarek, zacząłem zastanawiać się na d wygodą pozaginanego wokół ręki większego wyświetlacza. Teraz, gdy pojawia się więcej projektów właśnie w takiej formie, zaczynam być paradoksalnie bardziej sceptyczny. Może to wynik pierwszych generacji?

Na swojej prezentacji Lenovo Tech World w San Francisco chińska marka zademonstrowała właśnie taki telefon. Na tyle giętki, by można go było szybko zapiąć na nadgarstku jak bransoletę. Nie pierwszy raz piszę o gadżecie w takiej koncepcji, więc powoli wyrabiałem sobie na jego temat zdanie. Wygląda efektownie, ale czy zaoferuje efektywne funkcje? Kilku producentów pracuje już nad swoimi giętkimi projektami (m.n. Samsung), a Lenovo postanowiło ich nieco uprzedzić. To oczywiście prototypy, ale pokaz możliwości zawsze jest świetną okazją do pokazania siły.

Pod względem ubieralnych eksperymentów Lenovo ma się dobrze. Chyba w zeszłym roku przyglądałem się zegarkowi z nietypowym wyświetlaczem w formie rzutnika na oko (wiem, brzmi dziwnie). Widać, że firma lubi sprawdzać nietypowe rozwiązania. Nienazwane jeszcze urządzenie na rękę, a w zasadzie także normalny smartfon, bo przecież w „wyprostowanej” formie przypomina rzadko spotykanych proporcji wydłużony ekranowo telefon, nie jest całkowicie giętkie. Zagięcia ma w kilku miejscach i to wystarczy, aby „złożyć” konstrukcję i nosić na ręce.

Części mniej giętkie, np. obudowę, przygotowano jak przeguby. To maksymalne możliwości jakie obecnie można wykorzystać. Sama prezentacja ograniczyła się do krótkiego, ale rzeczywitego pokazu, natomiast konkretów nie było za wiele. Nie wiadomo nic o specyfikacjach i przewidywanych planach wprowadzenia na rynek, ale zaznaczono, że projekt jest rozwijany. Wciąż ograniczeniami są wnętrza, które nie chcą się tak łatwo giąć jak wyświetlacze.

źródło: slashgear.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Comment (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *