Infani – monitoring dziecka z czujnikami głębi

27 Wrz 2017

Infani

Elektroniczne „nianie” znamy. Są z nami od bardzo dawna, a właściwie z naszymi dziećmi. Pilnują, nasłuchują i pomagają cokolwiek zrobić bez konieczności ciągłego przebywania w pokoiku dla dziecka. Od kilku lat powstają coraz bardziej zaawansowane systemy obserwacji, które angażują czujniki oraz specjalne oprogramowanie, no i oczywiście smartfonowe aplikacje. Infani chce wejść na jeszcze wyższy poziom monitorowania łóżeczka. Wszystko dzięki współpracy z sensorami głębi – już wprowadzanymi do wielu gadżetów (m.in. smartfonów, smart okularów i gogli VR/AR).

Czujniki analizujące głębie mają ogromny potencjał. Możne je integrować z naprawdę wieloma rozwiązaniami. Infani proponuje ich angaż do monitoringu noworodków. Najczęściej używane są radia i kamerki, ale obserwację można rozszerzyć o jeszcze precyzyjniejsze moduły. Zwiększą jakość odczytów i rozszerzą ich zakres. To oznacza, że gadżet rozpozna więcej sygnałów i przekaże obszerniejsze powiadomienia na smartfon ze specjalną aplikacją na iOS lub Androida. Już nie tylko płacz i wybudzenia, ale coś więcej i wcale nie chodzi tu o zdalny podgląd sytuacji przez obiektyw.

Infini

Infani posiada montoring z czujnikami głębi, podczerwienią, kamerką, radarem Dopplera, a nawet Sztuczną Inteligencją, która wszystko odpowiednio przetworzy. Z tak zaawansowanym zestawem faktycznie można więcej. Producent oferuje analizy oddechu podczas snu, wykryje nieprawidłowości i oczywiście zaalarmuje o wybudzeniu. Wszystko z przekazami na telefon i to również poza domem, czyli przez Internet. Czujniki są nieinwazyjne, a dziecko nie trzeba ubierać w żadne czujniki wearable. Tylko analiza obrazu i przestrzeni. Niania ma funkcjonować również w nocy, czyli w ciemnych warunkach. Odczyty można skorelować z warunkami w pokoju, czyli temperaturą i wilgotnością powietrza.

Kamerka jest na mini wysięgniku, więc powinna pasować do większości łóżeczek. Można Infani zamontować na nodze, czyli ustawić przy wózku. Prototypowe, ale już praktycznie gotowe urządzenia trafiła na Kickstarter, gdzie poszukuje wsparcia finansowego potrzebnego do masowej produkcji. W kampanii można znaleźć sztuki tegoż rozwiązania już za 259$. Trzeba będzie jednak poczekać na wysyłkę, gdyż finalizacja całości potrwa jeszcze kilka miesięcy.

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *